Małe Mitsubishi jednak żyje. Niespodzianka: nie jest Nissanem

Mitsubishi Space Star pełniło niegdyś rolę podstawowego modelu japońskiego producenta. W 2025 r. zniknęło ono z Europy, jednak na drugim końcu świata wciąż ma się dobrze, gdzie jako sedan Attrage dostał kolejny lifting.

Małe Mitsubishi jednak żyje. Niespodzianka: nie jest Nissanem

Space Star nie wyrobił sobie zbyt dobrej sławy. Auto produkowane w Tajlandii krytykowano za ubogie wyposażenie standardowe, ciasną kabinę pasażerską czy słabe wykonanie. Mimo to przetrwało na europejskim rynku dość długo, gdyż aż 12 lat - choć pod koniec produkcji jego udział w sprzedaży marki był już śladowy. W 2023 r. pokazano jego większego i droższego następcę - Renault Clio Mitsubishi Colta.

Poza Europą, gdzie był znany jako Mirage, radził sobie już dużo lepiej. Głównym rynkiem zbytu dla tego auta jest obecnie Azja Południowo-Wschodnia, z wyszczególnieniem Tajlandii i Filipin, gdzie jest produkowany. W tej pierwszej jest obecnie oferowany jako sedan o nazwie Attrage (na niektórych rynkach znany jako Mirage 4G).

Teraz dostał tam lifting

Mimo 13 lat na karku Space Star aka Mirage aka Attrage radzi sobie całkiem dobrze, jednak potrzebuje już wsparcia desginerów. Z tej okazji otrzymał przeprojektowany przód, nowym grillem o bardziej wklęsłym kształcie i wzorem siatki. Wstawka w zderzaku tworząca literę "X" jest większa i teraz jest czarna, zamiast chromowanej. Inną nowością są nowe wzory felg, o rozmiarach 14 i 15 cali.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Trzeba przyznać, że ten nowy przód nie wygląda wcale źle. Osobiście czuję do niego większą sympatię, niż do Renault i Nissanów ze znaczkiem z trzema diamentami.

Silnik i wnętrze bez większych zmian

Mimo odświeżenia stylizacji na zewnątrz znacznie bardziej powściągliwie prezentuje się temat wnętrza. W efekcie wygląda ono identycznie, jak w ostatnich egzemplarzach oferowanych w Polsce.

Lista wyposażenia Attrage'a jest prawie taka sama jak przed liftingiem - jest on oferowany w Tajlandii w dwóch wersjach wyposażenia. Podstawowa o nazwie Active oferuje system multimedialny z 7-calowym ekranem, tapicerkę materiałową i dwie poduszki powietrzne. Doposażona odmiana Smart oferuje dodatkowo skórzaną tapicerkę, klimatyzację (tak, w standardzie jej nie ma - i tak, chodzi o Tajlandię), kamerę cofania i tempomat. Jedyną nowością jest wydłużona lista systemów ADAS w wersji Smart - o system ostrzegania przed kolizją czołową i opuszczenia pasa ruchu.

Pod maskę dalej trafia trzycylindrowy, wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,2 l o mocy 78 KM, współpracujący z bezstopniową skrzynią biegów CVT. Wskutek zmian osprzętu spełnia teraz normę Euro 6.

Zmodernizowany Attrage trafił już do sprzedaży w Tajlandii, a jego cena nie uległa zmianie. W zależności od konfiguracji waha się od 564 tys. do 619 tys. batów - po przeliczeniu wyniesie to od 63,8 tys. do 70 tys. zł, czyli nieco więcej niż na koniec jego sprzedaży w Polsce.

Więcej o Mitsubishi przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.