Duże SUV-y Mazdy przeszły lifting. Jest dużo o tulejach
Japoński producent wprowadził w swoich dwóch największych szereg zmian na rok modelowy 2027. Poprawki nie ograniczyły się wyłącznie do kwestii wizualnych.

Mazdy CX-60 i CX-80 to w świecie dzisiejszej motoryzacji prawdziwe jednorożce – zbudowane na tylnonapędowej platformie, z sześciocylindrowymi, rzędowymi silnikami Diesla w ofercie. Ten pierwszy SUV jest obecny na rynku od 2022 roku, a drugi zadebiutował dwa lata później.
Japończycy znani są z tego, że regularnie poprawiają swoje auta i nie inaczej jest w przypadku opisywanych modeli, które w zasadzie co roku otrzymują mniejsze lub większe zmiany. Teraz dowiedzieliśmy się, jakie nowości będą czekać w CX-60 i CX-80 z rocznika 2027.
Witamy szarości
Zacznę od zmiany, nad którą najbardziej ubolewam, choć oczywiście tylko teoretycznie, bo zakupu i tak nie miałem w planach. Od roku modelowego 2027 intensywny, głęboki lakier Deep Crystal Blue nie jest już dostępny. Zamiast niego dodano dwa mało ekscytujące odcienie szarego.
CX-60 zyskało kolor Aero Grey:

A w CX-80 pojawił się lakier Polymetal Grey:

Do tego w wersjach Homura i Homura Plus wprowadzono nowe, ciemne elementy stylistyki nadwozia. Chodzi o logo Mazdy w kolorze ciemnego chromu oraz ciemne litery wewnątrz emblematów na błotnikach, a także czarne dekielki felgi.
Dodatkowo większy z SUV-ów otrzymał jeszcze czarne relingi dachowe zamiast srebrnych oraz możliwość wyboru brązowego wnętrza w konfiguracji 7-miejscowej w wersjach Homura i Homura Plus.

Bogaciej na liście wyposażenia
Mazda chwali się również, że podniosła standard wyposażenia w swoich flagowych modelach. Odtąd już we wszystkich wersjach (poza podstawową Prime-Line) seryjnie dostaniemy elektryczne sterowanie klapy bagażnika.
Na liście nowości pojawił się też system Active Parking Control (APC), czyli w skrócie asystent parkowania, potrafiący automatycznie wykryć i zaparkować auto. Wchodzi w skład opcjonalnego Pakietu Convenience & Sound dla wersji Exclusive-Line, Homura i Takumi. W Homura Plus i Takumi Plus jest dostępny standardowo.

Bardziej wyrafinowane
Japońscy konstruktorzy popracowali również nad układem jezdnym i wyciszeniem napędu, żeby zwiększyć wrażenie „wyrafinowanej jazdy”, jak można przeczytać w komunikacie prasowym. W praktyce oznacza to zmodyfikowane tuleje ramy pomocniczej tylnego zawieszenia oraz dodatkowe materiały dźwiękochłonne wokół obudowy silnika elektrycznego, a także pod deską rozdzielczą i wokół tunelu skrzyni biegów.
Ceny są już znane, ale aut jeszcze nie ma
Za Mazdę CX-60 z roku modelowego 2027 trzeba zapłacić od 226 700 zł za wersję z 3,3-litrowym dieslem e-Skyactiv D o mocy 200 KM i wyposażeniem Prime-Line, a w przypadku odmiany PHEV o mocy 327 KM z tym samym wyposażeniem – od 243 700 zł.
Cennik większej Mazdy CX-80 z roku modelowego 2027 startuje natomiast od 279 700 zł za 327-konną hybrydę plug-in w wersji Exclusive-Line oraz od 282 700 zł za 258-konną odmianę wysokoprężną w tej samej specyfikacji.

Według zapowiedzi pierwsze sztuki nowej Mazdy CX-60 2027 pojawią się w salonach jeszcze w grudniu 2026 roku, zaś na CX-80 2027 trzeba poczekać do końca pierwszego kwartału przyszłego roku.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.