REKLAMA

Mamy pancerny samochód z GTA przed GTA VI. W standardzie fotel z katapultą

Oczekując na premierę gry Grand Theft Auto VI, czekamy także na samochód Dartz Prombron Nightshark VI. To pancerny gigant nawiązujący do samochodu z gry GTA Online - HVY Nightshark, szykowany na premierę nadchodzącej części tej kultowej serii.

Mamy pancerny samochód z GTA przed GTA VI. W standardzie fotel z katapultą
REKLAMA

Łotewska firma Dartz Motorz specjalizuje się w bardzo drogich, wykonywanych na zamówienie samochodach opancerzonych. Firma nawiązuje do historii dawnej fabryki Russo-Bałt, działającej w Rydze od XIX w.

REKLAMA

Nie jest to typowy producent, który projektuje samochód, buduje fabrykę i liczy na sprzedaż dziesiątek tysięcy egzemplarzy. To raczej luksusowa manufaktura, która realizuje zamówienia dla klientów o wyjątkowo specyficznych gustach - takie Mansory, ale o zapachu militarystycznym. W jej dorobku znajdziemy głównie opancerzone SUV-y, m.in. Aladeen Edition, inspirowany filmem "Dyktator" z 2012 r. z Sachą Baronem Cohenem w roli głównej.

To teraz zabrali się za GTA VI

Najnowszym produktem Dartza jest Prombron Nightshark VI - prawdziwy, jeżdżący odpowiednik pancernego SUV-a z gry komputerowej Grand Theft Auto Online, a dokładniej modelu HVY Nightshark. Zatoczyliśmy zatem pełne koło: najpierw prawdziwy pojazd - T-98 Kombat - zainspirował twórców gry, a potem gra zainspirowała budowę prawdziwego samochodu. Nazwa nawiązuje do nadchodzącej premiery GTA VI.

REKLAMA

Pojazd został zamówiony przez anonimowego klienta za kwotę przekraczającą milion dolarów. A ponieważ zwykły luksusowy samochód najwyraźniej byłby zbyt nudny, w środku znalazł się fotel katapultowy z myśliwca i prywatna sala do grania. Tak, naprawdę.

W tylnej części kabiny zamiast typowej kanapy znajduje się pojedynczy fotel katapultowy pochodzący z myśliwca. Towarzyszą mu pięciopunktowe pasy, duży ekran, konsola do gier, internet satelitarny i rozbudowane nagłośnienie. Oczywiście fotel katapultowy w samochodzie to przede wszystkim efektowny gadżet. Nie oznacza to, że można bezpiecznie wystrzelić się nim z auta - wręcz przeciwnie, firma żartobliwie ostrzega, żeby nie ciągnąć za uchwyt.

REKLAMA

Pancerz samochodu wykonano zgodnie ze standardami NATO. Jego drzwi służą również za element bezpieczeństwa - kiedy wysoko postawieni pasażerowie wysiadają z pojazdu, nadwozie i masywne drzwi chronią ich plecy przed ostrzałem bagnetowym, a dodatkowe osłony na dachu chronią ich przed dronami i snajperami. Co więcej, Dartz stawia na absolutną niezawodność swojej konstrukcji.

Cena - ponad milion dolarów

Auto opiera się na ramie GMT 825 od General Motors, na której stał Hummer H2. Przy czym wydłużono ją o kolejnych 40 cm. Osadzono na niej opancerzone panele nadwozia wykonane w całości z włókna węglowego. Do napędu tego bydlęcia użyto benzynowego, wolnossącego silnika V8 od Mercedesa-AMG o oznaczeniu M156 – to jednostka o pojemności 6,2 l, stosowana między innymi w modelach C63 AMG i E63 AMG poprzednich generacji. W Nightsharku osiąga ponad 500 KM. Osiągów auta nie znamy.

REKLAMA

Niestety, auto nie będzie dostępne w sprzedaży w Warstock Cache and Carry. To samochód zbudowany jako pojedynczy egzemplarz dla anonimowego klienta. Cena nie została podana, ale projekt wyceniono na "ponad milion dol." - Nightshark w GTA Online kosztuje 1,25 mln dol., więc ten powinien kosztować podobnie.

Publiczny debiut Nightsharka VI zaplanowano w Miami na tydzień premiery Grand Theft Auto VI, czyli w listopadzie 2026 r. Firma podkreśla przy tym, że projekt nie jest oficjalnie powiązany z Rockstar Games ani Take-Two Interactive. Czyli tak - mamy pancerny samochód z GTA przed GTA VI. Idealny do podboju Vice City.

REKLAMA

Więcej samochodowych dziwactw znajdziesz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA