Leapmotor zrobił auto z trybem wędkarza. Na pokładzie jest nawet 1,5 litra
Leapmotor oficjalnie zaprezentował swojego pierwszego vana. Model D99 to luksusowy van oraz okręt flagowy chińskiej marki wraz z SUV-em D99. Na długiej liście wyposażenia znajdziemy danie główne w postaci... ławeczki dla wędkarzy.

Leapmotor to jedna z najpopularniejszych chińskich marek w Europie - jej SUV-y zdobywają coraz więcej klientów, choć nie wszystkie modele do nas trafiają. Nowością w Chinach jest choćby model D99.
5,3 m prestiżu
Po raz pierwszy Leapmotor zapowiedział premierę pierwszego minivana w swojej ofercie pod koniec 2025 r. Nieco ponad pół roku później do sprzedaży w Chinach trafił model D99 - przedstawiciel popularnego w Azji segmentu luksusowych vanów, o długości 5280 mm.







Na zewnątrz D99 posiada dwupoziomowe reflektory, podobne do tych w SUV-ie Leapmotor D19. Niestety, stylistyka jest dość sztampowa, a auto zginie w tłumie swojego segmentu. Ze smaczków możemy wymienić światła z funkcją wyświetlania prostych animacji.

W wyposażeniu - wszystko oraz ławeczka dla wędkarzy
We wnętrzu znajdziemy tę samą deskę rozdzielczą, kierownicę i ekran o przekątnej 17,3 cala, co w modelu D19. Ciekawym elementem jest dwupoziomowy tunel środkowy, którego górna część mieści ładowarkę bezprzewodową i uchwyty na kubki.

Wszystkie wersje z wyjątkiem najtańszej posiadają także obrotowe fotele w drugim rzędzie: są one automatycznie ustawiane w kierunku pasażerów wsiadających do samochodu. Między drugim a trzecim rzędem można zamontować pełnowymiarowy stolik.
Standardowe wyposażenie obejmuje wyświetlacz HUD, podgrzewane, wentylowane i masowane fotele w przednim i drugim rzędzie, składane stoliki zintegrowane z oparciami przednich foteli, czy trzystrefową klimatyzację automatyczną.

W bogatszych odmianach wyposażenia dostępny jest schowek montowany na tunelu środkowym z funkcją ogrzewania i chłodzenia, ekran dachowy dla pasażerów z tyłu, zawieszenie pneumatyczne, rozszerzoną elektryczną regulację foteli oraz podgrzewane tylne siedzenia.
Najciekawszą pozycją na liście wyposażenia Leapmotora D99 jest tzw. "tryb wędkarski". Jest to funkcja kanapy trzeciego rzędu, którą można przewrócić na oparcie fotela - wówczas można na nim usiąść, a siedzisko służy za oparcie. Trzeba przyznać, że jak na typowo chiński, nieco absurdalny bajer, można sobie wyobrazić, że ktoś faktycznie będzie tego używał. Chociaż nie powiedziałbym, że ktoś będzie jeździć tym samochodem akurat na ryby.

Napęd typowy dla Leapmotora
Podobnie jak inne modele marki, van jest dostępny tylko z napędem elektrycznym - albo w zwyczajnej konfiguracji, albo ze spalinowym przedłużaczem zasięgu (EREV). Oba modele standardowo wyposażone są w napęd na wszystkie koła.
Elektryczny D99 charakteryzuje się architekturą 1000 V, na której osadzono dwa silniki generujące moc 557 KM i 625 Nm. Energia do ich działania jest magazynowana w akumulatorze CATL o pojemności 115 kWh, którego pełne naładowanie pozwala na zasięg 700 km.
Odmiana EREV opiera się zaś na architekturze 800 V. Dwa silniki elektryczne razem generują moc 408 KM i moment obrotowy 525 Nm, oraz korzystają z energii z akumulatora CATL o pojemności 80,3 kWh. Ten ostatni jest doładowywany przez 1,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 136 KM. Zasięg na samym prądzie wynosi 480 km, a z pełnym bakiem generatora wynosi 1160 km.
Wersja EREV będzie kosztować od 249 800, czyli ok. 138 tys. zł, a wersja elektryczna jest nieco droższa - od 259 800 juanów, czyli 143,5 tys. zł. Chińczycy mogą go zamawiać już teraz, a kwestia jego sprzedaży w Europie pozostaje niewiadomą.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.