Rolls z Temu wklepał prawdziwemu. Marka jest już w Polsce
Chińska marka premium Hongqi coraz skuteczniej odpiera rywali z Europy. Uznawana za podróbki Rolls-Royce'a, sprzedaje u siebie więcej aut, niż brytyjski oryginał.

Hongqi to najstarsza chińska marka samochodów osobowych, należąca do państwowego koncernu FAW. Od swojego zarania produkuje limuzyny dla najważniejszych chińskich władz - to nimi jeździli Mao Zedong, czy Deng Xiaoping, a obecnie robi to Xi Jinping i inni wysocy rangą urzędnicy.
Jednak przez wiele lat zamożni Chińczycy marzyli o Mercedesach-Maybachach, Bentleyach czy Rolls-Royce'ach. Dziś ulega to zmianie - i ci coraz częściej wybierają właśnie Hongqi.
Sprzedaż dwa razy większa niż Rollsa
Jak podaje koncern FAW, ultraluksusowa linia o wdzięcznej nazwie Golden Sunflower marki Hongqi znalazła w ubiegłym roku 1400 nabywców. Konkurencyjna jej marka Rolls-Royce nie ujawnia danych dotyczących sprzedaży w Chinach, ale analitycy branżowi z firmy MarkLines szacują, że ok. 700 z 5664 aut sprzedanych globalnie w 2025 r. miało miejsce w tym kraju.

Jeszcze 10-15 lat temu kupno Rolls-Royce'a w Chinach było symbolem osiągnięcia sukcesu. Dziś dla części najbogatszych Chińczyków większym prestiżem staje się właśnie Hongqi - bo jest luksusowe, nowoczesne i jednocześnie stanowi symbol chińskiej potęgi. To pokazuje, jak bardzo zmienił się tamtejszy rynek motoryzacyjny.
Linia Golden Sunflower została wprowadzona na rynek w 2024 r., ale w Chinach już od lat bardzo mocno promowane jest kupowanie rodzimych produktów. Dla wielu bogatych klientów posiadanie Hongqi stało się oznaką prestiżu i pewnego rodzaju dumy narodowej. Do tego, Hongqi projektuje samochody z myślą o lokalnym rynku, z większym baczeniem na tamtejsze potrzeby. Oferuje ogromną ilość miejsca z tyłu, bardzo bogate wyposażenie, chińskie motywy stylistyczne i nowoczesne technologie. Najpopularniejszym i najbardziej charakterystycznym modelem jest superluksusowy model Guoli, nazywany też L5. Takie połączenie Rolls-Ryce'a i Trabanta.

Choć Hongqi jest jak na chińskie warunki bardzo drogie, to i tak wciąż kosztuje zauważalnie mniej od porównywalnego Rolls-Royce'a. A wbrew pozorom, to również ma znaczenie - choć przy autach luksusowych, dla ich super bogatych właścicieli pieniądze zwykle nie mają znaczenia, to w takim przypadku poletko potencjalnych klientów znacznie się powiększa.
A cała gama jest bardzo szeroka
Historycznie Hongqi pełniło w Chinach podobną rolę jak Rolls-Royce w Wielkiej Brytanii - budowało limuzyny dla głów państwa. Jednak obecnie marka ma znacznie szerszą ofertę: od aut średniej wielkości, do modeli superluksusowych jak wspomniany wyżej Guoli, zarówno spalinowych, hybrydowych, jak i elektrycznych. Łącznie trzy linie modeli, liczące kilkanaście pozycji.
Nie brakuje też różnych rodzajów nadwozia - sedanów, SUV-ów, a i znajdzie się nawet... autokar. A dokładniej luksusowy autokar klasy mini o nazwie Guoyue, oferujący luksusowe warunki dla od 17 do 23 pasażerów.

Hongqi świetnie pokazuje, że chińskie marki przestają być kojarzone z tanimi kopiami zachodnich aut. Dawni, europejscy liderzy pokroju Rolls-Royce’a mają w Chinach problem. Przy czym nie chodzi już nie tylko o dawne, rosnące w siłę marki jak właśnie Hongqi, ale też o nową konkurencję pokroju Maextro, podgryzającą Maybacha.
Hongqi chce mocno wejść na rynki zagraniczne, w tym do Europy, oferując samochody klasy premium i luksusowe. W Polsce ta marka jest już dostępna, jednak jej oferta ogranicza się jedynie do trzech sedanów i trzech SUV-ów. To całkiem ciekawe auta, ale do pełnej oferty z Chin daleko. Obecnie raczej nikt nie będzie specjalnie zainteresowany "chińskim Rolls-Royce'em", ale za parę lat? Czas pokaże.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.