Chiński przebój wjeżdża do Europy. 86 tys. zł brzmi aż za dobrze
Geely E2 lub EX2, bestseller rynku chińskiego, jest już coraz bliżej wprowadzenia na europejski rynek. Pojawiły się już jego pierwsze cenniki, które zaserwowano Włochom.

Geely Xingyuan to jeden z największych hitów sprzedażowych ostatnich miesięcy w Chinach. To auto obecnie dominuje w rankingach sprzedaży, zostawiając w tyle takich tuzów jak Tesla czy BYD. Jednak ojczyzna zaczęła się robić dla niego za mała i Geely, rozwijające swoją europejską ofertę (choć z małym opóźnieniem), wprowadza ten model na Stary Kontynent.
To sympatyczne autko elektryczne segmentu B
Xingyuan trafi do Europy pod nazwami E2 (m.in. Włochy) lub EX2 (Wielka Brytania). To auto plasujące się w segmencie B, choć rozmiarami wyrastające powyżej średniej - ma 4135 mm długości. Przekłada się to na dość przestronne wnętrze, a także pojemny bagażnik, mieszczący 375 l oraz 70 l w przednim bagażniku.







We Włoszech auto będzie napędzane pojedynczym silnikiem elektrycznym zamontowanym na tylnej osi. Ten będzie dostępny w dwóch wariantach: słabszy generuje moc 82 KM i moment obrotowy 150 Nm, z akumulatorem typu LFP (litowo-żelazowo-fosforanowym) o pojemności 35 kWh. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie 14,2 s, prędkość maksymalna wyniesie 130 km/h, a maksymalny zasięg - 252 km.
Mocniejsza odmiana rozwija 116 KM i 150 Nm momentu obrotowego, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11,5 s, zaś prędkość maksymalna jest taka sama. Energia do jego napędu jest czerpana z akumulatora typu LFP o pojemności 47 kWh, którego pełne naładowanie pozwala na przejechanie 345 km.
W obu wersjach auto można ładować prądem stałym mocą do 70 kW, co pozwala na naładowanie akumulatora od 30 do 80 proc. w ciągu 25 min.
Europejskie ceny już się kształtują
Swój sukces w Chinach, Xingyuan zawdzięcza m.in. niskiej cenie, która waha się od 64 800 do 94 800 juanów - po przeliczeniu na polską walutę wyniesie to między 36,2 tys. zł, a 53 tys. zł. Jednak chyba nikogo nie zaskoczę gdy powiem, że na naszym kontynencie tak kolorowo nie będzie.
We Włoszech Geely E2 pojawi się w październiku, z cennikami startującymi od 19 900 euro, czyli ok. 86 tys. zł. Plasuje go to tuż powyżej modelu BYD Dolphin Surf, kosztującego tam 19 790 euro.
W Wielkiej Brytanii EX2 pojawi się nieco szybciej, jednak jego ceny jeszcze nie zostały podane. Tamtejsze media spekulują o kwotach od ok. poniżej 19 tys. funtów za podstawową wersję (96 tys. zł), lub ok. 22 tys. funtów (111 tys. zł) za mocniejszy wariant.
W Polsce na razie musimy poczekać na jakieś konkretne informacje - ale wraz z ekspansją koncernu raczej trafi i do nas. Firma uruchomiła już europejską stronę modelu z zapowiedzią "Coming Soon", co pokazuje, że premiera jest coraz bliżej. Ale czy uda mu się powtórzyć sukces z ojczyzny - będziemy musieli obserwować.
Więcej o chińskich samochodach elektrycznych przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.