REKLAMA

Fiat Tipo II kontra usterki i awarie. Ma trochę na sumieniu

Fiat Tipo drugiej generacji rozpoczął swoją rynkową karierę jako budżetowy kompakt, by pod jej koniec stać się w zasadzie zupełnym tego przeciwieństwem. Sprawdziłem, z jakimi problemami muszą mierzyć się użytkownicy tego modelu.

Fiat Tipo II

Za logiką nazewnictwa modeli Fiata czasem trudno nadążyć, czego jednym z przykładów jest historia aut kompaktowych tej marki. Otóż, w latach 90. pierwsze Tipo zostało zastąpione przez duet Bravo i Brava, z kolei w czasach nam bardziej współczesnych stało się dokładnie na odwrót – to drugie Tipo było następcą Bravy. A między jedną a drugą Bravę wciśnięto jeszcze Stilo.

Abstrahując jednak od tych niuansów, Fiat Tipo 2. generacji okazał się dużym przebojem na rynku nowych aut – trafił w gusta zarówno odbiorców prywatnych, jak i klientów flotowych. Głównymi składowymi sukcesu była szeroka gama wersji nadwoziowych i silnikowych, a także atrakcyjnie skalkulowany cennik, przynajmniej w pierwszych rocznikach.

Postanowiłem przekonać się, jakie są opinie na temat używanych egzemplarzy i jakie bolączki najczęściej je trapią.

Fiat Tipo II – wymiary

Fiat Tipo II w wersji sedan ma:

  • 453 cm długości,
  • 179 cm szerokości,
  • 150 cm wysokości,
  • 264 cm rozstawu osi,
  • 520 l pojemności bagażnika.
Fiat Tipo II

Fiat Tipo II w wersji hatchback ma:

  • 437 cm długości,
  • 179 cm szerokości,
  • 150 cm wysokości,
  • 264 cm rozstawu osi,
  • 440 l pojemności bagażnika.
Fiat Tipo II

Fiat Tipo II w wersji kombi ma:

  • 457 cm długości,
  • 179 cm szerokości,
  • 151 cm wysokości,
  • 264 cm rozstawu osi,
  • 550 l pojemności bagażnika.
Fiat Tipo II

Sedan pojawił się na rynku jako pierwszy (debiut w 2015 roku), ale i jako pierwszy z niego zniknął (był oferowany do 2023 roku). Hatchback oraz kombi dołączyły do oferty rok po trójbryłowej odmianie i można je było zamawiać aż do końca 2024 roku, a po liftingu występowały także w uterenowionej wersji Cross.

Wszystkie trzy warianty nadwozia łączą niezłą przestronność kabiny z pojemnym bagażnikiem. Warto przy tym wiedzieć, że sedan różni się detalami od pozostałych wersji – ma m.in. nieco inne reflektory i lekko zmienioną deskę rozdzielczą oraz trochę skromniejszą paletę silników (brak 1.4 T-Jet i skrzyni DCT w 1.6 Multijet).

Fiat Tipo II – silniki

Gama wersji silnikowych Fiata Tipo 2. generacji na przestrzeni lat ewoluowała, dopasowując się do nowych norm emisji spalin i oczekiwań klientów.

Dlatego też znajdziemy w niej zarówno proste silniki z pośrednim wtryskiem benzyny, jak i nowoczesne jednostki z wtryskiem bezpośrednim, a w późnych egzemplarzach także z układem miękkiej hybrydy. Ponadto w ofercie nie zabrakło również sprawdzonych diesli z rodziny Multijet.

Silniki benzynowe w Tipo II przed liftingiem:

  • 1.4 16V (95 KM, 127 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
  • 1.4 T-Jet (120 KM, 215 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
  • 1.6 E-torQ (110 KM, 152 Nm) z 6-stopniowym automatem

Silniki wysokoprężne w Tipo II przed liftingiem:

  • 1.3 Multijet (95 KM, 200 Nm) z 5-biegową skrzynią manualną
  • 1.6 Multijet (120 KM, 320 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 6-stopniową przekładnią DCT

Do momentu modernizacji przeprowadzonej jesienią 2020 roku wszystkie benzyniaki w Tipo były czterocylindrowe i miały wtrysk wielopunktowy, dzięki czemu lubią się z LPG (co więcej, 1.4 T-Jet występowało nawet z fabryczną instalacją gazową). Motory 1.4 16V i 1.6 E-torQ są wolnossące, a najmocniejszy 1.4 T-Jet jako jedyny ma turbosprężarkę.

Silnik 1.6 E-torQ był łączony tylko z automatyczną skrzynią biegów, przez co nie był znacząco szybszy od bazowego 1.4 16V, ale za to więcej palił, a do tego wyraźnie więcej kosztował. W efekcie, dziś Tipo z 1,6-litrową benzyną to biały kruk – praktycznie nie występuje w ogłoszeniach.

Oba turbodiesle są oszczędne i raczej bezproblemowe, ale 1.6 Multijet zapewnia odczuwalnie lepsze osiągi. Nieco lepiej wypada też pod względem niezawodności i jako jedyny przed liftingiem był dostępny z opcjonalną skrzynią dwusprzęgłową.

Fiat Tipo II

Silniki benzynowe w Tipo II po liftingu:

  • 1.0 Turbo (100 KM, 190 Nm) z 5-biegową skrzynią manualną
  • 1.5 Hybrid (130 KM, 240 Nm) z 7-stopniową przekładnią DCT

Silniki wysokoprężne w Tipo II po liftingu:

  • 1.3 Multijet (95 KM, 200 Nm) z 5-biegową skrzynią manualną
  • 1.6 Multijet (130 KM, 320 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną

Paleta jednostek napędowych w odświeżonym Tipo została mocno okrojona – w miejsce dotychczasowych trzech benzyniaków wprowadzono nowy, trzycylindrowy motor 1.0 z turbodoładowaniem. Test auta z tym silnikiem popełnił kiedyś red. Grabowski:

W gamie diesli po liftingu na krótko ostał się jeszcze 1.3 Multijet (wycofano go w 2021 roku), natomiast 1.6 Multijet z nieco podniesioną mocą i już bez opcjonalnej dwusprzęgłówki utrzymał się w sprzedaży do samego końca.

Ostatnia duża zmiana jeśli chodzi o silniki zaszła w 2022 roku. Najpierw do oferty weszło czterocylindrowe, turbodoładowane 1.5 z układem mild hybrid i 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową, a kilka miesięcy później zaprzestano produkcji podstawowego 1.0.

Fiat Tipo II – typowe usterki

Głównym problemem, z którym muszą mierzyć się właściciele Tipo 2. generacji niezależnie od wersji silnikowej, jest nietrwałe zawieszenie. Odpowiedzialność za stuki dochodzące z okolic przedniej osi najczęściej ponoszą zużyte łączniki stabilizatora oraz wybite końcówki drążków kierowniczych.

Dość często zawodzi także docisk sprzęgła – w przypadku aut eksploatowanych głównie w mieście zdarza się to nawet po zaledwie kilkudziesięciu tysiącach km.

Ponadto Tipo nie jest wolne od wad typowych dla starszych modeli Fiata – stosunkowo szybko na tle aut innych marek poddają się alternatory, a drobne usterki elektryczne zwykle wymagają po prostu przeczyszczenia wtyczek. Po latach różnie bywa też z jakością materiałów wykończeniowych

Fiat Tipo II

Jeśli chodzi o silniki, to najmniej problematyczne są nowsze 1.0 Turbo i 1.5 Hybrid – jak na razie użytkownicy nie zgłaszają żadnych poważniejszych usterek. Co innego natomiast w przypadku starszych jednostek.

Wolnossące 1.4 16V i 1.6 E-torQ znane są z tego, że przy większych przebiegach mogą brać olej, a ten drugi miewa też problemy z uszkodzoną uszczelką pod głowicą. Bolączką turbodoładowanego 1.4 T-Jet jest z kolei pękający kolektor wydechowy.

Turbodiesle uchodzą raczej za trwałe (choć wraz z wiekiem i przejechanymi kilometrami należy się liczyć z możliwymi awariami osprzętu), ale jak raportują użytkownicy, zastosowany w 1.3 Multijet łańcuch rozrządu wcale nie jest taki bezobsługowy jak podaje producent – z czasem się rozciąga, co oznacza oczywiście konieczność jego wymiany.

A więcej o tym, jak w praktyce wygląda eksploatacja Fiata Tipo II, dowiecie się z poniższego tekstu red. Koziara:

Fiat Tipo II – co wybrać?

Fiat Tipo II

Druga generacja Tipo ma swoje różne typowe problemy, ale w ogólnym rozrachunku wypada całkiem dobrze pod względem bezawaryjności – i to nie tylko jak na Fiata. W dodatku ze względu na dużą dostępność zamienników jest samochodem stosunkowo tanim w naprawach.

Gamę silnikową opisywanego modelu należy zaliczyć do raczej udanych. Spośród wersji benzynowych można sobie odpuścić właściwie jedynie 1.6 E-torQ, ale głównie dlatego, że jego podaż na rynku wtórnym jest znikoma.

W temacie diesli zaś warto skupić się na bardziej wszechstronnym 1.6 Multijet, choć zadbane 1.3 Multijet z pełną historią serwisową też nie powinno być złym wyborem.

Przeglądając ogłoszenia, trzeba pamiętać, że wiele Tipo nie miało lekkiego życia, służąc m.in. w roli taksówki. Ostrożność jest wskazana przede wszystkim w przypadku sedanów z LPG. Warto polować na egzemplarze z polskiego salonu, oferowane przez prywatnych właścicieli.

Mateusz Łubiński
Redaktor

Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.