REKLAMA

Zrezygnowali z Pandy. Ten Fiat nazywa się jak Toyota

Oferta Fiata poszerzy się o nowy model - nazywa się Argo X i będzie dostępny na rynku brazylijskim. Choć nazwa może kojarzyć się z Toyotą, jest to po prostu dobrze nam znana Grande Panda.

Zrezygnowali z Pandy. Ten Fiat nazywa się jak Toyota
REKLAMA

Fiat szykuje nowy samochód, który może być jednym z najważniejszych modeli marki na rynku brazylijskim. Nazywa się Argo X - jednak nie jest w zasadzie żadnym nowym modelem, a południowoamerykańskim krewniakiem europejskiego Fiata Grande Panda.

REKLAMA

Argo X, czyli Grande Panda po brazylijsku

Właśnie pokazano pierwsze oficjalne nagranie, choć producent woli dawkować informacje, zamiast po prostu zaprezentować całe auto. Na krótkim, 13-sekundowym filmiku widać przede wszystkim charakterystyczne oświetlenie z motywem pikseli, zarówno z przodu, jak i z tyłu.

Jeśli dodamy do tego wcześniejsze doniesienia o aucie o kształtach w zasadzie identycznych z Grande Pandą, okaże się, że otrzymamy w zasadzie jej bliźniaka.

REKLAMA

Wiadomo także, że oba samochody mają dzielić platformę Smart Car, będącą rozwinięciem architektury CMP, wykorzystywanej również m.in. w Citroenach C3 i C3 Aircross.

REKLAMA

Brazylijski model otrzyma jednak własne rozwiązania stylistyczne (choć jedynie w postaci drobnych detali) i dostosowane do lokalnego rynku jednostki napędowe. Według brazylijskich mediów, pod maskę mają trafiać silniki z rodziny Firefly i Turboflex, także w odmianach z układem miękkiej hybrydy.

Samochód ma trafić na rynek jeszcze w tym roku, a jego produkcja będzie odbywać się w zakładach Stellantis w Betim, w brazylijskim stanie Minas Gerais.

REKLAMA

Zostaje jeszcze zwykły Argo

Wbrew pozorom Fiat Argo X nie zastąpi modelu o nazwie Argo. Oba auta będą sprzedawane równolegle, a dotychczasowy Fiat Argo pozostanie w produkcji jako podstawowy samochód osobowy marki - analogicznie do sytuacji Grande Pandy i Pandiny w Europie.

Fiat Argo

Sam Argo to raczej zwyczajny, miejski samochodzik, o długości niecałych 4 m. W Brazylii jest jednym z niekwestionowanych liderów rynku - w ubiegłym roku znalazł rekordowe dla siebie 102 tys. szczęśliwych nabywców.

REKLAMA

Jest produkowany w Betim od 2017 roku, z drobnymi liftingami w 2021, 2023 i 2026 roku. Napędzają go trzy silniki do wyboru - wszystkie benzynowe w technologii Flex (przystosowane do spalania etanolu E85), o pojemnościach 1,0, 1,3, i 1,8 l (odpowiednio: 77, 109 i 139 KM).

I niby wszystko się zgadza, ale nie mogę się powstrzymać od pewnej uwagi co do tej nazwy: mieliśmy bowiem Fiata Argo, a teraz jeszcze Argo X. I brzmi to bardzo podobnie do sytuacji w Toyocie - najpierw przez lata było malutkie Aygo, które obecnie wyewoluowało w małego crossovera o nazwie... Aygo X.

REKLAMA

Zaskakująca zbieżność nazwisk. Przypomina mi to sytuację z drugą generacją Pandy, która początkowo miała nazywać się Gingo. Renault uznało jednak, że to zbyt duże podobieństwo do Twingo i wymusiło na Fiacie zmianę nazwy, co w sumie z perspektywy czasu wyszło Włochom na dobre.

W opisywanym przypadku, z tego co oficjalnie wiadomo, Toyota nie podejmowała na razie żadnych kroków prawnych. Głównie dlatego, że nigdy nie oferowała Aygo w Ameryce Łacińskiej. Pytanie, czy to się nie zmieni. W końcu nikt nie lubi, jak się od niego notorycznie spisuje pracę domową.

REKLAMA

Więcej o Fiatach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA