REKLAMA

Pierwsze Ferrari Luce sprzedane na aukcji. Cena zwala z nóg

Ten włoski, elektryczny supersamochód nie przestaje zaskakiwać. Na aukcji sprzedano Ferrari Luce o numerze nadwozia 0. Specjalnie skonfigurowany model osiągnął horrendalną cenę 40 mln dol.

Pierwsze Ferrari Luce sprzedane na aukcji. Cena zwala z nóg

Ferrari Luce lubi pozostawać na świeczniku. Najpierw rozpaliło internet do czerwoności już podczas swojej prezentacji, dzięki swojemu wyglądowi - ale raczej była to uwaga, której chcieć może chyba tylko najgorszy patoinfluencer. Teraz w centrum uwagi są pieniądze - a dokładniej bardzo duże pieniądze, za pierwsze Luce.

W sumie nawet nie pierwsze - tylko numer zero

Chassis 0, czyli Ferrari Luce o numerze podwozia 0, zostało przygotowane specjalnie na aukcję. Samochód został skonfigurowany przez Ferrari Tailor Made w absolutnie wyjątkowej specyfikacji: specjalny lakier Madreperla Semi-Gloss, nietypowa jasna skóra, dedykowane felgi, zaciski hamulcowe itd. Pod względem mechanicznym to jednak zwykłe Luce - cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1049 KM i baterie o pojemności 122 kWh.

Galeria: 3 zdjęcia
fot. RM Sotheby's
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Ferrari wystawiło samochód bez ceny minimalnej pod egidą znanego domu RM Sotheby's. Aukcja miała charakter charytatywny - cały dochód przeznaczono na The Ferrari Foundation, która finansuje projekty edukacyjne.

Stąd cena - ta jest po prostu chora

RM Sotheby's przed aukcją szacowało jego wartość na ponad 1,1 mln dolarów. Ale w trakcie aukcji wszystko wystrzeliło powyżej granic absurdu - cena osiągnęła poziom 40 mln dol., czyli ok. 149 mln zł.

To ustanowiło rekord najdroższego nowego samochodu sprzedanego na publicznej aukcji. Nota bene, poprzedni rekord również należał do Ferrari - a dokładniej do specjalnie zmodyfikowanego modelu Daytona SP3, który w 2025 r. sprzedano za 26 mln dol (97 mln dol.).

Nie oznacza to oczywiście, że Ferrari Luce jest warte 40 mln dol. - nie zapominajmy, że była to aukcja charytatywna, na której wszystkie kwoty są znacznie przerośnięte. Katalogowa cena Luce wynosi 550 tys. euro (2,37 mln zł), co oznacza że za kwotę wydaną na egzemplarz 0 można kupić 64,7 normalnego Luce. Nikomu niczego nie zabraniam - niech robi sobie co chce z tymi pieniędzmi. Ale osobiście chyba wolałbym kupić za to kilkadziesiąt innych supersamochodów. Albo sprowadzić Kyliana Mbappe do polskiego klubu.

Więcej o supersamochodach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.