Biorą odpowiedzialność za auto bez kierowcy. Kasę chcą zwracać
W czwartek BYD zorganizowało wydarzenie, na którym szczegółowo omówiono strategię dotyczącą systemów wspomagania jazdy. Podczas niego ogłoszono m.in. deklarację, że producent weźmie odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez niedociągnięcie systemu City Navigation w Chinach.

Pod koniec maja liczba pojazdów chińskiego giganta BYD wyposażonych w zaawansowane systemy wspomagania jazdy o potężnej nazwie God's Eye osiągnęła 3,15 mln - to liczba, jaką nie każdy może się pochwalić. Ciągły rozwój tych systemów wymaga jednak pewnych zachęt dla potencjalnych klientów - i na tym poletku BYD wytoczyło najcięższe działa.
Auto spowodowało wypadek - wina BYD
Dokładnie tak - firma BYD ogłosiła, że weźmie na siebie pełną odpowiedzialność finansową za wypadki drogowe, spowodowane przez jej system City Navigation w Chinach. Wszelkie szkody wywołane błędami systemu będą pokrywane producenta samochodów.
Zobowiązanie dotyczy użytkowników wersji God's Eye A i B i obowiązuje przez rok od daty dostawy pojazdu. Co więcej, obecni właściciele mogą również skorzystać z rocznej gwarancji bezpieczeństwa po aktualizacji oprogramowania do wersji 5.0 za pośrednictwem aktualizacji over-the-air. A jeśli tego mało, to usługa nie jest ograniczona do pierwszego właściciela ani właściciela pojazdu.
Decyzja ta jest kontynuacją podobnego zobowiązania z lipca 2025 r., kiedy to BYD zobowiązał się do pokrycia pełnych strat użytkowników poszkodowanych w wypadkach podczas korzystania z funkcji inteligentnego parkowania w Chinach.
Ale jak to będzie - wyjdzie dopiero "w praniu"
System City Navigation nie jest systemem w pełni autonomicznym - to kierowca nadzoruje jazdę, a samochód reaguje na światła, ronda, czy pasy ruchu. Dalego zatem do auta które będzie prowadzić się samo.
I dlatego też decyzja BYD trochę blednie w świetle pozornej ambicji - auto nigdy nie będzie w sytuacji, w której będzie samo się prowadzić rękami systemów, a zatem ewentualna stłuczka może być łatwo "zrzucona" na barki kierowcy, który w danym momencie powinien był być czujny i uważać na to, co się dzieje na drodze. A może to po prostu kwestia wielkiej pewności co do swoich systemów ze strony BYD? Oczywiście odpowiedzi na wszelakie pytania będą przychodzić z czasem - a właściwie, z każdą sprawą rozstrzygniętą na niekorzyść kierowcy, bądź systemu.
Więcej o BYD przeczytasz tutaj:



















