Żółte reflektory przegrały. Dzięki, Unio Europejska
Francja to ciekawy kraj. Jedzą żaby i ślimaki oraz piją wino do każdego posiłku. Jeszcze trzy dekady temu wymagali również, aby samochody świeciły do przodu na żółto.

Przez kilkadziesiąt lat we Francji obowiązywał przepis, że wszystkie zarejestrowane tam samochody musiały mieć żółte światła z przodu. Uważano, że taki kolor oświetlenia jest znacznie lepiej widoczny w trudnych warunkach pogodowych, a dodatkowo mniej oślepia innych kierowców od tradycyjnej barwy białej. Obowiązek używania żółtych reflektorów zniesiono wraz z początkiem 1993 roku, niemniej jeszcze przez wiele lat można było z daleka rozpoznać, który samochód ma francuskie pochodzenie.
Przepis narzucający obowiązek żółtych reflektorów wprowadzono w 1936 roku
Początkowo dotyczył wyłącznie nowo rejestrowanych samochodów, a od 1939 roku wszystkich pojazdów w ogóle. Wychodzi na to, że w taki rodzaj oświetlenia wyposażano już nawet Citroeny Traction Avant.
Dokładną datą wdrożenia nowych przepisów nakazujących używanie żółtych świateł określa się na kwiecień 1937 roku, kiedy mocy prawnej nabrał uchwalony w roku poprzednim dekret.
Żółty kolor motywowano względami bezpieczeństwa
Według raportu paryskiej Akademii Nauk z lat 30., żółty kolor światła jest mniej oślepiający w ciemności dla ludzkiego oka. Znacznie łatwiej adaptuje się ono do żółtej, niż białej barwy światła.
Wykazano w związku z tym, że żółte reflektory samochodu będą o wiele bardziej efektywne od tradycyjnych białych, co miało w założeniu znacznie poprawić bezpieczeństwo na drogach. Żółte reflektory skuteczniej radzą sobie ze złymi warunkami w postaci deszczu lub mgły, a wymijający się kierowcy nie oślepiają się nawzajem aż tak intensywnie.
Żółte światło uzyskiwano za pośrednictwem filtrów lub struktury żarówki
Najbardziej powszechne rozwiązanie stanowił filtr w postaci “bańki” nakładanej na żarówkę. Sama żarówka świeciła klasycznie na biało, ale przepuszczone przez filtr światło zmieniało barwę na żółtą.
Zdarzały się też inne opcje wygenerowania odpowiedniego koloru, jak np. żółte żarówki czy barwione klosze reflektorów, niemniej efekt końcowy zawsze był taki sam.
Dooobra. Wiem, że to powyżej to tandetne AI, ale ładnie obrazuje zagadnienie i co mi zrobicie?
Wszystkie samochody na francuskim rynku przez następne dekady miały żółte reflektory
Żółte reflektory stały się na lata jednym ze znaków rozpoznawczych francuskiej motoryzacji. Oświetlenie tej barwy miały wszystkie wyprodukowane nad Sekwaną samochody, ale także i te, które trafiły tutaj drogą importu.
Obrazek mającego żółte reflektory Citroena DS, Peugeota 504 czy Renault 21 stanowił nieodłączny element francuskich ulic na przestrzeni kilku dekad. Nie zapominajmy też o Simcach i Talbotach, których niestety nie ma już z nami.
Przepis o obowiązkowym żółtym oświetleniu zniesiono 1 stycznia 1993 roku
A stało się tak z uwagi na konieczność dostosowania się do ogólnych przepisów Unii Europejskiej, które od tamtego momentu wymusiły używanie z przodu wyłącznie świateł białych.
Każde rejestrowane we Francji po tym terminie auto musiało mieć już klasyczne, białe reflektory. Niemniej, pojazdy zarejestrowane nad Sekwaną wcześniej bez żadnego problemu mogły jeździć wciąż będąc wyposażone w reflektory barwy żółtej - i tak zostało do dzisiaj.
Nie było natomiast prawnej możliwości zamontowania żółtych reflektorów w samochodach, które były wyprodukowane przed 1993 rokiem, ale sprowadzone do Francji po zmianie przepisów.
W Polsce żółte reflektory są zabronione od 2010 roku
O ile wcześniej, zwłaszcza w latach 90., widok żółtych świateł na polskich drogach nie był niczym nadzwyczajnym, o tyle obecnie używanie takiej barwy oświetlenia z przodu jest niezgodne z przepisami i zagrożone nawet odebraniem dowodu rejestracyjnego. Samochód nie spełnia wówczas wymagań technicznych i formalnie nie powinien być dopuszczony do ruchu.
Nie ma natomiast żadnych przeciwwskazań, aby takie reflektory posiadały pojazdy zabytkowe. Wówczas specyficzny rodzaj oświetlenia nie powinien być już zmartwieniem dla właściciela.
Czy żółte reflektory miały sens?
Z pewnością miały w przedstawionych wcześniej przypadkach gorszej widoczności, kiedy ujawniały się ich zalety. Okazały się jednak o wiele mniej skuteczne w warunkach neutralnych, na które o wiele łatwiej trafić.
Żółty kolor stawał się gorzej widoczny w zderzeniu ze światłem dziennym lub ulicznym oświetleniem. O ile żółty kolor sam w sobie jest łatwiej dostrzegalny dla ludzkiego oka, o tyle światło o tej barwie widać znacznie słabiej od białego.
Wymowne jest również to, że nikt inny poza Francją nie ustanowił takiego koloru oświetlenia. Ale za to można było z daleka rozpoznać, w jakim kraju zarejestrowany jest nadjeżdżający z naprzeciwka samochód.



















