REKLAMA

Przez dwa miesiące nie miałem OC. Ale nie zapłacę 9610 zł

Największy koszmar graciarza to otrzymanie od UFG kary za brak OC, której wysokość może znacznie przekraczać wartość auta. Znalazłem prosty sposób, jak jej uniknąć.

Mercedes W115
REKLAMA

Jedną z najważniejszych spraw do załatwienia po zakupie używanego auta jest zgłoszenie tego faktu u ubezpieczyciela. Później trzeba też pamiętać o wykupieniu nowej polisy OC, bo ta przejęta po poprzednim właścicielu nie odnowi się automatycznie i można mieć poważne kłopoty. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny bowiem czuwa i szybko upomina się o swoje. Wystarczy kilka dni bez ważnego OC i trzeba będzie wyłożyć sporą kwotę, żeby to odkręcić.

REKLAMA

Ile wynosi kara za brak OC w 2026 roku?

Zasady przyznawania kar za brak ubezpieczenia OC określa ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Wysokość opłaty jest powiązana z minimalnym wynagrodzeniem za pracę, które wynosi aktualnie 4806 zł brutto, i zależy od rodzaju pojazdu, długości przerwy w ubezpieczeniu oraz roku kalendarzowego, w którym ta luka wystąpiła.

Kara za brak ubezpieczenia w 2026 roku w przypadku samochodów osobowych wynosi:

  • 1920 zł, gdy przerwa w OC trwała od 1 do 3 dni,
  • 4810 zł, gdy przerwa w OC trwała od 4 do 14 dni,
  • 9610 zł, gdy przerwa w OC trwała powyżej 14 dni.

Kara za brak ubezpieczenia w 2026 roku w przypadku samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów:

  • 2880 zł, gdy przerwa w OC trwała od 1 do 3 dni,
  • 7210 zł, gdy przerwa w OC trwała od 4 do 14 dni,
  • 14 420 zł, gdy przerwa w OC trwała powyżej 14 dni.

Kara za brak ubezpieczenia w 2026 roku w przypadku pozostałych pojazdów (w tym m.in. jednośladów) wynosi:

  • 320 zł, gdy przerwa w OC trwała od 1 do 3 dni,
  • 800 zł, gdy przerwa w OC trwała od 4 do 14 dni,
  • 1600 zł, gdy przerwa w OC trwała powyżej 14 dni.

Zgodnie z przepisami wspomnianej ustawy właściciel pojazdu powinien uiścić opłatę za brak ubezpieczenia OC w ciągu 30 dni od momentu otrzymania wezwania do zapłaty. Co istotne, płatność można rozłożyć na nieoprocentowane raty.

Jeśli ktoś zignoruje ten termin, to kara i tak go nie ominie – wówczas windykacja zostanie przeprowadzona w trybie egzekucyjnym, czyli przez urząd skarbowy, komornika sądowego lub inny uprawniony do tego organ. Ponadto należy mieć na względzie, że wniesienie opłaty nie zwalnia z obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego.

Czy kary od UFG można uniknąć?

Oczywiście, że tak, choć to wcale nie takie proste. Ustawodawca przewidział, że w uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną, majątkową i życiową osoby, na którą nałożono karę, UFG może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie. Aby tak się jednak stało, należy złożyć obszerne wyjaśnienia i odpowiednio je uargumentować.

Dodatkowo kara może zostać umorzona, jeśli właściciel jest w stanie udowodnić, że w okresie poddanym kontroli jego pojazd posiadał obowiązkowe ubezpieczenie, został zezłomowany, skradziony lub nie wymagał posiadania OC. To właśnie z tej ostatniej furtki skorzystałem, żeby nie musieć wykupować polisy w czasie, gdy mój samochód stał w garażu i nim nie jeździłem.

Jak już kiedyś wspominałem na łamach Autobloga, jesienią zeszłego roku stałem się posiadaczem Mercedesa W115 z 1974 roku. Auto niemal od nowości jest w Polsce i starym zwyczajem miało ubezpieczenie ważne tylko do końca roku kalendarzowego. Dotychczasową polisę rzecz jasna od razu przepisałem na siebie, ale po jej zakończeniu wcale nie miałem zamiaru opłacać nowej. Mimo to kara z UFG mnie ominie.

Mercedes W115
Prawie jak mój, ale to trochę starszy egzemplarz sprzed liftingu (tzw. I seria).

Niedługo po zakupie zarejestrowałem bowiem mojego Mercedesa na żółte tablice, dzięki czemu jako pojazd zabytkowy nie wymaga zachowania ciągłości OC. Tak naprawdę nie musiałem nawet tego robić, ponieważ niezależnie od koloru rejestracji i tak był zwolniony z obowiązkowego ubezpieczenia ze względu na wiek.

Wskazywana przeze mnie wcześniej ustawa przewiduje wyłączenie z obowiązku posiadania OC dla zarejestrowanych pojazdów historycznych. W myśl przepisów takim pojazdem historycznym jest pojazd mechaniczny będący:

  • pojazdem zabytkowym,
  • pojazdem mającym co najmniej 40 lat,
  • pojazdem mającym co najmniej 25 lat, który został uznany przez rzeczoznawcę samochodowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji.
REKLAMA

Wystarczy oczywiście, że samochód spełnia przynajmniej jeden z powyższych warunków, a nie wszystkie naraz. No i należy pamiętać, że aby legalnie poruszać się po drogach auto musi mieć ważne OC – zrezygnować z ubezpieczenia można jedynie wtedy, gdy (tak jak chociażby w moim przypadku) wóz trafia na zimę do przytulnego garażu i nie rusza się z niego nawet na krok.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-05T09:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T07:55:28+01:00
Aktualizacja: 2026-03-04T18:01:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-04T16:53:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-04T11:56:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-04T07:57:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T19:10:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T15:08:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T13:14:44+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA