Nie lubię pożegnań, ale czasem trzeba. To koniec mojej pracy w redakcji Autoblog.pl
Pisanie pożegnań to trudna sztuka. Głównie dlatego, że bardzo łatwo popaść w zbędne nadęcie i powagę. Mimo wszystko spróbuję – oto moje pożegnanie z Autoblogiem.
Dostałem kolejnego Poloneza za darmo. Moje uzależnienie się pogłębia
Nazywam się Michał Koziar i od czterech lat jestem uzależniony od Polonezów. To straszna choroba. Choć znam jej skutki, nie umiem sobie odmówić jeszcze jednego Caro.
Mój film o UAZ-ie 469 wywołał poruszenie na rynku. Sprawdziłem za ile można teraz kupić radzieckie terenówki
Popularność mojego filmu o UAZ-ie 469 zdecydowanie przerosła moje oczekiwania. Wygląda na to, że rynek odpowiedział na wzrost zainteresowania radziecką terenówką i to niekoniecznie okazyjnymi ofertami. Sprawdziłem co i za ile można teraz kupić.
Pojechałem Żukiem lawetą po Poloneza, którego dostałem w prezencie. Wspaniała graciarska wyprawa ze Stachurskim w tle
Polonezów nigdy za dużo – taka była odpowiedź mojego mózgu, kiedy dowiedziałem się, że jeden z widzów kanału chce mi oddać odnalezione w szopie Caro. A jeśli jechać po grata, to tylko z pompą. Np. Żukiem autolawetą.