Bestsellery z dalekich krajów: oto Toyota Vios, ulubiony samochód wietnamskich kierowców
Oferta Toyoty na świecie jest niesamowicie różnorodna i szeroka. W Polsce o modelu Vios prawie nikt nie słyszał, a w niektórych krajach Azji nie da się wyjrzeć przez okno i nie zobaczyć kilku sztuk. Co to za samochód?
Motoblender, czyli co się zdarzyło w ostatnim tygodniu
Na początek Audi i „odwrócone halo”. Na czym to polega? Już tłumaczę: kiedyś producenci robili supersamochody, które nie sprzedawały się jakoś świetnie, ale o których wszyscy mówili. Nazywało się to „halo cars”. Takim autem jest chociażby Nissan GT-R, takim samochodem był Jaguar XJ220 i wiele innych. Halo brało się stąd, że te supersamochody roztaczały wokół siebie taką poświatę wspaniałości. Teraz Audi zupełnie otwarcie mówi o tym, że przestaje produkować R8 i nie będzie następcy, bo supersamochody są nieekologiczne i w ogóle bez sensu. Producent chwali się tym, że nie będzie robić superauta, żeby być bardziej eko. Doszło do zupełnego odwrócenia priorytetów. Teraz robienie supersamochodu jest postrzegane źle. To brak dbałości o planetę. Teraz w modzie jest nie robić supersamochodów. W następnym kroku producenci samochodów będą się chwalić że w ogóle rezygnują z produkcji samochodów i przestawiają się na produkcję mikroekosystemów w słoikach (bardzo modna rzecz ostatnio), a potem nawet może dołączą do ruchu VHE (Voluntary Human Extinction), nawołującego do wzmożenia działań mających na celu wymarcie ludzkości.
Bezmyślne niszczenie samochodów na Filipinach staje się sportem narodowym
Prezydent Filipin Rodrigo Duterte uwielbia medialne akcje, a im bardziej kontrowersyjne, tym lepsze. Jest większym trollem niż Donald Trump, a przy tym, jak wskazują jego ostatnie działania, jeszcze groźniejszym. Ostatnio lubuje się w zgniataniu samochodów, im cenniejszych, tym lepiej.