Europejska marka zbanowana w USA. Następne czekają w kolejce
Amerykańska wojna handlowa wkroczyła na nowy etap, a jej ofiarą stała się europejska firma, która należy do koncernu Geely. Tym razem nie chodzi o Volvo, tylko jego submarkę, ale Szwedzi też ledwo uciekli śmierci spod kosy. Inni producenci już drżą.

Amerykanie kilka lat temu postanowili rozpocząć wojnę handlową z Chinami, która odbywa się pod płaszczykiem dbania o dane osobowe obywateli, żeby nie trafiały one na chińskie serwery, a firmy z Państwa Środka nie wykorzystywały zdobytej wiedzy do ogłupiania narodu.
Patrząc na niektóre sytuacje z USA, śmiem twierdzić, że ten ostatni postulat jest porażką, ale może bez regulacji byłoby jeszcze gorzej. Lata temu zakazano sprzętu Huawei, co praktycznie wyeliminowało firmę z rynku smartfonów, a teraz nadchodzi kolejny etap, tym razem chodzi o samochody.
Amerykanie przyjęli prawo, w myśl którego od rocznika modelowego 2027 (czyli od aut powstałych w drugiej połowie 2026 roku) zakazana będzie sprzedaż samochodów, które używają chińskiego oprogramowania lub korzystają z rozwiązań dostarczonych przez chińskie firmy.
To pierwszy etap, bo od 2030 roku zakaz będzie dotyczył również samochodów, które używają komponentów z Chin, ale to dopiero przed nami. Co ciekawe - przepisy te przyjęła administracja Joe Bidena, więc nie można wiązać zakazu z Donaldem Trumpem.
Właśnie poznaliśmy pierwszą ofiarę nowych regulacji. Gwiazda Polarna już nie zaświeci nad USA.

USA banuje europejską markę. Skończyły się czasy miękkiej gry
To właśnie Polestar stał się pierwszą ofiarą amerykańskich przepisów. Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa Departamentu Handlu USA odmówiło producentowi zezwolenia na dalszą działalność w kraju. Jako podstawę wskazano właśnie nowe przepisy, bo koncern Geely posiada większościowy udział w marce.
Producenci samochodów potrzebują bowiem autoryzacji, muszą wykazać, że dane zbierane przez auta są bezpieczne, nie trafiają do Chin, a oprogramowanie jest niezależne. Polestar nie dał rady tego udowodnić, więc dostał zakaz.

Co ciekawe - pozwolenie dostała znacznie ważniejsza marka koncernu Geely, czyli Volvo. Polestar w teorii się nie przejął, bo 94 proc. sprzedaży marki znajduje się poza USA. Szkopuł w tym, że w tym kraju znajduje się fabryka producenta, która została wybudowana, żeby zwiększyć ekspansję na tym rynku.
Co teraz? Szef Polestara Michael Lohnscheller twierdzi, że skupi się na Europie i innych rynkach wzrostowych, bo globalnie Polestar notuje coraz lepsze wyniki sprzedażowe.
Ale najlepsze dopiero przed nami. Amerykańska marka też nie będzie mogła sprzedawać swoich aut w USA
Na pewno kojarzycie dwie znane amerykańskie marki - Lincolna i Buicka. Okazuje się, że są w podobnych tarapatach, co Polestar. Otóż obie te marki sprzedają w USA modele, które w całości powstają w Chinach. Chodzi o Lincolna Nautilusa i Buicka Envision. I weź tu udowodnij, że marka nie ma powiązań z Państwem Środka, skoro bez niego by nie przetrwała.

Podzielę się jednak swoim planem dla tych marek. Muszą po prostu ufundować galę UFC na terenie Białego Domu, postawić Donaldowi Trumpowi jakiś pomnik i nazwać jeden ze swoich modeli Trump Car. Wtedy na pewno dostaną pozwolenie, inaczej czarno to widzę.
Możecie się śmiać, ale nie do śmiechu jest innym europejskim markom, bo przecież namiętnie współpracują z Chińczykami w różnych obszarach działalności. Teraz będą musiały dokonać kalkulacji jak wybrnąć z tej sytuacji, która robi się nieciekawa.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.