Orlen uruchomił olejomat na stary olej. Radzę wstrzymać baniak
To jest trochę mylące, uważajcie. Orlen uruchomił olejomat na stacji paliw w Płocku. Za oddany olej można dostać hot doga lub kawę. Samochodziarze niech się jednak nie cieszą.

Gdyby to było tak, jak myślicie, już pod olejomatem ustawialiby się mechanicy. Przepracowany olej silnikowy bywa utrapieniem mniejszych warsztatów: trzeba go przechować, udokumentować jego przekazanie i zorganizować odbiór. Byłby to też raj dla domorosłych dłubaczy i fanów „zrób to sam”. Niestety, nie dla nich kiełbasa.
Orlen uruchomił olejomat na stacji paliw w Płocku i daje hot dogi i kawę za olej, ale nie pędźcie tam z baniakiem po wymianie w samochodzie.
Olejomaty na olej spożywczy
To szósty olejomat w Płocku, ale pierwszy przy stacji Orlenu. Dlatego może zmylić kierowców.
Tak samo jak pozostałe służy do zbierania zużytego oleju spożywczego. Oddaje się do niego zamkniętą butelkę z olejem kuchennym. Oleju silnikowego nie wolno do niej wlewać.
Osoby samodzielnie wymieniające olej w samochodzie na pewno byłyby zachwycone możliwością oddania go w olejomacie. Szczególnie gdyby przy okazji mogły zjeść hot doga.
Rozwiązałyby dwa problemy jednym ruchem. Pierwszy: głód. Drugi: co zrobić z przepracowanym olejem silnikowym.
Co zrobić z olejem silnikowym?
Warsztat samochodowy powinien przekazać przepracowany olej uprawnionemu odbiorcy i mieć to udokumentowane. Musi też zadbać o jego przechowywanie do czasu odbioru. Najczęściej za taką usługę zapłaci.
W trudniejszej sytuacji jest osoba prywatna, która spuści olej ze swojego samochodu. Nie może go wylać do kanalizacji ani na ziemię, bo to odpad niebezpieczny. Nie wolno go również spalać w zwykłym piecu.
Trzymanie go miesiącami w beczce na podwórku też nie jest dobrym pomysłem. Zużyty olej trzeba zabezpieczyć przed wyciekiem i przekazać do właściwego punktu.
I jeszcze jedno: szmaty, ścierki oraz sorbenty zanieczyszczone olejem silnikowym również wymagają odpowiedniego postępowania. Podobnie zużyty filtr oleju. Tego nie wyrzuca się do kosza z papierem po kanapkach.
PSZOK ratunkiem
Można zapytać w warsztacie, czy przyjmie olej po samodzielnej wymianie. Nie musi się jednak na to zgodzić, a szczególnie za darmo. Dla nich cudzy olej to tylko kłopot.
Przede wszystkim sprawdź zasady miejscowego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK-u. Powinien przyjmować przepracowany olej silnikowy, ale nie jest to obowiązek każdego PSZOK. Sprawdź też wcześniej, jaką ilość oleju przyjmie i w jakim opakowaniu. Nie jedź tam z baniakiem w ciemno.
Olej najlepiej dostarczyć w szczelnym, dobrze zakręconym pojemniku. Możesz wykorzystać opakowanie po nowym oleju, który właśnie wlałeś do silnika. Nie mieszaj przepracowanego oleju z paliwem, płynem chłodniczym ani hamulcowym.
Biedny olej silnikowy
Zużyty olej spożywczy może posłużyć do produkcji biokomponentów paliwowych. Dlatego w Płocku można dostać za butelkę zebranej frytury kupon na kawę o pojemności 210 ml albo standardowego hot doga. Ta promocja trwa do 24 grudnia 2026 r.
Przepracowany olej silnikowy też nadaje się do odzysku. Tyle że za jego oddanie kierowcy nikt przy stacji hot doga nie proponuje.
Redaktor prowadzący Autoblog.pl. Współtworzy dział Porady, choć stanowczo woli dział Jednoślady, gdzie testuje wszystko, co ma dwa lub trzy koła. Najchętniej jeździłby na co dzień Piaggio Ape, bo uważa, że koła z doczepionym dachem to wystarczający środek transportu. W połowie życia postanowił zostać dziennikarzem motoryzacyjnym i mu się udało. Pracował i wciąż współpracuje z DEKRA, a gdy nie ma go na Autoblogu, to jeździ po Polsce przeprowadzając audyty.