REKLAMA

Nowa droga w centrum Polski. Odciąży A2

Ministerstwo Infrastruktury planuje korytarz drogowy między przyszłym lotniskiem pod Baranowem a Warszawą. W papierach jest „alternatywa dla A2”. W rzeczywistości nie ma na razie ani przebiegu, ani kategorii drogi, ani nawet wpisu do wykazu inwestycji.

Nowa droga w centrum Polski. Odciąży A2
REKLAMA

Posłanka Anita Czerwińska wysłała do ministra infrastruktury kilkanaście pytań o to, jak kierowca ma w przyszłości dojechać do megalotniska pod Baranowem. Odpowiedź wiceministra Piotra Malepszaka jest obszerna, uprzejma i pozbawiona akurat tego, czego w niej szukamy: konkretu.

REKLAMA

Co leży na stole? W dokumentach o rozwoju otoczenia lotniska pojawia się nowy korytarz drogowy. Resort potwierdza, że warianty przebiegu idą przez gminy Baranów, Błonie i Ożarów Mazowiecki, a jedną z rozważanych możliwości jest takie poprowadzenie drogi, żeby przy okazji robiła za obwodnicę Błonia.

Pod uwagę brana jest też rozbudowa istniejącej DK92 wraz z obwodnicami okolicznych miejscowości. Wiceminister zaznacza przy tym, że zapisy „mają charakter kierunkowy”, czyli w przekładzie z urzędowego: chcielibyśmy, ale nic nie jest przesądzone.

REKLAMA

Alternatywa to jeszcze nie odciążenie

W projekcie rozporządzenia zapisano budowę drogi krajowej na odcinku Warszawa – nowe lotnisko centralne, która ma być alternatywnym dla A2 korytarzem zapewniającym obsługę komunikacyjną portu. Głównym zadaniem trasy jest jednak dowiezienie pasażerów pod terminal, a nie rozładowanie porannego zatoru przed Pruszkowem. Jeśli autostrada cokolwiek na tym ugra, to będzie to efekt uboczny, a nie zamówienie.

Skala problemu jest przy tym jak najbardziej realna. Pomiary GDDKiA pokazały, że na odcinku A2 od węzła Pruszków do Konotopy średni dobowy ruch roczny przekroczył 110 tys. pojazdów. Na liście najmocniej obciążonych tras A2 jest jedyną autostradą, a resztę stanowią warszawskie ekspresówki. W oczywisty sposób rola korytarza do przyszłej hali przylotów i odlotów Portu Polska by tu nie pomogła.

REKLAMA
 class="wp-image-678627"

Dlatego właśnie trwa poszerzanie trasy między Łodzią a Warszawą: 92 km inwestycji, z czego 89 km to dobudowa nowych pasów. Do tego dwa lata placu budowy i ograniczenie do 70 km/h. Droga do lotniska miałaby więc powstawać równolegle do autostrady, którą akurat się rozkopuje, żeby zmieściła więcej aut, bo i bez lotniska ledwo zipie.

Do gry wraca krajówka

Osobny wariant to wykorzystanie DK92. Dawna „dwójka” odetchnęła po tym, jak ruch tranzytowy przejęła właśnie A2. Na odcinkach w stronę Siedlec drogowcy odnotowali spadki rzędu 12 tys. pojazdów na dobę. Przy okazji starą trasę przemianowano na dziewięćdziesiątkę dwójkę.

REKLAMA

Teraz ta sama krajówka jest kandydatką na dojazd do lotniska. Powód jest prozaiczny: leży na północ od portu, a budowę obwodnic Teresina, Błonia i Ożarowa Mazowieckiego samorządy postulują od lat. Resort mówi o wzmocnieniu odporności systemu drogowego zachodniego Mazowsza. Sam korytarz spółka CPK analizuje co najmniej od 2021 r., tyle że wyniki tych prac zostały objęte tajemnicą firmową. Krajówka, którą kiedyś odciążyła autostrada, ma teraz odciążyć tę autostradę. Logiczne?

Kalendarz się rozjeżdża

Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów planowano na III kwartał 2026 r. Kwartał się skończył, a resort w odpowiedzi na pytania posłanki pisze, że zlecenie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego będzie możliwe dopiero po wejściu w życie znowelizowanego rozporządzenia. Obowiązujące drogi Warszawa – lotnisko w ogóle nie wymienia. Dopiero w studium mają się pojawić konsultacje społeczne, wybór wariantu i – uwaga – docelowa szerokość pasa drogowego.

REKLAMA

Tymczasem samo lotnisko ma dostać pozwolenie na budowę w grudniu i przyjąć pierwszych pasażerów w 2032 r. Droga, która ma je obsługiwać, nie ma dziś statusu inwestycji towarzyszącej. Kto lubi się zakładać, ten już widzi, że data otwarcia portu i procedura, która nawet jeszcze nie ruszyła z miejsca, mają coraz mniejsze szanse na spotkanie, przynajmniej bez poważnego przyspieszenia.

Mieszkańcy Bronisławowa, Dębówki i Bożej Woli mają na razie kreskę na mapie strategicznej i zapewnienie, że wszystko wyjaśni się w konsultacjach. My mamy tytuł o odciążeniu A2. Posłanka ma wątpliwości, a ministerstwo ma plan. Strategiczny.

Paweł Staromłyński
Redaktor

Z wykształcenia i zamiłowania językoznawca i kulturoznawca, z pasji motocyklista szosowy i błotny. Przez blisko 20 lat pracował nad tłumaczeniami i lokalizacją treści dla największych firm z szerokiego wachlarza branż, na czele z automotive. Na koncie ma współpracę m.in. ze Światem Motocykli, jako autor i korektor. Fan motoryzacyjnej Japonii, chociaż prywatnie maltretuje swojego ukochanego Citroena C2 VTS (nie sprzeda, będzie robił). Z poczucia misji wspomaga organizacje pozarządowe w walce z dezinformacją.

REKLAMA
REKLAMA