Słynny Mercedes W201 190E 2.5-16 Evolution II to jedna z ikon stuttgarckiej marki. Jego kanciasta sylwetka i czterocylindrowy silnik starzeją się godnie, ale jeżeli ktoś uważa inaczej, może przekona go najnowszy projekt firmy Vespera - Iride Evo 5.

Restomody to cudowny wynalazek współczesnej motoryzacji - bierzesz piękne, zabytkowe auto, wywalasz to co stare i zepsute, dajesz nowe bebechy, radio z Bluetooth, klimę i wydajesz na to kwotę rzędu rocznego PKB małego kraju. Jeżeli chodzi o samochody klasyczne, to nie jestem purystą wyklinającym ich przerabianie, a jeżeli trafi się auto tak piękne jak to ze zdjęć, to chętnie do niego powzdycham.
Powstał na bazie najsłynniejszej wersji Baby Benza
Ów projekt nosi nazwę Vespera Iride Evo 5. To dzieło włoskiej firmy Vespera Automobili, dla którego inspiracją jest kultowy Mercedes W201 190E 2.5-16 Evolution II z 1990 roku. Była to homologacyjna wersja stworzona na potrzeby niemieckiej serii wyścigów aut turystycznych DTM, uznawana za jeden z najlepiej jeżdżących modeli z gwiazdą na masce.





Vespera postanowiła zachować charakter kultowego Evo II, ale zbudować samochód praktycznie od nowa. Nadwozie wykonano w całości z włókna węglowego, dodając m.in. znacznie poszerzone względem oryginału błotniki, ogromne tylne skrzydło będące hołdem dla oryginału, a także subtelne detale, jak nowoczesne oświetlenie w technologii LED, czarny grill czy złote logo.
Iride Evo 5 będzie wykonywany w całości ręcznie i będzie oferować bardzo szerokie możliwości personalizacji. Podczas prezentacji model został przedstawiony w eleganckim kolorze Verde Montreal, ale oczywiście każdy klient może wybrać ekskluzywny lakier dopasowany pod swoje gusta. Co więcej, po wybraniu danego koloru, będzie on usuwany z dostępnej palety Vespery, aby mieć pewność, że żaden inny egzemplarz nie będzie wyglądać tak samo.
Producent nie pokazał jeszcze finalnej wersji kabiny, ale zapowiada połączenie skóry, alcantary i włókna węglowego, przy jednoczesnym zachowaniu analogowego charakteru samochodu. Nie ma to być cyfrowy kokpit w stylu współczesnych Mercedesów, ale bardziej klasyczne wnętrze modelu W201, choć z bardziej nowoczesnym wykończeniem.
Ale naprawdę ciekawie robi się pod maską
Bazą jest klasyczny rzędowy, sześciocylindrowy silnik Mercedes M103 o pojemności 3,0 l, wykorzystany zamiast domyślnego dla 2.5 16V czterocylindrowca. Vespera zastosowała m.in. kute elementy i turbosprężarkę, dzięki czemu Iride Evo 5 będzie miał ponad trzykrotnie więcej mocy niż oryginał - aż 765 KM zamiast 235 KM jak w fabrycznym Evo II.
Gdy dodamy ogromny moment obrotowy wynoszący 910 Nm, otrzymamy przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 3,4 s i prędkość maksymalną około 300 km/h.

A, byłbym zapomniał - cała moc idzie na tył, a skrzynia to 6-biegowy manual. Jednym słowem - Iride Evo 5 to auto do jazdy.
Oryginalne W201 Evo II powstało w liczbie zaledwie 502 egzemplarzy, które dziś osiągają astronomiczne ceny. Jeżeli zaś chodzi o restomoda, to Vespera podaje cenę wyłącznie zainteresowanym klientom. Patrząc jednak na skalę przeróbek i ręczną produkcję, można spodziewać się kwoty liczonej w setkach tysięcy euro, a być może nawet przekraczającej milion euro w zależności od konfiguracji.
Tak że tak - mi chyba wystarczy zwykły W201.
Więcej restomodów znajdziesz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.