Maybach z Temu ma absurdalny gadżet. Pamiętaj o zabraniu filiżanki
W Chinach zaprezentowano nowego, luksusowego vana o nazwie Maextro V800, który dołączy do limuzyny S800. Na liście jego wyposażenia znajdziemy między innymi wbudowany ekspres do kawy, serwujący gorące napoje pasażerom.

Maextro to chińska marka samochodów należąca do konsorcjum HIMA, spółki zależnej technologicznego giganta Huawei i kilku jego motoryzacyjnych partnerów. Jego zadanie przy wprowadzaniu na rynek było proste jak drut - wyprzedzić europejskie marki w segmencie aut luksusowych w Chinach, szczególnie dzierżącego pozycję lidera Mercedesa-Maybacha.
Chcą to zrobić... kawą
W Chinach trwa obecnie boom na kawiarnie - w wielkich miastach powstaje ich całe mnóstwo. Prawdopodobnie posłużyło to za inspirację do stworzenia listy wyposażenia nowego modelu Maextro, zwanego V800.
Na owej liście znajdziemy bowiem w pełni funkcjonalny ekspres do kawy o nazwie Hot Water-Beverage Bar. Umieszczono go w tylnej części tunelu środkowego, między fotelami pierwszego rzędu. Oznacza to, że funkcja gorących napojów będzie dostępna tylko dla arystokracji zasiadającej w tylnym rzędzie.

Niestety, muszę zmartwić miłośników fikuśnych napojów z kawiarni - Hot Water-Beverage Bar nie przygotuje matchy ani Pumpkin Spice Latte, tylko jedną z czterech, dość prostych opcji. Są to:
- Americano
- Espresso
- Czarna herbata
- Gorąca woda
Trzytonowy gigant z przedłużaczem napędu
Oczywiście, ekspres do kawy to nie jedyne, co Maextro V800 ma do zaoferowania.





To nowy, ultraluksusowy minivan, mierzący imponujące 5,5 m długości oraz ważący aż 3190 kg. Ma napęd elektryczny, ze spalinowym przedłużaczem zasięgu (EREV). Jego dwa silniki osiągają moc systemową 523 KM, a energia do ich napędu jest przechowywana w akumulatorach o pojemności 63 kWh, zaś doładowywać je będzie silnik spalinowy - turbodoładowany benzyniak o pojemności 1,5 l. Pełen zasięg pozostaje tajemnicą, jednak wiadomo, że bez ingerencji silnika spalinowego V800 przejedzie 280 km według optymistycznej normy CLTC.
Maextro V800 ma zostać wprowadzony na chiński rynek pod koniec tego miesiąca. Ceny pozostają nieznane, podobnie jak możliwość wprowadzenia go do Europy. Gdyby jednak V800 miał pojawić się w Europie, to chętnie zobaczył degustację kawy z tego w wykonaniu jakiegoś Włocha. Albo Roberta Makłowicza.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:



















