Hybrydy podbiją Europę. Tylko tak nie do końca

Europejskie Stowarzyszenie producentów Samochodów opublikowało dane dotyczące sprzedaży nowych samochodów w Europie w maju. Możemy wyczytać, że wśród napędów liderem są auta hybrydowe z udziałem 37 proc. Jest w tych danych jednak mały haczyk - są to tzw. miękkie hybrydy.

Hybrydy podbiją Europę. Tylko tak nie do końca

Europejskie Stowarzyszenie producentów Samochodów (ACEA) opublikowało dane dotyczące sprzedaży nowych samochodów w Europie - pod uwagę wzięto dane z państw członkowskich Unii Europejskiej, niezrzeszonych w niej państw należących do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), oraz Wielkiej Brytanii. Całkowita liczba rejestracji nowych samochodów na Starym Kontynencie wzrosła w maju o 3,6 proc. do 1 152 523 egzemplarzy.

Samochody elektryczne wyprzedziły benzynowe

Patrząc na rodzaje napędu wybierane przez Europejczyków możemy ujrzeć pewną sensację. Popyt na auta elektryczne w Europie stale rośnie, przez co w maju samochody benzynowe spadły na trzecie miejsce wśród typów napędów.

Tesla Model 3

Aut o napędzie elektrycznym w maju sprzedano 268 487 egzemplarzy, podczas gdy w przypadku aut benzynowych było to 250 097. Przełożyło się ta na udział w rynku odpowiednio 23,3 proc. oraz 21,5 proc.

Nie zmienił się za to lider wśród napędów - auta hybrydowe utrzymały swoją pozycję, znajdując 409 006 klientów, co zapewniło im 35,5 proc. rynku.

Jest w tym jednak mały haczyk

Problemem z danymi dotyczącymi aut hybrydowych jest prosty - tak prosty, że niektórzy mogą go nie uznawać za problem. Jest to układ tzw. miękkiej hybrydy (MHEV), który dla wielu nie jest hybrydą i nie powinien być stawiany w jednym szeregu z klasycznymi hybrydowymi, a nawet nie powinien być nazywany hybrydą.

ACEA, która odpowiada za publikacje danych od sprzedaży łączy hybrydy i miękkie hybrydy w jedno. To podejście krytykuje m.in. firma analityczna Dataforce, która uznaje te dwa typy napędów za odmienne od siebie.

Fiat Grande Panda Hybrid (MHEV)

Przeciwnicy uznawania aut typu MHEV za hybrydy wskazują, że w takim układzie silnik elektryczny sam nie napędza samochodu. Tym samym wyłamuje się z podstawowego założenia hybryd, w których jednostka benzynowa współpracuje z elektryczną, ale też w pewnych sytuacjach każda jednostka napędza auto sama.

Nieco odwracając sytuację: auta typu EREV z podobnych przyczyn też nie są nazywane hybrydami, gdyż ich silnik spalinowy nie napędza auta, a jedynie doładowuje akumulatory dla silnika elektrycznego.

To jak powinna wyglądać statystyka?

Jeżeli przyjmiemy, że miękkie hybrydy powinny być oddzielone od hybryd, potrzebujemy pewnej statystyki, który z napędów ma jaki udział w rynku hybryd. Problem w tym, że wystarczająco pewnych danych nie ma.

Wśród ogólników można znaleźć dane że stosunek sprzedaży aut typu MHEV do aut hybrydowych wynosi "mniej-więcej 50/50". Ale to pewne przewartościowanie - wspomniana wyżej firma Dataforce podaje przybliżony przedział wynoszący 50-55 proc. (2022 r.) i 55-60 proc. (2023 i 2024 r.) dla Unii Europejskiej, państw EFTA i Wielkiej Brytanii łącznie.

Bardziej dokładne dane znajdziemy jedynie w analizach lokalnych. Przykładem może być analiza hiszpańskiego magazynu biznesowego Cinco Dias, który wyliczył, że w 2024 r. w Hiszpanii 57 proc. aut hybrydowych zarejestrowanych po raz pierwszy, stanowiły auta typu MHEV.

Zatem, jeżeli założymy, że to hiszpańskie 57 proc. przekłada się na całą Europę, to auta typu MHEV mają w rzeczywistości 20,2 proc. rynku, a klasyczne hybrydy - 15,3 proc. A zatem ranking sprzedaży nowych samochodów według rodzaju napędu w Europie w maju 2026 r. będzie wyglądać tak:

  1. Elektryczne - 23,3 proc.
  2. Benzynowe - 21,5 proc.
  3. MHEV - 20,2 proc.
  4. Hybrydowe - 15,3 proc.
  5. Hybrydy plug-in - 10,7 proc.
  6. Diesle - 6,4 proc.
  7. Inne (LPG, gaz ziemny, E85, wodór) - 2,4 proc.

Więcej o samochodach hybrydowych przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.