Nowy chiński SUV w Europie. Pierwszy "nieelektryk"
GWM Ora 5 to nowy kompaktowy SUV koncernu o najbardziej chińskiej nazwie - Great Wall Motor. Auto ma odegrać kluczową rolę w europejskiej ofensywie marki, w końcu oferując układ napędowy inny niż elektryczny.

GWM to chińska marka, która nie zdążyła jeszcze poważnie zaistnieć w Europie. Sama mówiła o podejściu długofalowym, lecz jej dotychczasowe wyniki są po prostu słabe. Jednak nowy model ma w końcu szansę to zmienić.
Pierwszy, który nie jest tylko elektryczny
Pewną niespodzianką jest swoista filozofia tego modelu - GWM do tej pory kojarzyła się w Europie przede wszystkim z samochodami elektrycznymi, ale "piątka" została zaprojektowana jako model wielonapędowy.
Samochód mierzy 4,47 m długości i plasuje się pomiędzy innymi klasycznymi SUV-ami segmentu C. Pod względem stylistyki Ora 5 odchodzi od retro wyglądu mniejszego modelu Ora 03. Nadwozie ma bardziej nowoczesne, stonowane proporcje, choć nie zabrakło kilku smaczków typowych dla jego rodziny, jak tylne światło w formie cienkiego pasa, zintegrowane z tylną szybą.





Wnętrze łączy typowo minimalistyczny projekt z dużymi ekranami (centralny - 14,6 cala, panel wskaźników - 10,25 cala) i bogatym wyposażeniem. Na jego liście znajdzie się m.in. ładowarka bezprzewodowa o mocy 50 W, systemy Apple CarPlay i Android Auto, kamera 360, adaptacyjny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu czy system monitorowania martwego pola. Producent zapowiada również przestronną kabinę oraz wysoki poziom komfortu podróżowania.

Trzy wersje napędu do wyboru
Klienci będą mogli wybierać między klasycznym silnikiem benzynowym 1.5 turbo, pełną hybrydą oraz wersją całkowicie elektryczną.
W przypadku odmiany elektrycznej kierowcy mogą liczyć na silnik o mocy około 204 KM oraz akumulator 58,3 kWh, który według danych producenta pozwala przejechać do około 435 km na jednym ładowaniu (WLTP). Szybkie ładowanie prądem stałym osiąga moc 120 kW, ale czasy ładowania od 10 do 80% nie są na razie podane.
Wersja benzynowa wykorzystuje turbodoładowany silnik o typowej pojemności 1,5 l, generujący 160 KM. W połączeniu z siedmiobiegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów obiecuje czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynoszący 9,3 sekundy i średnie zużycie paliwa wynoszące 6,9 l/100 km.
Z kolei pełna hybryda ma korzystać z tego samego 1,5-litrowego silnika z turbodoładowaniem (choć o niższej mocy), połączonego z silnikiem elektrycznym, co daje łączną moc układu wynoszącą 223 KM i moment obrotowy 476 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma wynosić 7,7 s, a łączny zasięg do 1000 km.
Pierwszy model marki w Polsce
Ora 5 to samochód, od którego producent uzależnia powodzenie swojej nowej strategii w Europie. Firma planuje wprowadzenie co najmniej dziesięciu nowych modeli do 2030 r., a Ora 5 ma być jednym z filarów tej ofensywy dzięki atrakcyjnej cenie, szerokiej gamie napędów i bogatemu wyposażeniu. Nowy SUV ma być wprowadzony m.in. we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
Co ważne, w najbliższym czasie mamy spodziewać się pojawienia się tego modelu także Polski - Ora 5 ma być pierwszym modelem oferowanym w naszym kraju przez importera, którym ma być firma Astana Group.
Jednak na cenniki w złotówkach wciąż musimy poczekać. Za to za naszą zachodnią granicą ma kosztować od 26 990 euro (116,8 tys. zł), za wersję benzynową.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.