REKLAMA

Oto nowy Ford Focus. Nie wiem, czy chcesz go zobaczyć

Wiadomości o śmierci Focusa okazały się mocno przedwczesne. Kompaktowy Ford ma wkrótce powrócić, choć może lepiej by było, gdyby tego nie robił.

Ford Focus

Gdy w listopadzie ubiegłego roku pojawiła się oficjalna informacja o zakończeniu produkcji Forda Focusa, sprawa wydawała się przesądzona. Cztery generacje i tyle, ostatni gasi światło, proszę się rozejść. Ostatnio jednak coraz głośniej mówi się o planowanym powrocie tego cenionego przez klientów modelu. Co o nim wiadomo na ten moment?

Ford sprawdził wyniki sprzedaży i zmienił plany

Nie dalej jak w maju pisaliśmy o nowej strategii Forda, która zakłada premierę aż siedem całkowicie nowych modeli do końca 2029 roku. Dwa są już w pełni znane – to pick-up Ranger Super Duty oraz dostawczy Transit City, natomiast pozostałych pięć wciąż jest otoczona większą lub mniejszą aurą tajemniczości.

Nowości Forda

Więcej wiemy tylko o trzech z nich. Mają to być: kompaktowy SUV o nazwie Bronco, najpewniej z napędem hybrydowym, którego produkcja rozpocznie się w 2028 roku w hiszpańskiej Walencji, a także dwa mniejsze elektryki powstałe we współpracy z Renault na bazie modeli 5 (nowa Fiesta) oraz 4 (najpewniej nowa Puma).

Największą zagadką pozostają dwa ostatnie. Zgodnie z niedawnym komunikatem prasowym Forda, czekamy jeszcze na „dwa crossovery z napędami wykorzystującymi różne źródła energii i inspirowane rajdami”, które przed końcem 2029 roku uzupełnią ofertę marki.

Jednym z nich może być właśnie Focus

A przynajmniej tak uważają dziennikarze brytyjskiego tygodnika Auto Express, którzy pociągnęli za język Jima Baumbicka, prezesa Ford of Europe. Przedstawiciel koncernu z Detroit, co zrozumiałe, nie chce odkrywać wszystkich kart, ale z jego wypowiedzi wynika, że powrót nazwy Focus w najbliższych latach nie jest wykluczony.

Rozczarują się jednak ci, którzy marzą o piątej generacji hatchbacka lub kombi – nie tym razem. Nowy Focus (o ile oczywiście faktycznie otrzyma to imię) będzie kompaktowym SUV-em, który na celownik weźmie Volkswagena T-Roc, a nie Golfa. No i oczywiście pozostałych tuzów segmentu – Cuprę Formentor, Toyotę C-HR czy Nissana Qashqai.

Opisywany model otrzyma najpewniej napęd hybrydowy i/lub hybrydowy typu plug-in, ale na jakiekolwiek szczegóły na ich temat jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Niewykluczone, że nie będzie to w pełni samodzielna konstrukcja Forda, lecz efekt współpracy w ramach spółki joint venture.

Jak widać na powyższej, krążącej już po sieci wizualizacji, nowy Focus najprawdopodobniej będzie dość obłym, podniesionym kompaktem. W jego projekcie nadwozia faktycznie da się odnaleźć wspomniane „rajdowe” inspiracje w postaci dodatkowych świateł wmontowanych w przedni grill.

Uwagę zwraca także tył auta, a konkretnie pionowe lampy, umieszczone dość wysoko. To miłe nawiązanie do pierwszych dwóch generacji Focusa, w których tylne światła wyglądały podobnie.

O tym, na ile udostępniona wizualizacja pokrywa się z rzeczywistością, przekonamy się zapewne dopiero za rok albo i za dwa. Na razie pozostaje jedynie wypatrywać doniesień od motoryzacyjnych paparazzi i zdjęć zamaskowanych prototypów przyłapanych podczas testów, które chociaż częściowo potwierdzą przypuszczenia odnośnie do sylwetki auta czy kształtu świateł.

Mateusz Łubiński
Redaktor

Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.