Chomikuj części do Daewoo. Nadchodzi problem
Mamy złe wieści dla miłośników marki Daewoo. Właściciele magazynu części zamiennych do modeli tej dawnej koreańskiej marki ogłosili, że wiele komponentów zostanie zniszczonych.

To może brzmieć jak żart, ale nie tym razem. GM Korea ma zamiar zutylizować część bardzo starych, zalegających oryginalnych części zamiennych. Chodzi o zapasy znajdujące się w magazynie logistycznym zakładów w Bupyeong. Części, które od ponad roku nie zostały ani razu zamówione/wydane, zostaną fizycznie zlikwidowane. A dlaczego?
Kasa misiu, kasa
To może brzmieć dziwnie - bo dlaczego w ogóle wyrzucać sprawne, nieużywane części? Problem w tym, że dla producenta samochodów magazynowanie części przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat jest kosztowne. Magazyn zajmuje miejsce, trzeba utrzymywać system logistyczny, kontrolować zapasy, zabezpieczać części przed korozją/uszkodzeniem itd. Ostatnimi czasy, GM Korea robi takie czyszczenie magazynów regularnie, choć może nie aż na taką skalę.
A jeśli chodzi o np. sto wahaczy do modelu, którego od 20 lat nie produkują, z którego wiele egzemplarzy już fizycznie nie istnieje i przez rok nikt nie zamówił ani jednej sztuki, ekonomicznie nie ma sensu tego utrzymywać. Jeżeli prawdopodobieństwo sprzedaży jest bliskie zeru, asortyment staje się tzw. obsolete inventory, czyli przestarzałym/martwym zapasem. Tyle, że na liście części do utylizacji nie ma planów ponownej produkcji.
To dzięki przepisom
Nie wszystkie części do Daewoo/GM Korea znikają - części, których nie ma na liście, nadal mogą być normalnie dostarczane. Co więcej, nawet jeśli dana część znajduje się na liście, może być jeszcze dostępna u lokalnego dealera/sprzedawcy części. GM Korea ma swój centralny magazyn w Bupyeongu, ale części mogą znajdować się również w magazynach poszczególnych dystrybutorów.
W działalności spadkobierców GM Korea pomagają przepisy. Zgodnie z południowokoreańskim prawem samochody, których dotyczą te części, są już ponad osiem lat po zakończeniu produkcji, więc nie podlegają już obowiązkowi przechowywania części wynikającemu z koreańskiej ustawy Automobile Management Act.
Polacy mają trochę łatwiej
W takiej sytuacji, właściciel Daewoo może mieć faktyczny problem. Jeżeli ktoś ma rzadki, lub stary model, to komunikat jest naprawdę wart potraktowania poważnie. Szczególnie warto myśleć o częściach specyficznych dla danego modelu, elementach nadwozia, wnętrza, układu napędowego, elektronice, sterownikach, uszczelkach i elementach gumowych.
Ale w Polsce mamy drobną, trzyliterową ulgę w tej sytuacji - FSO. Przez to, że w Warszawie powstało sporo modeli koreańskiej marki, a także części zamiennych do nich, to nie ma z tym aż tak dużego problemu - likwidacja w Korei nie wpłynie na stan magazynów w Polsce.
Jednak mówimy tu tylko o modelach wyprodukowanych w Polsce - bo to, że posiadacze Matiza, Lanosa, czy Nubiry, nie muszą nazbyt zamartwiać, to właściciele rzadszych modeli są już w nieco gorszej sytuacji. Chodzi o auta, które na Żeraniu były jedynie montowane - np. modele pochodzące od SsangYonga (Musso, Korando, Chairman), czy Tacuma. Nie mówiąc o ultrarzadkich w naszym kraju samochodach, które nigdy FSO nie widziały, a właściciele musieli na nie polować, jak Damas.
Dla tych osób zostawiam link
Plik .xslx z częściami o które będzie trudniej znajdziecie na stronie pod tym linkiem.
Więcej o Daewoo znajdziecie tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.