REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Wiadomości

Zobaczyłem miniatury i zapłakałem. Czemu FAW Bestune B70 to nie nowe FSO Polonez?

Chińczycy wypuścili na rynek nowy model nowej marki. Swój, niezależny od żadnego zagranicznego koncernu. Oto Bestune B70

13.08.2020
10:57
Bestune B70
REKLAMA
REKLAMA

Dwa lata po tym, jak z hali montażowej na Żeraniu wyjechała pierwsza Warszawa M-20, z fabryki w Changchun wyjechał pierwszy Jie Fang CA-10. Oba te pojazdy powstały na radzieckiej licencji, polski – GAZ-a M-20, chiński – ZIS-a 150. To niestety koniec podobieństw między FAW-em i FSO. Dziś FAW produkuje rocznie ok. 3 milionów samochodów, a w Warszawie na terenie FSO ma powstać stylowe osiedle.

Na to smutne porównanie naszło mnie, gdy zobaczyłem miniatury zdjeć nowego Bestune B70 pokazane właśnie przez chiński FAW

W 2006 r., cztery lata po tym, jak my skończyliśmy produkować Poloneza, oni założyli markę Besturn, która miała pomóc wkroczyć FAW-owi do świata niedrogich modeli dla chińskiej klasy średniej. Zaczęło się od B70 skonstruowanego na podwoziu Mazdy 6, potem dołączyły do niego kolejne – B30, B50, B90, a także SUV-y z literą X zamiast B w nazwie.

Pierwszy Besturn B70

Mylone z modelami należącej do FAW-a marki Honqi, Besturny nie sprzedawały się rewelacyjnie. W pewnym momencie Chińczycy połączyli nawet sieć salonów obu marek by zwiększyć zasięgi Hongqi. W 2016 r. FAW zdecydował się dać młodszej marce drugą szansę. Zmienił nazwę z Besturn na Bestune i wprowadził zupełnie nowy model – SUV-a Bestune T77.

Chińczycy stopniowo odświeżali gamę modelową i właśnie pokazali kolejną, trzecią generację modelu B70, przygotowaną już nie na podwoziu Mazdy, a w oparciu o własną platformę modularną – FMA.

Bestune B70

Bestune B70 to liftback o długości 4,8 metra

Wielkością zbliża się więc do Skody Superb. W odważnej stylizacji przodu, szczególnie w fikuśnych reflektorach, można dopatrywać się podobieństw do Cadillaca CT4. Za to w grillu, jak precyzyjnie podaje producent, z 74 zdobieniami, można doszukiwać się podobieństw do aktualnych modeli Lincolna.

Bestune B70

Ale, przynajmniej na miniaturach przedstawiających auto z tyłu ja tu jeszcze widzę Poloneza Caro Plus.

Linia dachu, zadarty kufer, coś co można by wziąć za tylną blendę – no sami powiedzcie, coś w tym jest.

Gdy obejrzy się je w pełnym rozmiarze nawiązanie do Poloneza nie jest już może takie oczywiste.

Ale w sumie – komu by to przeszkadzało, gdyby FSO rozwinęło się w takim właśnie kierunku? Duży, sensownie wyceniony model dla klasy średniej – czy nie tym właśnie miał być kiedyś Polonez?

Bestune B70

Bestune'a napędza turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 169 KM. Póki co producent nie podaje jego szczegółowych parametrów. Chwali się tylko sprawnością energetyczną jednostki na poziomie 39,06 proc., co ma stawiać ten silnik na czele w całej gamie marki. Niewiele mówi też o wyposażeniu. Zapowiada przestronne wnętrze, długą listę systemów bezpieczeństwa, zinternetyzowane multimedia, a nawet holograficznego asystenta.

REKLAMA

W sumie, to nieistotne, bo tak czy inaczej B70 nie zobaczymy na naszych ulicach. A szkoda, gdyby FSO nie musiało upaść, być może dziś nie tylko red. Koziar marzyłby w Polsce o Polonezie.

Bestune B70
REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA