Zmiany w Waze. Tylu nowych funkcji dawno nie było
Popularna aplikacja z nawigacją samochodową od Google - Waze - dostała największą aktualizację od dłuższego czasu. Większość zmian ma sprawić, że aplikacja będzie bardziej "dopasowana do kierowcy", zamiast tylko prowadzić najkrótszą trasą.

Aplikacja Waze, która zdążyła zaskarbić sobie serca i smartfony wielu polskich kierowców, zyskała kilka istotnych usprawnień. Można wyróżnić pięć z nich:
Spersonalizowane trasy
To zmiana, którą wielu użytkowników może odczuć na co dzień. Do tej pory Waze prawie zawsze wybierał trasę najszybszą. Teraz aplikacja zacznie uczyć się Twoich preferencji.
Jeśli zauważy, że zwykle wybierasz autostrady albo wolisz drogi lokalne, omijasz konkretne skrzyżowania, to będzie częściej proponowała właśnie takie trasy. Jeżeli jednak komuś to nie odpowiada, funkcję będzie można wyłączyć w ustawieniach.
Motocykle dostaną reprezentację
Do tej pory Waze traktował motocykle niemal jak samochody. Teraz wyznaczy trasy lepiej dopasowane do jednośladów, uwzględniając skróty dostępne dla motocykli tam, gdzie lokalne przepisy na to pozwalają, z bardziej dokładnym przewidywaniem czas dojazdu. Mocniej zwróci też uwagę na zagrożenia ważne dla motocyklistów, jak np. dziury czy progi zwalniające.
Funkcja na razie ma być wdrażana tylko w wybranych krajach - głównie tych, gdzie ruch jednośladów jest większy, jak np. Malezja. Google zapowiedziało rozszerzenie na kolejne państwa, ale nie podało jeszcze terminu dla Polski.
Asystent w dobie AI
Spore ulepszenie zyskał także asystent Gemini, którego można obsługiwać swobodniej. Teraz zamiast mówić sztywne komendy, można powiedzieć coś w rodzaju "znajdź stację benzynową z najniższymi cenami" - Gemini zrozumie naturalny język i wykona odpowiednie działanie.
Łatwiejsze zgłaszanie zdarzeń
To wiąże się z funkcją opisaną wyżej. Waze już wcześniej pozwalał głosowo zgłaszać utrudnienia na trasie, ale teraz działa to bardziej naturalnie - zamiast przeklikiwać menu, można po prostu powiedzieć: "na lewym pasie stoi samochód zatrzymany na drodze".
Aplikacja sama powinna rozpoznać o co chodzi i przygotować zgłoszenie. To znacznie wpłynie na bezpieczeństwo użytkowania Waze'a, gdyż wstukiwanie komend w aplikację podczas jazdy autostradą niestety nie zawsze jest zbyt wygodne.
Co ważne, o ile ogólne ulepszenia funkcji Gemini nie będą wdrożone wszędzie, to głosowe zgłaszanie zdarzeń ma być znacznie bardziej powszechne.
Mniej gadatliwy Waze
Na koniec została funkcja dla nielubiących gadania nad uchem. To tryb o dosłownej nazwie "mniej gadatliwy" ("less chatty").
Po jego włączeniu komunikaty głosowe są rzadsze i krótsze, muzyka i podcasty są przerywane tylko wtedy, gdy naprawdę trzeba, i tylko instrukcje dotyczące bezpieczeństwa i ważnych manewrów nadal będą na bieżąco odczytywane.
Więcej o nawigacji (także ku przestrodze) przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.