Volkswagen T-Roc I kontra usterki i awarie. Prześwietliłem rynkowy przebój
Volkswagen T-Roc pierwszej generacji cieszył się dużą popularnością jako nowy, a dziś wzbudza niemniejsze zainteresowanie na rynku wtórnym. Sprawdziłem, czego można się spodziewać po używanych egzemplarzach.

Samochód koncepcyjny zapowiadający T-Roca został pokazany w Genewie już w marcu 2014 roku, ale premiera gotowego auta w wersji produkcyjnej nastąpiła dopiero trzy lata później. W 2019 roku przedstawiono jeszcze, kolejno, topową wersję R oraz wariant Cabriolet z dwudrzwiowym nadwoziem i miękkim, składanym dachem.
Po upływie kolejnych dwóch lat, w listopadzie 2021 roku, świat poznał T-Roca po liftingu. Z zewnątrz wprowadzono kosmetyczne zmiany, natomiast w środku pojawiły się m.in. lepsze materiały wykończeniowe, cyfrowe zegary w standardzie oraz dotykowe panele zamiast przycisków na kierownicy i pokręteł od klimatyzacji. Swoje wrażenia z jazdy odświeżonym modelem opisał niegdyś red. Adamczuk:
Od momentu premiery ten kompaktowy crossover czy też nieduży SUV (nomenklatura w tym przypadku jest dość umowna) stale rósł w siłę, z czasem prześcigając na listach sprzedaży samego Golfa – także w Polsce. W efekcie dzisiaj na rynku aut używanych jest w czym wybierać.

Postanowiłem zweryfikować, co najczęściej psuje się w pierwszej odsłonie Volkswagena T-Roca. Zapraszam.
Volkswagen T-Roc I – wymiary
Volkswagen T-Roc 1. generacji ma:
- 423 cm długości,
- 182 cm szerokości,
- 157 cm wysokości,
- 259 cm rozstawu osi,
- 445-1290 l pojemności bagażnika (4Motion: 392-1237 l).

Volkswagen T-Roc Cabriolet ma:
- 427 cm długości,
- 181 cm szerokości,
- 152 cm wysokości,
- 263 cm rozstawu osi,
- 284 l pojemności bagażnika.

Pod względem gabarytów T-Roc odpowiada z grubsza Golfowi VII, ale jest oczywiście zauważalnie od niego wyższy. Cabriolet to z kolei niemal zupełnie inne auto – ze standardowym modele łączy go w zasadzie tylko przednia część nadwozia.
Volkswagen T-Roc I – silniki
Niewątpliwą zaletą T-Roca jest bogata gama silnikowa, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy tu bowiem szeroki przekrój jednostek benzynowych, począwszy od litrowego TSI, a na 300-konnym 2.0 TSI skończywszy, jak również niezłą rozpiętość oferty silników wysokoprężnych.
Do tego najmocniejsze jednostki napędowe (190-konne 2.0 TSI i 2.0 TDI oraz topowy, najmocniejszy wariant R) domyślnie idą w parze z napędem na wszystkie koła 4Motion. Dla wersji 150-konny był on natomiast dostępny opcjonalnie, ale w przypadku 1.5 TSI tylko przez niespełna rok.
Silniki benzynowe w T-Rocu 1. generacji:
- 1.0 TSI (110 KM, 200 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
- 1.0 TSI (115 KM, 200 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
- 1.0 TSI (116 KM, 200 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
- 1.5 TSI (150 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
- 2.0 TSI (190 KM, 320 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
- 2.0 TSI (300 KM, 400 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
Podstawowe źródło napędu w pierwszym T-Rocu stanowi trzycylindrowy motor 1.0 TSI, który najpierw miał 115 KM, później (w latach 2020-2024) oferowano go w osłabionej do 110 KM wersji, a pod koniec swojej rynkowej kariery doczekał się wzmocnienia do 116 KM. Przez cały ten czas występował wyłącznie z manualem, w opisywanym modelu ten silnik nigdy nie był dostępny z DSG.
O półkę wyżej w gamie benzyniaków jest czterocylindrowe 1.5 TSI, które jako jedyne zostało wyposażone w system odłączania cylindrów ACT, pozwalający oszczędzać paliwo podczas jazdy z małym obciążeniem. Samochód z tym motorem testował swego czasu red. Adamczuk:
Flagowe 2.0 TSI zawsze łączy się z dwusprzęgłową skrzynią biegów i napędem 4Motion. Odmianę o mocy 300 KM zarezerwowano dla wspomnianego już, usportowionego T-Roca R, o którym więcej możecie przeczytać w tekstach red. Karczmarza. Tu o wersji sprzed liftingu:
A tutaj o modelu po liftingu:
Silniki wysokoprężne w T-Rocu 1. generacji:
- 1.6 TDI (115 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
- 2.0 TDI (115 KM, 300 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną
- 2.0 TDI (150 KM, 340 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
- 2.0 TDI (150 KM, 360 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
- 2.0 TDI (190 KM, 400 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
Przez pierwszych kilka miesięcy jedynym oferowanym dieslem było 2.0 TDI o mocy 150 KM. Od 2019 roku miał on wyższy moment obrotowy i występował już tylko z dwusprzęgłówką.
Najsłabszy turbodiesel, 115-konne 1.6 TDI, pojawił się z kolei w sprzedaży w 2018 roku. Po dwóch latach, podobnie jak to miało miejsce w Passacie B8, został zastąpiony przez 2.0 TDI o tej samej mocy.
Najmocniejsza odmiana 2.0 TDI (seryjnie z DSG i 4Motion) utrzymała się w gamie przez zaledwie kilkanaście miesięcy. Była dostępna w latach 2019-2020.

Volkswagen T-Roc I – typowe usterki
Pierwszy T-Roc to dopracowane, a przy tym nadal dość świeże auto, więc nie ma zbyt wielu typowych bolączek. Główne problemy tego modelu związane są z zaawansowaną elektroniką pokładową.
Użytkownicy najczęściej skarżą się na zawieszające się multimedia oraz nieprawidłowe działanie elektrycznego hamulca postojowego i wspomagania kierownicy. Zdarzają się także przypadki uszkodzenia silniczka wycieraczek oraz awarii modułu cyfrowego zestawu wskaźników – wymiana tego ostatniego jest kosztowna.

Jednostki napędowe uchodzą raczej za niezawodne, a ewentualne usterki zwykle wynikają po prostu z przebiegu. We wszystkich benzyniakach z czasem mogą pojawić się drobne wycieki oleju, ale w zależności od motoru mają różne źródło – w 1.0 TSI i 1.5 TSI to zazwyczaj przewody od turbosprężarki, a w 2.0 TSI jest to efekt pękniętej obudowy bagnetu.
Ponadto w autach z 1.0 TSI może ubywać płynu chłodzącego – w takiej sytuacji trzeba zlokalizować miejsce wycieku i je uszczelnić. Niektórzy użytkownicy samochodów z 1.5 TSI zgłaszają z kolei problemy z szarpaniem podczas ruszania i zmiany biegów. Wina leży zazwyczaj po stronie oprogramowania, ale wgranie nowego sterownika nie zawsze przynosi rozwiązanie.

Wysokoprężne silnik 1.6 TDI i 2.0 TDI borykają się głównie z awariami osprzętu wynikającymi po prostu z ogólnego zużycia. Przy większych przebiegach problemy może zacząć sprawiać EGR, filtr DPF czy pompa wody, mogą też pojawić się nieszczelności intercoolera.
Znacznie więcej zmartwień i wydatków może przysporzyć dwusprzęgłowa skrzynia biegów DSG. Benzynowy silnik 1.5 TSI jest łączony z mniej trwałą przekładnia z suchymi sprzęgłami (DQ200), natomiast 2-litrowe TSI i TDI korzystają z DSG z mokrymi sprzęgłami (DQ381), które uchodzą za wytrzymalsze.
Niemniej jednak, po 150-200 tysiącach km, każde DSG, oczywiście w zależności od sposobu eksploatacji, może zacząć generować koszty. Wymiana zestawu sprzęgieł czy koła dwumasowego wraz z robocizną do tanich nie należą.
Na koniec, na pocieszenie, mogę za to napisać, że na razie nie słyszy się o problemach z korozją w T-Rocu. Dobrze wypada też trwałość zawieszenia.
Volkswagen T-Roc I – co wybrać?

Osobom poruszającym się głównie po mieście może spokojnie wystarczyć bazowe 1.0 TSI – do setki rozpędza się poniżej 11 sekund, niewiele pali i jak na trzycylindrówkę nie jest przesadnie hałaśliwy. Dla jeżdżących w trasy optymalnym wyborem będzie natomiast 1.5 TSI, ale dla świętego spokoju raczej nie z DSG.
Najmocniejsze 2.0 TSI są z kolei wartą rozważenia opcją dla tych, którzy nacisk kładą przede wszystkim na osiągi, a nie zużycie paliwa. Turbodiesle z kolei można traktować jako pewniak – są oszczędne i pozbawione istotnych słabości, ale wraz z przebiegiem trzeba liczyć się z awariami osprzętu.
A dla siebie poproszę T-Roca Cabriolet z 1.5 TSI i manualem.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.