REKLAMA

Volkswagen Passat B8 kontra usterki i awarie. Prosiłem się o problemy

Volkswagen Passat B8 uchodzi za najlepszą odsłonę tego modelu w historii. Sprawdziłem, czy to samo można powiedzieć o egzemplarzach z rynku wtórnego.

VW Passat B8

Volkswagen Passat ósmej generacji, określanej przez producenta jako B8, został oficjalnie przedstawiony w 2014 roku, a po 5 latach doczekał się liftingu. Tak samo jak w przypadku bezpośredniego poprzednika, do wyboru były trzy warianty nadwozia – sedan, kombi Variant oraz uterenowione kombi Alltrack. Tę ostatnią odmianę podczas pierwszych jazd testował red. Adamczuk:

Passata B8 z poprzednim wcieleniem łączy też stonowana stylistyka nadwozia, która w ramach modernizacji z 2019 roku otrzymała jedynie kosmetyczne poprawki. Na szczęście, przy okazji tej generacji dużo więcej na plus zmieniło się w kwestii niezawodności, o czym zaraz wspólnie się przekonamy.

VW Passat B8

Volkswagen Passat B8 – wymiary

Volkswagen Passat B8 ma:

  • 477 cm długości,
  • 183 cm szerokości,
  • 146 cm wysokości,
  • 279 cm rozstawu osi,
  • 586-1152 l pojemności bagażnika.
VW Passat B8

Volkswagen Passat B8 Variant ma:

  • 477 cm długości,
  • 183 cm szerokości,
  • 150 cm wysokości,
  • 279 cm rozstawu osi,
  • 650-1780 l pojemności bagażnika.
VW Passat B8

Ósma generacja Passata, niezależnie od wersji nadwoziowej, należy do czołówki segmentu D pod względem ilości miejsca we wnętrzu, a jeśli chodzi o bagażnik, to jest klasą sama dla siebie. No chyba, że mówimy o wersji GTE, czyli hybrydzie plug-in – tam obecność akumulatora trakcyjnego ograniczyła pojemność kufra do poziomu mniej więcej ówczesnego Golfa.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Volkswagen Passat B8 – silniki

Próba dokładnego opisania palety jednostek napędowych stosowanych w Passacie B8 to zadanie niemal równie karkołomne, co stworzenie drzewa genealogicznego bohaterów „Mody na sukces”.

Postaram się jednak zrobić to w możliwie prosty i przystępny sposób. Najpierw omówimy sobie gamę silnikową modelu sprzed liftingu, a później przejdziemy do oferty poliftingowej, która jest dużo prostsza.

Silniki benzynowe w Passacie B8 przed liftingiem:

  • 1.4 TSI (125 KM, 200 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 1.4 TSI ACT (150 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 1.5 TSI (150 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 1.8 TSI (180 KM, 320/250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (220 KM, 350 Nm) z 6-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (272 KM, 350 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (280 KM, 350 Nm) z 6-stopniową przekładnią DSG

Silniki wysokoprężne w Passacie B8 przed liftingiem:

  • 1.6 TDI (120 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (150 KM, 340 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 6-/7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (190 KM, 400 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 6-/7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI Biturbo (240 KM, 500 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG

Hybrydy plug-in w Passacie B8 przed liftingiem:

  • 1.4 TSI Plug-In Hybrid (218 KM, 400 Nm) z 6-stopniową przekładnią DSG

W pierwszych latach produkcji rolę podstawowego motoru pełnił 1.4 TSI, który na rok przed modernizacją modelu został zastąpiony przez 1.5 TSI. Warto też wiedzieć, że w przedliftingowych 1.8 TSI i 2.0 TSI zastosowano podwójny wtrysk paliwa (po dwa wtryskiwacze na cylinder – pośredni i bezpośredni), a pozostałe silniki TSI mają już po prostu wtrysk bezpośredni.

Osobną kwestią są skrzynie DSG. W zależności od silnika montowano inne jej warianty, różniące się trwałością, o czym więcej napiszę już w kolejnym dziale. Najistotniejsze, co na ten moment powinienem wyjaśnić to to, że w 2.0 TDI do października 2017 wkładano 6-biegowe DSG, a później już 7-biegowe.

Silniki benzynowe w Passacie B8 po liftingu:

  • 1.5 TSI (150 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (190 KM, 320 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (272 KM, 350 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TSI (280 KM, 400 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG

Silniki wysokoprężne w Passacie B8 po liftingu:

  • 1.6 TDI (120 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (122 KM, 250 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (150 KM, 340/360 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (190 KM, 400 Nm) z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI (200 KM, 400 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG
  • 2.0 TDI Biturbo (240 KM, 500 Nm) z 7-stopniową przekładnią DSG

Hybrydy plug-in w Passacie B8 po liftingu:

  • 1.4 TSI Plug-In Hybrid (218 KM, 400 Nm) z 6-stopniową przekładnią DSG

Odświeżony Passat B8 zyskał bardziej przejrzystą gamę silnikową. Zniknęły 1.8 TSI oraz podwójnie uturbione 2.0 TDI, a raptem rok po liftingu z oferty wycięto także 1.6 TDI, którego miejsce zajął osłabiony do 122 KM dwulitrowy turbodiesel.

VW Passat B8

Należy również wspomnieć, że hybryda plug-in, dostępna tylko w Passacie GTE, podczas modernizacji zachowała niezmienioną moc, ale dostała większą baterię. Przełożyło się to na odczuwalny wzrost zasięgu na prądzie. A o tym, jak jeździ samochód w tej wersji dowiecie się z tekstu red. Adamczuka:

Volkswagen Passat B8 – typowe usterki

Od razu należy podkreślić, że wszystkie jednostki napędowe występujące w Passacie B8 to są już te „poprawione” i problemy znane z wcześniejszych modeli Volkswagena, jak np. nadmierne zużycie oleju, co do zasady ich nie dotyczą. Jest jednak kilka kwestii, o których trzeba pamiętać, żeby dłużej cieszyć się bezproblemową eksploatacją.

Podstawa to oczywiście skrócenie interwału olejowego – 15 tysięcy km to maksimum. Do tego w silnikach 1.4 TSI i 1.5 TSI oraz turbodieslach zaleca się wymianę paska rozrządu co 120 tysięcy km, a w 1.8 TSI i 2.0 TSI (w których jest łańcuchowy rozrząd) – co 150 tysięcy km.

VW Passat B8

W egzemplarz sprzed liftingu trzeba również zwrócić uwagę na kondycję układu chłodzenia. Chodzi przede wszystkim o zbiorniczek wyrównawczy, w którym fabrycznie umieszczone są woreczki z silikatem (o czym świadczy napis „mit silikat” na zbiorniczku).

Pod wpływem działania płynu chłodniczego woreczki potrafią pękać, co skutkuje uwolnieniem się silikatu, który może doprowadzić do zapchania nagrzewnicy (pojawiają się problemy z ogrzewaniem), a nawet całego układu. Rozwiązaniem jest wymiana zbiorniczka na taki bez silikatu (a przynajmniej wyjęcie woreczków lub ich pozostałości), przepłukanie układu chłodzenia i zalanie nowym, ale innym płynem – takim, który jest zalecany w modelu po liftingu.

W temacie silników należy jeszcze dodać, że układ wtryskowy w dieslach jest wrażliwy na jakość paliwa i nie przepada za częstym jeżdżeniem „na rezerwie”. Z czasem kłopotliwy może okazać się także układ oczyszczania spalin z AdBlue.

Obiecałem wcześniej, że jeszcze wrócę do tematu skrzyń biegów, więc właśnie do nich przechodzę. Wszystkie manuale mają 6 przełożeń i raczej nie słyszy się, żeby sprawiały użytkownikom problemy.

Co innego zaś dwusprzęgłowe automaty DSG, które po 150-200 tysiącach km mogą wyraźnie szarpać – to niestety zwiastun nadchodzących poważnych wydatków. Za najmniej trwałą uchodzi 7-biegowa skrzynia o oznaczeniu DQ200, która jako jedyna ma tzw. suche sprzęgła. Była łączona z 1.4 TSI, 1.5 TSI i 1.6 TDI oraz 122-konnym 2.0 TDI.  

Kosztowne w naprawach mogą być również samochody wyposażone w napęd na wszystkie koła 4Motion – opcjonalny w 150-konnym 1.4 TSI i 2.0 TDI, a standardowy w najmocniejszych 2.0 TSI i 2.0 TDI Biturbo. Najwięcej problemów sprawia pompa Haldex odpowiadająca za dołączanie napędu tylnej osi.

VW Passat B8

Reszta uwag odnoszących się do usterkowości Passata B8 nie jest poważna, ale bywa uciążliwa. Niektórzy użytkownicy skarżą się na przedostawanie się wody do wnętrza – w autach ze szklanym dachem zwykle odpowiadają za to niedrożne kanały odpływowe, czasami też trzeba sprawdzić punkty mocowania relingów.

W zawieszeniu po większym przebiegu można się ponadto spodziewać pękniętych sprężyn oraz „wylanych” amortyzatorów, ale układ jezdny jako taki jest chwalony za ponadprzeciętną trwałość. Podobnie nadwozie, które jak na razie skutecznie opiera się korozji.

Ostatnią rzeczą, którą warto skontrolować w opisywanym Volkswagenie klasy średniej, jest rozbudowana elektronika pokładowa. Raczej nie stwarza problemów, ale przed zakupem dobrze jest zlecić gruntowną diagnostykę.

Volkswagen Passat B8 – co wybrać?

VW Passat B8

W przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych generacji, w przypadku Passata B8 nie ma w zasadzie żadnej wersji podwyższonego ryzyka, którą trzeba zdecydowanie omijać podczas szukania używanego egzemplarza. Nie oznacza to jednak, że nie ma takich, do których powinno się podchodzić ostrożniej niż do innych.

Lekki dystans należy zachować przede wszystkim do aut wyposażonych w DSG bez przejrzystej historii serwisowej, szczególnie jeśli były użytkowane głównie w mieście. Wraz z wiekiem spore koszty mogą zacząć generować także benzyniaki z podwójnym wtryskiem oraz dwulitrowy diesel z podwójnym turbodoładowaniem.

Optymalnym wyborem wydają się benzynowe i wysokoprężne jednostki o mocy 150 KM – przedliftingowe 1.4 TSI i późniejsze 1.5 TSI oraz 2.0 TDI, łączone z manualną skrzynią biegów. Może nie imponują osiągami (choć i tak setkę osiągają poniżej 9 sekund), ale gwarantują stosunkowo tanią eksploatację.

Mateusz Łubiński
Redaktor

Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.