Volkswagen sypnął nowościami. Za 17 712 zł dostaniesz okna

Volkswagen postanowił się nie rozdrabniać i za jednym zamachem przedstawił szczegóły oferty trzech tegorocznych nowości. Najtańsza z nich pochodzi z Polski.

VW Caddy 2027

Oddział Volkswagena odpowiedzialny za samochody dostawcze przygotował w tym roku lifting trzech swoich najbardziej osobowych, a przy tym także najpopularniejszych na naszym rynku modeli. Chodzi o Caddy, Multivana i Californię.

Mimo że cała trójka nadal wygląda całkiem świeżo, a ostatni z wymienionych zadebiutował ledwie dwa lata temu, przedstawiciele marki uznali najwidoczniej, że to właściwa pora na małe odświeżenie. Tym razem projektanci nie mieli zbyt wiele pracy.

Lekko z zewnątrz, sporo w środku

Zakres zmian zewnętrznych we wszystkich trzech opisywanych modelach da się streścić w ten sam sposób. Nieco inny wygląd przedniego pasa z przeprojektowanym zderzakiem, nowe kolory nadwozia i wzory felg.

VW Caddy 2027

Te ostatnie w Caddy mają średnicę od 16 do 18 cali, a w Multivanie i Californii startują od 17, kończąc na 19 calach.

W każdym z prezentowanych aut najwięcej nowości czeka w kabinie, z przemodelowanym kokpitem na czele. Jego głównym elementem stał się teraz wolnostojący, wyrastający z konsoli środkowej ekran dotykowy o przekątnej 12,9 cala. Wcześniej był mniejszy (10 cali) i wkomponowany w deskę rozdzielczą.

VW Caddy 2027

Z bliska jeszcze bogatszy

Teraz dowiedzieliśmy się, że oprócz drobnych poprawek wizualnych i nowego kokpitu zarówno Caddy, jak i Multivan z Californią po liftingu mają do zaoferowania także bogatszą specyfikację standardową.

Zacznijmy od produkowanego w Polsce kombivana. Ceny nowego Caddy startują od 106 000 zł netto (130 380 zł brutto), ale za tyle dostaniemy blaszaka, czyli wersję Cargo. Osobowy wariant Trend z kompletem okien zaczyna się od 120 400 zł netto (148 092 zł brutto).

VW Caddy 2027

Każde Caddy seryjnie posiada teraz m.in. automatyczną klimatyzację, przednie i tylne czujniki parkowania, asystenta świateł drogowych Light Assist, cyfrowy zestaw wskaźników Digital Cockpit Pro, oraz wspomniany 12,9-calowy ekran dotykowy.

W osobowych wersjach można ponadto liczyć na m.in. elektryczne wspomaganie domykania drzwi bocznych i klapy tylnej oraz gniazdo 230V. W najbogatszej odmianie Style do standardu wszedł natomiast pełny pakiet systemów Travel Assist, Lane Assist i Emergency Assist oraz Park Assist, a także podgrzewane fotele z przodu.

Multivan też przypakował

Odświeżony Multivan nie jest gorszy od swojego mniejszego brata i też może pochwalić się bogatszym wyposażeniem, które w podstawowej wersji Trend uzupełniono o m.in. pakiet parkowania z systemem Park Assist i kamerą cofania oraz rozszerzony pakiet oświetlenia z funkcją Light Assist, jak również nowy interfejs do telefonu komórkowego Comfort z bezprzewodową ładowarką, elektryczne wspomaganie domykania drzwi bocznych i klapy tylnej oraz cyfrowe zegary Digital Cockpit Pro.

Po liftingu za Multivana w standardowej konfiguracji przyjdzie nam zapłacić od 213 900 zł netto (263 097 zł brutto).

VW Multivan 2027

Welcome to the Hotel California

Bazujący na Multivanie kamper także otrzymał podwyższenie standardu wyposażenia w ramach liftingu. Oznacza to, że seryjnie oferuje m.in. 17-calowe aluminiowe felgi Malmo, pakiet Parking z systemem Park Assist i kamerą cofania oraz interfejs do telefonu komórkowego Comfort z ładowarką indukcyjną.

Cennik zmodernizowanej Californii rozpoczyna się od 234 300 zł netto (288 189 zł brutto).

VW California 2027

A jeśli komuś niespecjalnie zależy na nowych gadżetach, może sięgnąć po dostępne u dealerów auta sprzed liftingu, które są oferowane z dużymi rabatami (15-18 proc.) i atrakcyjnym finansowaniem.

Mateusz Łubiński
Redaktor

Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.