Segment miejskich aut się kurczy. Wtem: auto Toyoty zdobywa 66 proc. rynku

Lokowanie produktu: Toyota

Segment A stracił od początku roku 5 proc., ale Toyota Aygo X zachowuje się tak, jakby ten trend jej nie dotyczył. Liczba rejestracji modelu wzrosła o 27 proc. rok do roku, a udział w segmencie sięgnął aż 66 proc. Wyjaśniamy ten fenomen.

Segment miejskich aut się kurczy. Wtem: auto Toyoty zdobywa 66 proc. rynku

Wynik Toyoty Aygo X w obecnej sytuacji rynkowej wygląda niezwykle.

Polacy coraz częściej rezygnują z najmniejszych samochodów na rzecz większych crossoverów i SUV-ów. Małe samochody miejskie przez lata pełniły prostą funkcję: miały być najtańszym sposobem na wyjechanie z salonu nowym autem. Wystarczało, że niewiele kosztowały, mało paliły i dało się nimi zaparkować tam, gdzie większe samochody już się nie mieściły.

Ten segment powoli się kurczy. Rosnące wymagania dotyczące bezpieczeństwa i emisji podnosiły koszty opracowania nowych samochodów, a klienci coraz częściej dochodzili do wniosku, że skoro i tak muszą zapłacić więcej, to wolą dopłacić do większego crossovera. Producenci wycofywali kolejne modele, a kierowcy przenosili zainteresowanie do segmentów B i C. Nie jest to przypadek Toyoty.

Dwa na trzy najmniejsze zarejestrowane auta to Toyoty Aygo X

Aygo X odpowiada obecnie za 66 proc. polskiego segmentu A. Oznacza to, że wybiera je dwóch na trzech klientów, którzy nadal decydują się na zakup najmniejszego samochodu. Nie jest to przy tym jedynie efekt gwałtownego zniknięcia konkurentów, bo rejestracje samego modelu wzrosły o 27 proc. rok do roku. Aygo X nie tylko zwiększa udział w malejącej klasie, lecz także przyciąga więcej klientów niż wcześniej.

W pierwszych pięciu miesiącach 2025 roku zarejestrowano w Polsce 1873 egzemplarze Aygo X, co dało modelowi blisko 49 proc. segmentu A. Już wtedy był zdecydowanym liderem. Obecne 66 proc. pokazuje, że przewaga nie okazała się chwilowa i wciąż się powiększa.

Sam segment w tym czasie skurczył się o 5 proc. Oczywiście nie oznacza to nagłego renesansu najmniejszych samochodów. Pokazuje jednak, że kierowcy nie odrzucili całej koncepcji miejskiego auta, lecz wybierają określone modele.

Mały samochód nie może już być wyłącznie tani

Toyota zmieniła pozycjonowanie najmniejszego modelu. Aygo X nie jest klasycznym, prostym hatchbackiem mającym konkurować wyłącznie ceną. Ma podwyższone nadwozie, duże koła, wyrazistą stylistykę i pozycję za kierownicą kojarzącą się z crossoverami. Litera X w nazwie nie znalazła się tam przypadkiem – producent wymawia ją jako „cross”.

To odpowiedź na trend, który odbiera klientów tradycyjnym samochodom segmentu A. Skoro kierowcy chcą crossoverów, Toyota proponuje im crossovera w rozmiarze miejskiego auta. Nie próbuje przekonywać, że klienci powinni wrócić do dawnych przyzwyczajeń.

Aygo X otrzymało również elementy wyposażenia, które jeszcze niedawno nie były oczywiste w tej klasie. Już w standardzie ma automatyczną klimatyzację, kamerę cofania, system multimedialny i rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa Toyota T-MATE. W wyższych odmianach dostępne są m.in. 10,5-calowy ekran, nawigacja wykorzystująca dane z chmury, dwustrefowa klimatyzacja oraz bezprzewodowe ładowanie telefonu.

Nie jest to więc samochód kupowany wyłącznie dlatego, że jest tani.

Za Aygo X stoi 20 lat historii

Pierwsza Toyota Aygo trafiła do produkcji w czeskim Kolinie w 2005 roku. W 2025 roku minęło więc 20 lat obecności tego modelu na europejskim rynku. Klienci mieli czas, by przyzwyczaić się do tego modelu, także do obecności litery X w nazwie.

Przez dwie dekady nazwa Aygo zdążyła stać się rozpoznawalna, a Toyota nie opuściła segmentu nawet wtedy, gdy kolejni producenci uznawali dalsze inwestowanie w najmniejsze auta za nieopłacalne.

W 2021 roku zaprezentowano Aygo X, a sprzedaż rozpoczęła się w 2022 roku. Nowy model zachował miejski charakter poprzednika, ale otrzymał platformę GA-B, stylistykę crossovera i znacznie bogatsze wyposażenie.

Aygo X stało się pierwszym w Europie samochodem segmentu A z pełnym napędem hybrydowym. Układ o mocy 116 KM wykorzystuje technologię znaną z Yarisa i przyniósł o 44 KM mocy więcej w stosunku do poprzednika. Najmniejsza Toyota przyspiesza do 100 km/h w 9,2 s, dzięki czemu sprawniej radzi sobie również poza ścisłym centrum miasta.

Produkcja pozostała blisko Polski

Aygo X nadal powstaje w fabryce Toyota Motor Manufacturing Czech Republic w Kolinie. Samochód jest więc produkowany w Europie Środkowej, blisko polskiego rynku. Co więcej, jego kompletny napęd hybrydowy ma polskie pochodzenie. Silnik 1.5 TNGA oraz przekładnia hybrydowa z silnikami elektrycznymi MG1 i MG2 są wytwarzane w polskich zakładach Toyoty.

Toyota Aygo X jest produktem silnie związanym z regionem. W czeskiej fabryce powstaje samochód, a w polskich zakładach jego najważniejsze elementy napędu.

W aktualnej ofercie specjalnej ceny Aygo X Hybrid zaczynają się od 81 900 zł. Wyniki Aygo X pokazują jednak, że klienci są gotowi zapłacić za niewielki samochód, jeżeli niewielkie rozmiary są jego zaletą, a nie usprawiedliwieniem dla braków.

Segment A nadal się kurczy, ale nie odchodzi. Stał się po prostu znacznie bardziej wymagający. Toyota Aygo X znalazła sposób, by odpowiadać na potrzeby klientów, którzy chcą miejskiego auta, ale nie chcą daleko idących kompromisów. 66 proc. udziału w rynku wskazuje, że marka znalazła na to dobry sposób.

Grzegorz Karczmarz
Redaktor

Redaktor prowadzący Autoblog.pl. Współtworzy dział Porady, choć stanowczo woli dział Jednoślady, gdzie testuje wszystko, co ma dwa lub trzy koła. Najchętniej jeździłby na co dzień Piaggio Ape, bo uważa, że koła z doczepionym dachem to wystarczający środek transportu. W połowie życia postanowił zostać dziennikarzem motoryzacyjnym i mu się udało. Pracował i wciąż współpracuje z DEKRA, a gdy nie ma go na Autoblogu, to jeździ po Polsce przeprowadzając audyty.

Lokowanie produktu:Toyota