Iveco Daily obniżone jak hot rod nie istnieje, nie może cię skrzywdzić. Tymczasem w Krakowie…
Widok Iveco Daily z lat 90. z obciętym i obniżonym dachem szoferki budzi zdziwienie. Jak to możliwe, że coś takiego w ogóle powstało? Spieszę z odpowiedzią.
Dziś w bitwie złomów zmierzą się dwa polskie projekty w stylu custom: polski hot rod na bazie Malucha i polska trajka na bazie BMW E36. Po ich obejrzeniu zalecam kąpiółkę dla zmęczonych ocząt.
Hudson Hornet Coupe od Icona – poprzeczka podniesiona. Trudno będzie go przebić
Zawsze kiedy myślę, że nie da się już zrobić nic lepszego w kwestii tzw. restomodów, z monitora wyskakuje Jonathan Ward z Icon i wali mnie korbowodem w głowę.
Od lat mówiono, że „renowacja aut amerykańskich” z Piły to przekręt. Teraz już nie ma wątpliwości
Pamiętam początki Marcina Ż. – lata temu zaczął pojawiać się na zlotach samochodów zabytkowych i amerykańskich, gdzie budził wielkie zainteresowanie. Nie tylko sam wyglądał bardzo oryginalnie, ale przyjeżdżał ekstremalnie obniżonym autem w stylu kustom/rat rod z uciętym dachem, zardzewiałym nadwoziem i hot-roddingowymi gadżetami. Dość szybko rozeszła się fama, że reprezentuje on warsztat renowacji samochodów amerykańskich z prawdziwego zdarzenia. Tacy specjaliści są nadzwyczaj poszukiwani, więc i zainteresowanych nie brakowało.
Dziwny hot rod „w proszku” znaleziony na Allegro. Co to jest?
Samochody typu hot rod kojarzą nam się ze Stanami i tamtejszymi zlotami, pełnymi palonej gumy, hamburgerów i otyłych facetów w skórach. Ale jeden taki pojazd jest właśnie wystawiony w Polsce na sprzedaż. Choć… wymaga jeszcze „nieco” uwagi.