Motoblender 7/2020: wszystkie auta z ekranem na złom. Dziś
W tym Motoblenderze zajmiemy się miliardowymi stratami Forda, konfiskatą samochodów w Danii i wybitnymi przepisami w Australii, które zakazują kierowcom jeździć autem wyposażonym w ekran.
Witam, zapraszam, opisuję wiadomości mijającego tygodnia, dodaję im subiektywną opinię, natrząsam się z producentów i UE oraz chwalę graty. Słowem: motoblender.
Astra wypada z oferty, czyli przypadek pół kilo makaronu
Australijski Holden zwija się w tempie błyskawicznym. Wszystkie decyzje dotyczące tej marki z ostatnich lat mają jeden cel: zakopać ją głęboko pod ziemię.
Kangury dają na zimnym. Oto Hyundai iMax N „Drift Bus” V6 zrobiony w Australii
Wszystko zaczęło się od primaaprilisowego żartu. W Niemczech ktoś opublikował fotomontaż dostawczego iMaxa w wersji N. „Potrzymajcie nam piwo!” – powiedzieli Australijczycy z tamtejszego przedstawicielstwa Hyundaia.
Australijczycy idą do sądu o DPF-y. Przycisk do ręcznego wypalania zawartości to za mało
Na Antypodach też nie lubią DPF. Do tego stopnia, że wiodącej na tamtejszym rynku marce wytoczono proces o działanie tego urządzenia, a producent, nie czekając na wyrok sądu, montuje… przycisk do ręcznego wypalania zawartości.
Oto Motoblender, na który czekacie co tydzień, czyli subiektywny przegląd nieistotnych niusów motoryzacyjnych. Dziś dowiemy się jak działa dogrzewacz Eberspaechera w morświnach.
O tym, jak Ford i Holden popełnili samobójstwo w Australii w pogoni za dolarem
Holden – marka australijska – oraz Ford of Australia przez pół wieku rządziły lukratywnym rynkiem na tym dalekim kontynencie, gdzie sprzedaje się ponad milion pojazdów rocznie. Teraz notują najsłabsze wyniki od 50 lat.
Ford Mustang sedan to zadziwiająca przeróbka z kraju kangurów. Tam to mają fantazję
Pamiętacie Jaguara F-150? Wygląda na to, że w Australii odnalazł się zaginiony brat twórcy tego dzieła. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że ktoś mógł wpaść na pomysł, iż Ford Falcon i Ford Mustang będą doskonale wyglądać po połączeniu ich ze sobą?