Renault Megane E-Tech - polski cennik startuje od 154 tys. zł, a kończy się na ponad 200 tysiącach
Wiemy już, jaka jest polska cena Renault Megane E-Tech. Samochody elektryczne są zdecydowanie za drogie względem wersji spalinowych.

Jak dobrze wiemy, nowe Renault Megane pojawi się wyłącznie w wersji elektrycznej i będzie dostępne tylko jako 5-drzwiowy hatchback. Samochód mierzy 4,2 m długości, 1,78 m szerokości i zaledwie 1,5 m wysokości, a jego rozstaw osi to imponujące 2,69 m. Megane będzie dostępne w dwóch wersjach silnikowych i akumulatorowych. Słabsza odmiana o pojemności baterii wynoszącej 40 kWh ma moc 130 KM. Jej zasięg w cyklu WLTP wynosi do 300 km. Wersja z baterią 60 kWh ma mocniejszy silnik, który dostarcza 220 KM. Ta odmiana może przejechać do 450 km w cyklu WLTP. Każda z tych wersji będzie miała trzy poziomy wyposażenia. Jestem w szoku, jak podrożało elektryczne Megane względem spalinowego, którego cennik zaczyna się od 84 900 zł.

Polska cena Renault Megane E-Tech zaczyna się od 154 390 zł
Tyle przyjdzie nam zapłacić za auto z akumulatorami o pojemności 40 kWh w wersji wyposażenia Equilibre. Obejmuje ona: 18-calowe felgi aluminiowe, malowanie jednokolorowe oraz sportowy zderzak inspirowany F1. Z systemów bezpieczeństwa znajdziemy tutaj układ rozpoznawania znaków drogowych, system utrzymania pasa ruchu, LED-owe światła do jazdy dziennej, łopatki do regulacji siły rekuperacji. Ponadto na pokładzie znajdzie się kamera cofania, materiałowa tapicerka, wyświetlacz centralny o przekątnej 9 cali, dwa wejścia USB-C i tempomat.

Wersja Techno kosztuje 167 390 zł. W jej skład oprócz tego, co jest w wersji Equilibre, wchodzą: 20-calowe felgi, pełne światła LED, czujniki światła i deszczu, układ doświetlania zakrętów, skórzana i podgrzewana kierownica, dynamiczne kierunkowskazy oraz adaptacyjny tempomat. We wnętrzu znajdziemy również większy wyświetlacz centralny o przekątnej 12 cali, dwustrefową automatyczną klimatyzację i podgrzewanie przednich foteli. Ta wersja oferuje bezprzewodowe połączenie z Android Auto i Apple CarPlay oraz porty USB-C również dla drugiego rzędu siedzeń.

Co ważne — wersja 40 kWh nie obsługuje szybkiego ładowania. Dopiero wersja 60 kWh oferuje ładowanie do 130 kW.
Renault Megane E-Tech z akumulatorami 40 kWh nie dostaniemy w topowej wersji Iconic
Ta zarezerwowana jest wyłącznie dla mocniejszej odmiany, ale do niej przejdę dopiero za chwilę. Bateria 60 kWh i silnik o mocy 220 KM w wersji Equilibre startuje od 176 390 zł. Techno to koszt 189 390 zł. Za topową wersję Iconic trzeba zapłacić 202 390 zł. W jej skład wchodzą: 20-calowe felgi, dwukolorowe malowanie, kamera 360 stopni, zderzak pomalowany na złoto. Deskę rozdzielczą obito skórą ekologiczną, czyli taką z plastikowej świni. Z tej samej świni wykonano tapicerkę. Fotele z przodu w tej wersji mają funkcję masażu. Aluminiowe wstawki w kokpicie zostały zastąpione drewnem lipowym.

Warto nadmienić, że akumulatory są objęte 8-letnią gwarancją (lub 160 000 km przebiegu), dzięki której są bezpłatnie wymieniane, gdy ich pojemność zmniejszy się poniżej 70% pojemności nominalnej.
Jeżeli kogoś skusiły ceny Renault Megane E-Tech, to informuję, że nie musi się spieszyć do salonu, ponieważ przyjmowanie zamówień rozpocznie się dopiero w lutym 2022 r. Pierwsze modele w salonach pojawią się w maju. Po przeczytaniu cennika jest mi trochę źle - 154 tysiące za hatchbacka segmentu C bez możliwości szybkiego ładowania to trochę za drogo. Elektryfikacja będzie dla nas bardzo bolesna.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.