REKLAMA

Duże ułatwienie dla kierowców. Nowe przepisy wchodzą w życie

Od dziś, 10 czerwca 2026 r., zmieniają się zasady rejestracji pojazdów w Polsce. Koniec z odkręcaniem tablic przed urzędem – wystarczy oświadczenie i słowo honoru.

Duże ułatwienie dla kierowców. Nowe przepisy wchodzą w życie
REKLAMA

Pisaliśmy o tym w maju – wtedy część z nas wzruszała ramionami z niedowierzaniem, bo termin 10 czerwca wydawał się zbyt optymistyczny. Tymczasem, ku naszemu zaskoczeniu, rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 9 lipca 2025 r. weszło w życie punktualnie. Polska urzędnicza machina zaskoczyła wszystkich i dotrzymała słowa. Zapisujemy tę datę w historii.

Koniec z odkręcaniem tablic

Do tej pory kupując używane auto, nawet jeśli chciałeś zachować dotychczasowe tablice, musiałeś je zdjąć, zabrać ze sobą do wydziału komunikacji i pokazać urzędnikowi. Ten swoim sokolim okiem analizował je jak kolekcjoner znaczków, upewniał się, że są czytelne i że nalepka legalizacyjna jest nienaruszona, i dopiero wtedy mogłeś je z powrotem przykręcić. Cały rytuał miał sens mniej więcej taki jak otwieranie lodówki, żeby sprawdzić, czy jest w niej zimno.

Od dziś obowiązuje nowy porządek. Jeśli kupujesz używane auto zarejestrowane wcześniej w Polsce i chcesz zachować numery, wystarczy złożyć pisemne oświadczenie, że tablice są czytelne, niezniszczone i mają nienaruszoną nalepkę legalizacyjną. Oświadczenie składane jest pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Czyli urząd uwierzy ci na słowo, ale lepiej takich słów nie rzucać na wiatr.

Kiedy tablice jednak trzeba przynieść?

Spokojnie – nie wszystko stało się nagle łatwe i przyjemne. Jeśli chcesz wymienić tablice na nowe albo posiadasz rejestracje według starszego wzoru – na przykład kultowe czarne tablice lub tzw. „flagowe” z polskim godłem – nadal obowiązuje cię wizyta z blachami pod pachą. Podobnie wygląda sytuacja z tablicami niezgodnymi z aktualnym wzorem. Jak pisaliśmy przy okazji artykułu o nowych wyróżnikach – polski system rejestracyjny i tak czeka niebawem kolejna reforma, bo kombinacje liter się kończą.

Mniej papierów, mniej kolejek

Nowe przepisy nie kończą się na tablicach. Od dziś urzędy przestają wymagać fizycznego zaświadczenia ze stacji kontroli pojazdów przy odbiorze dowodu rejestracyjnego – jeśli informacja o ważnym przeglądzie widnieje w CEPiK-u, urzędnik zobaczy to na swoim ekranie. Koniec z noszeniem kartek potwierdzających coś, co i tak jest w systemie.

Druga zmiana: montaż haka holowniczego przestaje automatycznie oznaczać konieczność dodatkowego badania technicznego – pod warunkiem że w homologacji pojazdu jest zapis o przystosowaniu do ciągnięcia przyczepy. Jeśli producent przewidział hak w dokumentacji, urzędnik nie będzie wymagał potwierdzenia tego, co i tak stoi w papierach auta.

Zmiany obejmują też osoby bez stałego lub czasowego zameldowania w Polsce – będą mogły tymczasowo zarejestrować pojazd w urzędzie właściwym dla miejsca zakupu lub odbioru auta. Drobiazg, ale dla wielu cudzoziemców czy nomadów cyfrowych – spora ulga.

Rejestracja przez internet? Jeszcze nie teraz

Na tę zmianę, o której marzy każdy, kto kiedykolwiek stał w kolejce do wydziału komunikacji ze stosem dokumentów, poczekamy jeszcze trochę. Ministerstwo Infrastruktury planuje uruchomienie składania wniosku o rejestrację przez aplikację mObywatel od 18 stycznia 2027 r. Tablice mają być wysyłane pocztą lub do odbioru w urzędowych „paczkomatach”, które w kilku miastach działają już teraz.

Tymczasem 30 czerwca 2026 r. wejdzie kolejna zmiana – przy oddaniu auta na złom zniknie obowiązek fizycznego zwrotu blach do urzędu. Unieważnieniem i utylizacją tablic zajmą się same zakłady demontażu pojazdów. Mniej biegania, więcej rozsądku.

Kroczące zmiany

Jeśli rejestrujesz używane auto z dotychczasowymi tablicami zgodnymi z obowiązującym wzorem: zabierz dokumenty. Jeśli tablice są według starszego wzoru lub chcesz wymienić je na nowe: blachy idą z tobą. Jeśli masz aktualne badanie techniczne w CEPiK-u: zaświadczenie nie jest już potrzebne. A jeśli liczysz na załatwienie wszystkiego przez internet, to jeszcze trochę policzysz – co najmniej do stycznia 2027 r.

Przepisy w końcu zaczęły nadążać za zdrowym rozsądkiem. To rzadkie. Warto odnotować.

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-10T16:21:14+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T14:00:43+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T11:47:56+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T10:01:36+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T07:47:07+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T18:54:49+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:34:34+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:24:03+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:23:15+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T14:49:12+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T13:55:37+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T12:31:01+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T09:31:53+02:00