Graty są jak barszcz Sosnowskiego. Inwazyjne. Pojawi się jeden, nic nie zrobisz, i zaraz będzie tego cały plac.

Zapraszam na miks - będzie to miks jednoimienny, od jednego autora. Dziś wystąpi w nim Kraków i okolice, z pozdrowieniami dla grupy „Graty krakowskie i okoliczne” na fejsbuku. Ruszajmy (na pole).









- proszę pana, to jest warte DWADZIEŚCIA PIĘĆ TYSIĘCY ZŁOTYCH!!!





























Tylko patrzę jak po szybie suną w dół krople
Dobrze wiem co to ból, co to dół
Jeździłem kiedyś Oplem - Piernikowski

Tak naprawdę z tym barszczem Sosnowskiego to jest metadowcip, bo nazwa miksu pochodzi po prostu od nazwiska autora. Dzięki Paweł!
Tymon Grabowski
Redaktor