REKLAMA

Pijana wjechała Porsche w aptekę. Jest nagranie

Jest to sytuacja świeża i do tej pory mogliśmy tylko oglądać zdjęcia z miejsca zdarzenia. Teraz możemy zobaczyć, z jakim impetem pijana kobieta wjechała do apteki swoim Porsche.

Pijana wjechała Porsche w aptekę. Jest nagranie
REKLAMA

Powiadają, że polskie drogi są niebezpieczne, także z powodu pijanych kierowców. Coraz częściej okazuje się, że we wnętrzach budynków też jesteśmy zagrożeni.

REKLAMA

Przypadki uderzania samochodami w budynki się zdarzają. Ten wjazd do apteki jest jednak wyjątkowy.

Autem do przedszkola

Informacjami o osobach, które uderzają autem w budynek, jesteśmy obdarzani w miarę cyklicznie. Czasami brzmią bardzo dramatycznie, na przykład gdy auto wbije się do przedszkola.

REKLAMA

Typowanie przyczyn jest często w miarę łatwe. Jeśli kierowca ma we krwi alkohol, to wiadomo, co poszło nie tak, jego narodziny.

Ale zadziwiająco często kierujący i wjeżdżający są trzeźwi, a przyczyna wjazdu w budynek jest tajemnicza. Obwiniane bywają pedały i automatyczna skrzynia biegów. Zupełnie jakby osoba z prawem jazdy miała prawo je pomylić.

REKLAMA

W przypadku wjazdu do apteki winny był alkohol. Choć może powinniśmy obwinić aptekę?

Wjechała Porsche do apteki

W Bolszewie w woj. pomorskim kobieta wjechała Porsche do apteki. Według relacji Radia Gdańsk najpierw uderzyła w róg budynku, a następnie kontynuowała jazdę, wjeżdżając za chwilę do środka budynku.

REKLAMA

Na nagraniu widzimy, z jakim impetem wjeżdża do środka. Wewnątrz apteki znajdował się jej personel, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

REKLAMA

Kierująca miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Zabarykadować witryny

Wśród komentarzy pod filmem szczególnie wzruszył mnie jeden. Ktoś sugeruje, że takie witryny powinny być zabezpieczane słupami.

REKLAMA

Doskonale wpisuje się to w logikę obwiniania ludzi, że nie są wystarczająco przygotowani na starcie z ludźmi, którzy nie przejmują się innymi ludźmi.

Przecież dzieci należy ubierać wyłącznie w odzież odblaskową, a przeszklone witryny sklepowe wzmacniać. Pamiętajcie, tylko w ten sposób przetrwamy w starciu z pijanymi kierowcami.

Grzegorz Karczmarz
Redaktor

Redaktor prowadzący Autoblog.pl. Współtworzy dział Porady, choć stanowczo woli dział Jednoślady, gdzie testuje wszystko, co ma dwa lub trzy koła. Najchętniej jeździłby na co dzień Piaggio Ape, bo uważa, że koła z doczepionym dachem to wystarczający środek transportu. W połowie życia postanowił zostać dziennikarzem motoryzacyjnym i mu się udało. Pracował i wciąż współpracuje z DEKRA, a gdy nie ma go na Autoblogu, to jeździ po Polsce przeprowadzając audyty.

REKLAMA
REKLAMA