REKLAMA

Oto nowa Dacia Tribrid. To hybryda ostateczna

Któż mógł się spodziewać, że dwa modele Dacii zyskają teraz nową nazwę, nie zyskując przy tym niczego nowego. Nie ja, ale trzeba przyznać, że nazwa Tribrid nawet im wyszła.

Oto nowa Dacia Tribrid. To hybryda ostateczna

Tribrid brzmi trochę jak nazwa maszynki do golenia. To było moje pierwsze skojarzenie, gdy zobaczyłem nową nazwę napędu Dacii. Od teraz dwa modele tej marki będą mogły występować w wersji hybrydowej o nazwie Tribrid.

Nazwa – mimo mojego pierwszego skojarzenia – jest całkiem niezła. Nie odnosi się do modelu, lecz do układu napędowego. Sugeruje, że Dacia jest jeszcze bardziej hybrydowa niż dotychczas. Otóż nie – jest dokładnie taka sama. Tribrid to tylko nowa nazwa.

Czym jest Dacia Tribrid?

Dacia nie zaprezentowała nowego układu napędowego, tylko nadała nową nazwę napędowi dotychczas oferowanemu jako hybrid-G 150 4x4. Trochę szkoda, bo gdy zobaczyłem tę nazwę, miałem nadzieję, że doszło do jakiejś rewolucji i na rynek trafił jeszcze bardziej rozbudowany układ hybrydowy z napędem 4x4 i instalacją LPG.

Producent pisze wprost, że między hybrid-G 150 4x4 a Tribrid „nie ma żadnej różnicy”. Widocznie stara nazwa niezbyt dobrze sprzedawała tę koncepcję. Tribrid oznacza, że układ napędowy łączy:

  • silnik benzynowy,
  • instalację LPG,
  • wsparcie silnika elektrycznego, według producenta całkiem znaczące.

To ten napęd, o którym pisaliśmy, że tworzy Dacię ostateczną. Samochód z takim układem ma również automatyczną skrzynię biegów i elektryczny napęd tylnej osi. Napęd jest dostępny w Dusterze i Bigsterze.

Źródło: Dacia

Jak działa Tribrid w Dacii?

Silnik spalinowy ma pojemność 1,2 l i trzy cylindry. Wykrzesano z niego 140 KM oraz 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Moc trafia na koła przedniej osi za pośrednictwem sześciobiegowej, dwusprzęgłowej przekładni automatycznej.

Z silnikiem spalinowym współpracuje 48-woltowy starter-generator, dlatego przednią część układu producent określa mianem mild hybrid. Wszystkie te elementy znajdują się przy przedniej osi pojazdu.

Samochód ma dwa zbiorniki: na benzynę i LPG. Oba mieszczą po 50 litrów. Zbiornik LPG umieszczono pod podłogą bagażnika, w miejscu przeznaczonym zwykle na koło zapasowe.

Przy tylnej osi znajduje się drugi silnik elektryczny. Ta jednostka również pracuje pod napięciem 48 V, ale ma już 31 KM mocy szczytowej i 87 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Połączono ją z dwubiegową przekładnią automatyczną. Tylny napęd może zostać całkowicie odłączony, albo pracować wspólnie z silnikiem spalinowym napędzającym przednie koła. Obie osie nie są połączone wałem napędowym.

Akumulator litowo-jonowy o pojemności 0,84 kWh umieszczono pod fotelem przedniego pasażera. Zasila on silniki elektryczne i nie wymaga ładowania z zewnętrznego źródła energii. Energia jest odzyskiwana podczas zwalniania i hamowania, a w razie potrzeby akumulator może być ładowany podczas pracy silnika spalinowego.

Co to daje?

Instalacja LPG – wiadomo, co daje. W teorii ogromny zasięg, bo z dwóch zbiorników o pojemności 50 litrów można wykroić sporo kilometrów. Dacia twierdzi, że aż 1500 km. W Polsce oznacza to przede wszystkim wyraźnie niższe koszty eksploatacji. W materiałach producent mocno promuje jednak głównie korzyści płynące z wykorzystania energii elektrycznej.

Źródło: Dacia

Podczas ruszania i jazdy z niewielką prędkością samochód może korzystać wyłącznie z tylnego silnika elektrycznego. Dacia twierdzi, że pozwala to poruszać się po mieście bez uruchamiania silnika spalinowego nawet przez 60 proc. czasu jazdy.

Moc systemowa układu wynosi 154 KM, choć jego nazwa handlowa mówiła do tej pory o 150 KM. Duster zużywa w cyklu mieszanym WLTP 6,0 l benzyny albo 7,3 l LPG na 100 km. Do 100 km/h rozpędza się w 10,4 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Może ciągnąć przyczepę z hamulcem o masie do 1500 kg.

W Polsce Duster hybrid-G 150 4x4 kosztował katalogowo co najmniej 119 900 zł. Tyle należało zapłacić za odmianę Expression, ponieważ napędu nie oferowano w najniższej wersji wyposażenia. W modelu Bigster wyjściowa cena auta z takim układem to 128 900 zł.

Skoro Dacia sama pisze, że Tribrid jest tym samym co hybrid-G 150 4x4, wypadałoby również nie zmieniać ceny. Dacia Tribrid, to brzmi dumnie.

Grzegorz Karczmarz
Redaktor

Redaktor prowadzący Autoblog.pl. Współtworzy dział Porady, choć stanowczo woli dział Jednoślady, gdzie testuje wszystko, co ma dwa lub trzy koła. Najchętniej jeździłby na co dzień Piaggio Ape, bo uważa, że koła z doczepionym dachem to wystarczający środek transportu. W połowie życia postanowił zostać dziennikarzem motoryzacyjnym i mu się udało. Pracował i wciąż współpracuje z DEKRA, a gdy nie ma go na Autoblogu, to jeździ po Polsce przeprowadzając audyty.

Tagi: