Wjeżdżasz do Warszawy? Zwolnij, bo nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa
Na jednym z głównych wjazdów do Warszawy zaczął działać nowy odcinkowy pomiar prędkości. Od 1 stycznia kierowcy poruszający się trasą S8 na odcinku między węzłami Opacz i Puchały mogą dostać mandat.

2,3 kilometra: oto długość odcinka, który został właśnie (od 1 stycznia) objęty odcinkowym pomiarem prędkości. W stosunku do niektórych nowych pomiarów liczących ponad 10, albo i 17 kilometrów, ten jest krótki. I tak można się jednak w tym miejscu „naciąć”, a chętnych z pewnością nie zabraknie. Mówimy bowiem o wyjątkowo tłumnie odwiedzanym przez kierowców fragmencie popularnego S8, między węzłami Opacz i Puchały, bardzo blisko Warszawy. Jeżdżą tędy kierowcy, którzy chcą się dostać do Stolicy od południa, np. z Krakowa, jeździ też cała masa osób mieszkających i pracujących w Nadarzynie, Jankach czy Tarczynie. Ruch jest wielki.
Na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 120 km/h
Mowa o limicie dla aut osobowych. Ciężarówki mogą jechać najwyżej 80 km/h. Są to więc „standardowe” ograniczenia, a nie obniżone. W teorii nie powinno być więc trudno je spełniać, a kierowcy nie powinni się zapominać. Gdyby obowiązywało tam np. 100 km/h dla osobówek, nie byłbym zdziwiony, że ktoś nie zauważyłby ograniczenia i potem dostał mandat. Przy 120 powinno być łatwiej. Co nie znaczy, że ten pomiar nie przyniesie dochodów.
To nie koniec rozwoju sieci odcinkowych pomiarów
Nowa instalacja jest elementem szerszego projektu rozbudowy automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, realizowanego przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. W jego ramach CANARD podpisał umowę z firmą Sprint S.A. na dostawę i montaż 43 urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości, które sukcesywnie pojawiają się na drogach ekspresowych i autostradach w całej Polsce. Na trasie S8 zastosowano system UnicamVELOCITY 4, znany już z innych lokalizacji.
Przypomnijmy: kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego odcinka, a następnie automatycznie obliczają średnią prędkość przejazdu. System zapisuje nie tylko sam wynik pomiaru, lecz także dokładne dane dotyczące miejsca, daty i czasu przejazdu, długości odcinka oraz pasa ruchu, którym poruszał się pojazd. Nie wystarczy zwolnić przed bramką wjazdową, by nie być branym pod uwagę.
Lokalizacja odcinkowego pomiaru prędkości na S8 została wytypowana we współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Teraz ruch będzie tam spokojniejszy i mniej nerwowy, co przy takim natężeniu aut wyjdzie raczej na plus.







































