Szybko, ale bezpieczenie na OPP. Do tego trzeba mieć przyczepę
W naszym kraju ostatnimi czasy namnożyło się Odcinkowych Pomiarów Prędkości (OPP). W związku z ich działaniem powstają także pewne wątpliwości - czy jak mam kampera, albo jadę z przyczepą, to czy obowiązują mnie niższe limity? Postaraliśmy się odpowiedzieć.

Wydawałoby się, że odcinkowy pomiar prędkości ma proste zasady - zdjęcie na wjeździe, potem w kilku kolejnych miejscach, aż w końcu ostatnia fotka przy wyjeździe. Jednak wszędzie znajdą się pewne niuanse, które nie dla każdego będą takie oczywiste.
OPP rozpozna jaki masz pojazd
Jedną z wątpliwości jest to, czy system CANARD rozpozna rodzaj naszego pojazdu - czy to co ma wpisane w dowód rejestracyjny nie ma znaczenia. Ale zgodnie z założeniem, urządzenia powinny mieć taką funkcję - na dowód cytat z jednego z komunikatów Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego ogłaszającego przetarg na montaż odcinkowych pomiarów prędkości:
Systemy muszą wykonywać pomiary bez przerwy, również w trudnych warunkach pogodowych, rejestrować prędkość pojazdów co najmniej od 30 do 220 km/h, identyfikować rodzaj pojazdu, wykonywać wysokiej jakości zdjęcia bez względu na porę dnia
Wiąże się to z tym, że pojazdy rejestrowane jako specjalne obowiązują inne limity poza obszarem zabudowanym - bo wiadomo, że jedziesz na 120 km/h na ekspresówce dwujezdniowej, na autostradzie 140 itp. Jednak gdy znajdziemy odpowiedni przepis w ustawie Prawo o ruchu drogowym (art. 20 ust. 1 i pkt. 1), przeczytamy, że tyczy się to jedynie samochodów osobowych, motocykli, lub samochodów ciężarowych o dmc nie przekraczającej 3,5 t. I tyle.
W art. 20 ust. 3 pkt. 2 - czyli tuż niżej - przeczytamy, że wszystkie inne, nie wymienione w pkt. 1 pojazdy mają niższe ograniczenia: na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 80 km/h, a na pozostałych drogach - 70 km/h.
Ale czy to się tyczy także kamperów?
Przede wszystkim tyczy się to samochodów ciężarowych, ale też pojazdów "specjalnych". Ten drugi rodzaj jest dość szeroką definicją (choć dotyczącą względnie niewielu podmiotów), ale wśród nich znajdziemy samochody określone jako "pojazd specjalny kempingowy". Według Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) 2018/858, samochodem kempingowym jest:
Pojazd kategorii M z przedziałem mieszkalnym, w którym znajduje się przynajmniej następujące wyposażenie:
a) siedzenia i stół;
b) miejsca do spania, które mogą powstawać z siedzeń;
c) urządzenia kuchenne;
d) szafki.
Wyposażenie to jest zamocowane trwale w przedziale mieszkalnym.
Stolik może być jednak zaprojektowany tak, aby łatwo można go było zdemontować.
Tak dostosowany pojazd powinien otrzymać specjalną adnotację w swoim polskim dowodzie rejestracyjnym, o swoim przystosowaniu. Przy obecności takowej, auto obowiązują zatem ograniczenia prędkości z art. 20 pkt. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Potwierdza to chociażby specjalna informacja Senatu RP - dotycząca regulacji prawnych w zakresie przejazdów samochodów kempingowych i przyczep kempingowych w wybranych państwach Unii Europejskiej i w Wielkiej Brytanii. Tam znajdziemy bezpośrednią informacją w nawiązaniu do art. 20 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, ogłaszając:
Prędkość dopuszczalna zespołu pojazdów lub pojazdów specjalnych poza obszarem zabudowanym:
na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach
przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 80 km/h a na pozostałych drogach - 70 km/h
To już chyba rozwiewa nam wszelkie wątpliwości - jeżeli mamy kampera zarejestrowanego "jak trzeba", to na OPP obowiązują nam niższe limity.
Sprawa wygląda inaczej z przyczepami
Niższe limity prędkości, wymienione w art. 20 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym tyczą się także zespołu pojazdów - czyli także zwykłego samochodu osobowego o dmc do 3,5 t z przyczepą.
Jednak tu pojawia się problem. Odcinkowy pomiar prędkości rozpoznaje konkretne samochody po ich tablicach rejestracyjnych - dlatego dzięki dostępowi do odpowiedniej bazy danych rozpozna, że właśnie jedziemy zwykłą osobówką, ciężarówką, czy opisanym wyżej kamperem. Ma jednak problem z przyczepami - OPP ani fotoradar nie rozpozna, że właśnie ciągniemy ze sobą przyczepę.
Przez to, dla OPP nie ma znaczenia czy ją mamy czy nie - mimo, że z punktu widzenia prawa na danym odcinku obowiązuje ograniczenie do np. 100 km/h, a dla przyczepy 80 km/h, to OPP będzie mierzyć naszą prędkość zgodnie z limitem do 100 km/h.
Jest to dobra wiadomość dla użytkowników przyczepek, którzy jeżdżą "szybko, ale bezpiecznie": za ewentualne przekroczenie prędkości na OPP mandatu nie dostaną. No chyba, że przekroczą ten "właściwy" limit dla zwykłych aut. Albo jak akurat będzie kontrola - pan policjant akurat rozpozna, że mamy coś doczepione do haka. I niech to będzie drobne, symboliczne zwycięstwo człowieka nad sztuczną inteligencją.
O odcinkowych pomiarach prędkości przeczytasz tutaj:



















