Nowy Lexus ES bije Niemców. 5,14 metra, 343 KM i elektryczny napęd 4×4 w japońskiej limuzynie

Lokowanie produktu: Lexus

Nowy Lexus ES na dobre rozgościł się w salonach i zaczyna rozdawać karty w segmencie E. Jest najdłuższy, komfort i bezpieczeństwo stoją na poziomie, który wyznacza nowe rynkowe standardy. Co sprawia, że nowy Lexus ES uderza w wielką niemiecką trójkę?

Nowy Lexus ES bije Niemców. 5,14 metra, 343 KM i elektryczny napęd 4×4 w japońskiej limuzynie

Do tej pory standardowym wyborem w segmencie E był jeden z niemieckich samochodów - BMW serii 5, Audi A6 lub Mercedes klasy E. Lexus ES stał trochę z boku, bo nie epatował krzykliwym designem, nie puszczał oczka do amatorów szybkiej jazdy i nie bił się o rynkową dominację. Mimo to był względnie popularny w Europie, ale to właśnie Polska jest najważniejszym europejskim rynkiem dla Lexusa ES. Tak, dobrze czytacie - 30 proc. europejskiej sprzedaży Lexusa ES generuje nasz kraj.

Nowa generacja ma szansę poprawić ten wynik, bo jest w każdym calu lepsza od poprzednika. To nie jest ewolucja, tylko rewolucja. Jest dłuższa o 16,5 cm od poprzednika. Nowe wymiary to 5,14 m długości, 1,92 m szerokości i 1,55 m wysokości. Rozstaw osi urósł o 8 cm i wynosi teraz 2,95 m. To nie tylko zmiana przestronności kabiny, ale również charakteru samochodu. Rozstaw kół z przodu wzrósł o 64 mm, a z tyłu o 82. Przekłada to się na kompletną zmianę właściwości jezdnych. Limuzyna ma być stworzona do dynamiczniejszej jazdy, wręcz ma się kleić do asfaltu.

Inżynierowie Lexusa znacząco zmodyfikowali układ jezdny i zawieszenie, dzięki czemu nowa generacja prowadzi się pewnie w każdych warunkach i co ważne - zyskała nowe możliwości. Zwiększono sztywność podłogi, zmniejszono wibracje, obniżono środek ciężkości i wprowadzono układ kierowniczy o zmiennej charakterystyce. Nowy Lexus ES to również nowy język stylistyczny. Śmiem twierdzić, że najlepszy w segmencie.

Do tej pory przyjęło się, że segment E ma mieć długą i prostą maskę, obszerną kabinę pasażerską i wyraźnie zarysowany bagażnik. Znacie wszyscy proporcje klasycznych niemieckich limuzyn z tego segmentu. Tymczasem Lexus postanowił po raz kolejny pójść swoją drogą, żeby wyznaczyć nowe standardy.

Maska w nowym Lexusie ES jest mocno pochylona, dzięki czemu sylwetka zyskuje na lekkości i ma znacznie lepsze właściwości aerodynamiczne. Minimalistyczny przód z wlotami powietrza wyróżnia się z tłumu, a jednocześnie ma funkcje użytkowe - odpowiada za chłodzenie elementów znajdujących się pod maską.

Boczna linia płynnie przechodzi w klapę bagażnika, a sylwetce bliżej do liftbacka niż do klasycznego sedana. Liczne przetłoczenia i wcięcia poprawiają aerodynamikę i nadają autu zadziorności. To nie jest grzeczna limuzyna dla statecznego biznesmena, to dzieło sztuki stworzone do przecinania powietrza.

Samochód powstał w oparciu o filozofię Driving Signature - każdy model Lexusa ma być precyzyjny, komfortowy i przyjemny, ale z oddaniem pełnej kontroli kierowcy. Widać to nie tylko w designie zewnętrznym, ale również wewnątrz. Pomimo pełnej cyfryzacji wskaźników kierowcy i największego w serii ES ekranu głównego (14 cali), samochodem można sterować bez odrywania wzroku od drogi. Projektanci rozmieścili przyciski i przełączniki w taki sposób, żeby kierowca skupił się na prowadzeniu.

Nowy Lexus ES zachwyca wyborem napędów w klasie

Po raz pierwszy w Europie klienci mogą wybierać pomiędzy napędem na przód a napędem AWD. Debiut Lexusa ES to debiut hybrydy szóstej generacji, która używa ulepszonego 2,5-litrowego silnika benzynowego. Samochód jest szybszy niż poprzednia generacja, ma 201 KM i jest przy tym wybitnie oszczędny. Trudno znaleźć konkurenta, który potrafi zejść ze spalaniem do 5,5 l. Nowy Lexus ES deklasuje niemiecką konkurencję połączeniem dynamiki i oszczędności.

Po raz pierwszy w historii modelu Lexus ES jest dostępny w wersji elektrycznej. Odmiana 350e ma moc 224 KM i napęd na przód. Zasięg to ponad 500 km, a dzięki szybkiemu ładowaniu kierowcy błyskawicznie uzupełnią baterię. Jednak prawdziwy opad szczęki powoduje odmiana 500e, która może poszczycić się mocą 343 Km, napędem na wszystkie koła DIRECT4 z nową generacjąją osi eAxle i czasem do setki na poziomie 5,7 s. To jednocześnie najszybszy Lexus ES w historii.

Nowe opcje silnikowe i skupienie na dynamice nie zepsuło jednego - Lexus ES to nadal lider w kategorii komfortu

Moje kontakty z Lexusem ES zawsze kończyły się tak samo - byłem zachwycony komfortem, jaki oferuje ten samochód. W nowej generacji jest jeszcze lepiej. Odległość pomiędzy pierwszym a drugim rzędem siedzeń wzrosła o 77 mm. Wyższa pozycja kierowcy i pasażerów ułatwia zajmowanie miejsca w samochodzie, a duża ilość miejsca nad głową podnosi komfort podróżowania. Bagażnik ma pojemność aż 500 litrów, a szeroki otwór załadunkowy ułatwia korzystanie z niego. To równocześnie największy bagażnik w historii modelu.

lexus es 2025

Projektanci zmodernizowali fotele, których oparcia lepiej podtrzymują łopatki, co przyczynia się do zmniejszenia napięcia miejscowego u kierowcy. Całość siedziska zapewnia stabilne podparcie. Zawieszenie świetnie wybiera nierówności, a doskonale wyciszona kabina pozwala odciąć się od niepożądanych dźwięków.

Nowy Lexus ES polubił się z technologią

Po raz pierwszy zastosowane przez Lexusa innowacyjne przyciski Hidden Switch. Pozostają niewidoczne, gdy pojazd jest wyłączony, dyskretnie podświetlają się po jego uruchomieniu. Choć przypominają panele dotykowe, są fizycznie wyczuwalne pod palcami i zapewniają intuicyjną obsługę najważniejszych funkcji. Na pewno spędzicie jakiś czas na sprawdzaniu, jak to jest możliwe, że te przyciski działają tak dobrze.

We wszystkich wersjach Lexusa ES pojawił się nowy asystent głosowy, który pomaga wybrać cel podróży, informuje o zasięgu i pozwala regulować temperaturę. Nowy 14-calowy ekran współpracuje z aplikacją Lexus Link+. Zmodernizowane środowisko operacyjne pozwala korzystać m.in. z wideorejestratora, cyfrowego kluczyka czy aplikacji muzycznych (w subskrypcji). Nie zabrakło dostępu do map Google z bieżącymi informacjami o natężeniu ruchu. W elektrycznych wersjach system nawigacji uwzględnia stacje ładowania. Za wrażenia audio odpowiada zestaw Mark Levinson.

Na pokładzie znajduje się czwarta generacja Lexus Safety System+. Ulepszono w nim efektywność działania i poszerzono katalog wykrywanych zdarzeń. Systemy nie tylko chronią przed wypadkiem, ale starają się mu zapobiec. Lexus ES korzysta z udoskonalonego adaptacyjnego tempomatu, który korzysta z danych nawigacyjnych. Potrafi automatycznie redukować prędkość przy zbliżaniu się do rond, zjazdów czy bramek autostradowych. Informacje z map pomagają również optymalizować tor jazdy na zakrętach i dostosowywać tempo do aktualnych warunków drogowych.

W nowym Lexusie ES debiutuje system monitorowania uwagi kierowcy, który wykrywa oznaki zmęczenia i rozpoznaje korzystanie z telefonu podczas jazdy. Ósma generacja modelu otrzymała też po raz pierwszy asystenta wyprzedzania na drogach szybkiego ruchu oraz system ostrzegania o ruchu poprzecznym z przodu. Asystent martwego pola wykrywa rowerzystów i motocyklistów, a system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu rozpoznaje więcej obiektów.

Nowy Lexus przychodzi po tytuł króla segmentu E

To najbardziej zaawansowana technologicznie generacja w historii modelu, która jednocześnie kultywuje wszystkie cechy, za które klienci pokochali Lexusa. Dokłada do tego nowoczesność i dynamikę. To pewniak w walce o tron w segmencie E. Przyjdź do salonu i przekonaj się sam.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.

Lokowanie produktu:Lexus