REKLAMA

Największa Skoda kosztuje 204 900 zł. Ceny wiążą ręce rywalom

Poznaliśmy ceny elektrycznej Skody Peaq. Nowy flagowiec tej marki wystartował z całkiem rozsądną kwotą.

Największa Skoda kosztuje 204 900 zł. Ceny wiążą ręce rywalom

Skoda Peaq jest nowym flagowcem czeskiej marki. Mierzy 4874 mm długości i ma rozstaw osi wynoszący 2965 mm. Jest większa od Kodiaqa, a długością niemal dorównuje Superbowi. Może być również oferowana w wariancie siedmioosobowym.

Jest to auto elektryczne sporych rozmiarów, dlatego można było spodziewać się ceny zwalającej z nóg. Nic takiego się nie wydarzyło.

Skoda Peaq kosztuje od 204 900 zł

Cennik rozpoczyna wariant Peaq 60 w wersji Selection. Samochód otrzymał akumulator o pojemności 63 kWh brutto, czyli 59 kWh netto oraz napęd na tylną oś. Takie auto kosztuje 204 900 zł. Wybierając mniejszy akumulator, nie mamy możliwości zmiany wersji wyposażenia, gdyż Peaq 60 występuje wyłącznie w wersji Selection.

Jeździłem Skodą Peaq. Jest naprawdę przestronna, a co najważniejsze, ma fizyczne przyciski:

Dopłata do Peaqa 90 Selection wynosi 37 200 zł, ale jeśli chcemy mieć wyższą wersję wyposażenia musimy dodać aż 61 200 zł do ceny bazowego Peaqa. Ta kwota obejmuje nie tylko bogatsze wyposażenie, ale też większy zestaw akumulatorów.

Pełny cennik przedstawia się następująco:

  • Peaq 60 Selection, 63 kWh, 204 KM, RWD 204 900 zł,
  • Peaq 90 Selection, 91 kWh, 286 KM, RWD 242 100 zł,
  • Peaq 90x Selection, 91 kWh, 299 KM, 4x4 255 100 zł,
  • Peaq 90 Sportline, 91 kWh, 286 KM, RWD 266 100 zł,
  • Peaq 90x Sportline, 91 kWh, 299 KM, 4x4 279 100 zł.

Zasięg Peaqa 60 wynosi około 460 km. Wariant 90 z napędem na tylną oś może przejechać do około 640 km, natomiast Peaq 90x z napędem na cztery koła około 610 km.

Dopłata do napędu na cztery koła wynosi 13 tys. zł. Peaq 90x ma dodatkowy silnik przy przedniej osi i jest również najszybszą odmianą w gamie, gdyż przyspiesza do 100 km/h w 6,6 s. Peaq 90 potrzebuje na to 7,1 s, a podstawowy Peaq 60 8,4 s.

Wyposażenie podstawowe Skody Peaq

Dokładne wyposażenie wersji podstawowej Skody Peaq na nasz rynek nie jest jeszcze znane. W wersji globalnej była mowa o elektrycznie regulowanych i podgrzewanych przednich siedzeniach, dwuramiennej kierownicy, oświetleniu ambientowym, przyciemnianych tylnych szybach, 10 poduszkach powietrznych i zaawansowanych systemach wspierających kierowcę (Front Assist, Crossroad Assist, Turn Assist oraz Lane Change Assist).

Odmiana Sportline jest dostępna wyłącznie z większym akumulatorem. Otrzymamy w niej m.in. 20-calowe obręcze, reflektory Matrix LED, podświetlany pas przedni, sportowe fotele, trójramienną kierownicę oraz czarne elementy nadwozia i wnętrza. Sportline może być również zamówiony z czarnym dachem.

Dotychczas rynkowa oferta dużych elektrycznych SUV-ów z możliwością przewozu siedmiu osób była dość ograniczona. Nadal taka pozostaje, a wielu konkurentów kosztuje znacznie powyżej 300 tys. zł. Być może atrakcyjna cena wyjściowa Peaqa zwiększy zainteresowanie tym niewielkim fragmentem rynku.

Grzegorz Karczmarz
Redaktor

Redaktor prowadzący Autoblog.pl. Współtworzy dział Porady, choć stanowczo woli dział Jednoślady, gdzie testuje wszystko, co ma dwa lub trzy koła. Najchętniej jeździłby na co dzień Piaggio Ape, bo uważa, że koła z doczepionym dachem to wystarczający środek transportu. W połowie życia postanowił zostać dziennikarzem motoryzacyjnym i mu się udało. Pracował i wciąż współpracuje z DEKRA, a gdy nie ma go na Autoblogu, to jeździ po Polsce przeprowadzając audyty.

Tagi: