Oto najtańszy nowy diesel. Pali 5 litrów i kosztuje 101 500 zł
Znalazłem w ogłoszeniach najtańsze nowe auto z silnikiem Diesla pod maską. Za mniej możesz kupić tylko dostawczaka albo mikrosamochód.

Ledwie wczoraj pisałem, że w sumie po co komu diesel, skoro nowe hybrydy też palą tyle co nic, a z odpowiednio dużym bakiem nawet zasięg mają podobny. Natury jednak się nie oszuka, więc dziś rano odpaliłem popularny portal ogłoszeniowy w poszukiwaniu najtańszego nowego auta z silnikiem wysokoprężnym na rynku.
Najtańszy nowy diesel w Polsce
Po wybraniu opcji sortowania „Cena: od najniższej” i odsianiu ofert mikrosamochodów oraz użytkowych kombivanów, zwycięzcą plebiscytu na najtańszego nowego diesla okazał się on – Ford Focus kombi za 101 500 zł, dostępny u wrocławskiego dealera marki.

Pod maską tego egzemplarza drzemie turbodiesel 1.5 EcoBlue o mocy 115 KM i momencie obrotowym 250 Nm, sprzęgnięty z 8-biegowym automatem. Według danych fabrycznych kompakt Forda w tej konfiguracji spala średnio 5,0-5,4 l/100 km i rozpędza się od 0 do 100 km/h w 12,1 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 184 km/h.
Z racji skromnego, białego lakieru Frozen White i nadwozia typu kombi opisywany Focus wygląda jak typowe narzędzie pracy przedstawiciela handlowego, ale to tylko pozory. Samochód jest bowiem w bogato wyposażonej (choć teoretycznie prawie podstawowej) wersji Titanium X.
W standardzie znajdziemy m.in. 16-calowe obręcze kół ze stopów lekkich, dwustrefową klimatyzację, tempomat, dostęp bezkluczykowy, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, reflektory Full LED, 12,3-calowe cyfrowe zegary, system nawigacji satelitarnej SYNC 4 z 13,2-calowym ekranem dotykowym oraz indukcyjną ładowarkę do telefonu.
Ten konkretny egzemplarz ma jeszcze dodany opcjonalny pakiet Winter, który zawiera podgrzewane fotele, kierownicę i przednią szybę.
Katalogowo, zgodnie z cennikiem wyprzedażowym, ten samochód powinien kosztować 109 950 zł, więc już ta wyjściowa cena była dobra, a po obniżeniu jej przez dealera do wspomnianych 101 500 zł trudno określić ją inaczej niż bardzo dobra.

No i w tym przypadku wyjątkowo prawdziwe jest stwierdzenie, że lepiej się pospieszcie, bo takich ofert zaraz już nie będzie. Produkcja czwartej generacji Focusa zakończyła się w listopadzie zeszłego roku i w salonach zostały dosłownie ostatnie auta, które (jak widać na prezentowanym przykładzie) są coraz atrakcyjniej rabatowane.
A następca Focusa, o ile ostatecznie faktycznie się pojawi, będzie hybrydowym crossoverem. Na diesla nie ma co liczyć.



















