REKLAMA

Lamborghini Urus z Temu za 99 900 zł. Sąsiad pęknie z zazdrości

Forthing ogłosił wakacyjną wyprzedaż na samochody z rocznika 2025. Wybierając teraz benzynowego SUV-a, można zaoszczędzić aż 36 000 zł.

Forthing T-Five

Jedną z chińskich marek o najdłuższym stażu na polskim rynku jest Forthing, który zadebiutował u nas jesienią 2024 roku z dwoma modelami – SUV-em T-Five oraz minivanem U-Tour. Do dziś jego gama modelowa zdążyła się podwoić, a jeśli osobno liczyć wszystkie wersje silnikowe, to zmultiplikowała się nawet jeszcze bardziej.

Dziś jednak skupię się wyłącznie na pierwszym z wymienionych, ponieważ benzynowy Forthing T-Five dołączył ostatnio do prestiżowego grona chińskich aut, do których zakupu nie potrzeba sześciocyfrowej kwoty

Forthing T-Five za 99 900 zł

Pamiętacie zapewne, że gdy T-Five był w Polsce zupełną nowością, wzbudzał duże zainteresowanie i szybko zyskał przydomek „Lambo z Temu” ze względu na podobieństwo do Lamborghini Urus. Mam jednak wrażenie, że ostatnio szał na ten model trochę opadł – i może właśnie dlatego pojawiła się opisywana promocja.

Forthing T-Five

Warto podkreślić, że nie mówimy tu o jednostkowym ogłoszeniu dealera, który postanowił „wyczyścić plac”, ale z regularną ofertą importera. Auta z roku modelowego i produkcji 2025 przeceniono ze 135 900 zł na 99 900 zł.

Jeśli więc wasz sąsiad zdążył sobie takiego kupić za pełną kwotę, to jego żona nie zdąży gotować bigosu na uspokojenie, gdy ten się dowie, ile zapłaciliście. Zwłaszcza że różnica tkwi jedynie w cenie.

T-Five za 99 900 zł ma na liście wyposażenia seryjnego m.in. 19-calowe alufelgi, dach panoramiczny, elektrycznie regulowane fotele pokryte ekoskórą, automatyczną klimatyzację, adaptacyjny tempomat, przednie i tylne czujniki parkowania, kamery 360 stopni oraz dwa 12,25-calowe wyświetlacze.

Forthing T-Five

Pod jego maską zaś pracuje 1,5-litrowy benzynowy silnik turbo o mocy 177 KM, sprzęgnięty z 7-biegową skrzynią DCT. Może nie jest szybki (9,5 s do setki), ale za to sporo pali (7,7 l/100 km).

Producent zastrzega oczywiście, że „liczba samochodów Forthing T-FIVE w specjalnej cenie 99 900 zł jest ograniczona”, ale w zakładce „Dostępne od ręki” nie brakuje samochodów w promocyjnej cenie. Niektóre są tylko trochę droższe, bo ich cena zawiera dopłatę do opcjonalnego lakieru (bazowy to czarny).

Mateusz Łubiński
Redaktor

Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.