Cichy luksus po francusku. Czym przyciąga nas Alpine?

Lokowanie produktu: Alpine

Alpine od zawsze pokazywało, że w świecie bezdusznej motoryzacji jest miejsce na samochody z krwi i kości. Nie dość, że oferuje modele z charakterem, to ich design przykuwa wzrok. Na czym polega fenomen marki? Dlaczego widząc Alpine na ulicy, nie myślimy o ostentacyjnym bogactwie, tylko o wyrafinowanym guście kierowcy?

Cichy luksus po francusku. Czym przyciąga nas Alpine?

W dzisiejszych czasach luksus w motoryzacji często krzyczy. Wszyscy znamy olbrzymie grille, których wielkość zbliżona jest do frontu kamienicy. Widzimy krzykliwe felgi, przerysowane linie nadwozia, które mają za zadanie manifestować status właściciela. Istnieje jednak inne podejście. W świecie mody trend ten nazywa się quiet luxury, czyli cichy luksus. A kto inny zna się na modzie tak dobrze jak Francuzi?

Alpine nie musi niczego udowadniać

Design modeli z Dieppe nigdy nie był wulgarny. Założyciel marki Jean Rédélé chciał, żeby jego samochody były wyrafinowane, żeby miały doskonałe proporcje i dynamikę. Alpine stawiała na lekkość, ale nie tylko nadwozia, ale również wizualną. Sylwetka A390 przyciąga wzrok dynamiczną linią, łagodnie opadającym dachem oraz futurystycznym przodem z ostro zarysowaną listwą świetlną i licznymi diodami. Nie ma tu miejsca na ostentację, wszystkie przetłoczenia czy dodatkowe elementy z włókna węglowego są po coś. Większość z nich poprawia właściwości aerodynamiczne samochodu. Tylne nadkola wyposażono w specjalne klapy, które poprawiają działanie kanałów powietrznych.

Wnętrze kipi od luksusu

Kierowca i pasażer pokochają fotele kubełkowe Sabelt, które idealnie łączą luksus z komfortem i podtrzymaniem ciała znanym z siedzeń sportowych. Zapewniają doskonałe trzymanie w ciasnych zakrętach, a ich wykończenie pozwoli wygodnie pokonywać kolejne kilometry trasy. Opcjonalnie można zamówić obudowy foteli z włókna węglowego. Przed kierowcą znalazł się kokpit z dwoma ekranami ułożonymi w kształt litery L.

Jestem zachwycony, że Francuzi oparli się modzie na piano black. Deskę rozdzielczą, boczki drzwi i konsolę środkową pokryto skórą, a we wnętrzu pełno jest szczotkowanego metalu. Na uznanie zasługuje decyzja o pozostawieniu najważniejszych przycisków, w tym tych do sterowania klimatyzacją. Wnętrze zrobione jest ze smakiem, ale jednocześnie widać, że jest stworzone dla kierowcy. To właśnie on dotknie podciętej kierownicy, położy palce na manetkach od rekuperacji, czy dotknie przycisku OV. Ten drugi sprawia, że przez 10 sekund mamy do dyspozycji pełną moc.

We wnętrzu królują luksusowe materiały. Co ważne - producent nie poszedł na skróty i nie oszczędził na przyjemnej mikrofibrze w miejscach, których nie widać. Do tego znajdziemy akcenty z włókna węglowego i mamy przed sobą samochód, którego wnętrze przywozi na myśl luksusowe karoce sprzed lat. Nawet pedały wykonano ze szczotkowanego aluminium.

W środku umieszczono klimatyzację z oczyszczaniem powietrza, tak żeby pasażerowie mogli spędzić podróż w najwyższym komforcie. Luksusem w tym modelu nie jest nadmiar bodźców, tylko ich brak.

Luksusem jest zestaw audio Devialet

To jedno z najlepszych rozwiązań audio dostępnych na rynku. Składa się z 13 głośników, które brzmią idealnie. Twórcy systemu przygotowali pięć profili dźwiękowych, w tym tryb Space z Devialet XtremSound. Rozmieszczenie głośników zapewnia maksymalną akustykę i dźwięk przestrzenny oraz immersyjne wrażenia dźwiękowe. Dzięki optymalizacji głośników i subwoofera użytkownicy mogą cieszyć się głębokim, mocnym i kontrolowanym basem.

W trybie Space sygnał audio jest miksowany w górę, co zapewnia niezrównane wrażenia dźwiękowe. W trybie Fidelity można usłyszeć każdy szczegół dźwięku, w trybie Dynamic mamy podkreślone zmiany tonów niskich i wysokich w całym zakresie częstotliwości. Tryb Speech wzmacnia mowę, żeby lepiej słuchać podcastów, a tryb Heavy ucieszy amatorów mocnego basu.

32 zaawansowane systemy wspomagające prowadzenie dbają o twój komfort i bezpieczeństwo

Alpine A390 wyposażone jest w szereg asystentów, których zadaniem jest zapewnienie maksymalnego poziomu komfortu i bezpieczeństwa. Na tej liście znajdziemy adaptacyjny tempomat, system przednich świateł LED Matrix Vision, a także automatyczne wspomaganie nagłego hamowania przy cofaniu. Nie mogło zabraknąć Active Driver Assist, który reguluje prędkość z uwzględnieniem ukształtowania drogi, pilnuje bezpiecznego dystansu i utrzymuje samochód pośrodku pasa ruchu. Alpine A390 z tym systemem potrafi automatycznie zahamować, a później wznowić jazdę.

Cztery kamery HD w konfiguracji 3D odtwarzają 360-stopniowy widok bezpośredniego otoczenia Alpine A390, dzięki czemu wykonywanie manewrów parkowania jest bezpieczne i odbywa się z pełną widocznością. A gdy już zaparkujemy, to system bezpiecznego wysiadania z samochodu ostrzeże użytkownika o pojeździe nadjeżdżającym z tyłu.

Cichy luksus to ciche auto

Ma dwa wymiary. Brak warkotu i wibracji pochodzących z silnika spalinowego oraz doskonałe wyciszenie kabiny sprawiają, że kierowca i pasażerowie mogą rozkoszować się muzyką, podcastami, a nawet zwykłą rozmową. Wnętrze staje się oazą spokoju, odcina nas od zgiełku panującego na zewnątrz. Cisza jest wręcz namacalna.

Luksusem jest również to, w jaki sposób Alpine A390 porusza się po drogach. 3 silniki elektryczne zapewniają odpowiedni zapas mocy, a przyspieszenie jest liniowe, przewidywalne i płynne. Samochód nie szarpie się, nie męczy. Sunie po asfalcie z naturalną lekkością. To kierowca decyduje, gdzie auto ma pojechać. Swoje trzy grosze dodaje tutaj system zarządzania momentem obrotowym, który dba o to, żeby podróż była jak najbardziej bezpieczna.

Wybór koneserów

Alpine otacza aura ekskluzywności, ale nie jest to samochód, który kupuje się, żeby zaimponować sąsiadowi. Wybiera się go wyłącznie dla siebie. Od razu wiesz, że ktoś, kto posiada Alpine jest miłośnikiem motoryzacji w jej najlepszym wydaniu. Nie musi nikomu nic udowadniać, nie potrzebuje strzelać z wydechu. Ma wyjątkowy samochód, który zachwyca jakością, osiągami i poziomem wykończenia. Alpine A390 ma wiele smaczków - w boczki drzwi wszyto miniaturowe francuskie flagi. Nie widać ich na pierwszy rzut oka, ale właściciel wie, że tam są. I to jest właśnie ten cichy luksus.

Lokowanie produktu: Alpine
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-04T14:54:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T13:22:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T10:49:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T08:08:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T19:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T17:43:05+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T16:33:37+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T13:56:52+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T11:07:10+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T09:49:34+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T08:29:34+02:00