Andrzej Duda kupił Porsche. W dobrych pieniążkach
Andrzej Duda po zakończeniu prezydentury postanowił sprawić sobie miły prezent. Okazuje się, że kupił sobie Porsche, które rozgrzewa internet. Całkowicie niesłusznie, bo patrząc na wiek tego samochodu, to były prezydent jest takim samym graciarzem, jak my wszyscy na tym portalu.

Od rana czytam oburzone nagłówki. Były prezydent kupił sobie Porsche 911 za kilkaset tysięcy. Jak tak można, skąd miał na to pieniążki. Sprawdziłem fakty i okazuje się, że Andrzej Duda jest miłośnikiem starszych aut. Już wszystko tłumaczę, ale okazuje się, że mamy klasyczny przykład Radia Erewań.

Andrzej Duda kupił sobie Porsche Boxster generacji 981, czyli produkowane w latach 2012 - 2016. Z racji tego, że media zalewają nas dramatycznymi nagłówkami, że importujemy do Polski gruz i starocie mające więcej niż 10 lat, to chciałbym przywitać byłego prezydenta w gronie graciarzy. Wprawdzie z większym budżetem, ale nadal graciarz, który jeździ starym autem. Wprawdzie trochę mu zazdroszczę, ale tak pozytywnie, nie że się dorobił skubany, tylko że zrealizował jakieś swoje marzenie.
Porsche Boxster 981 wychodziło z silnikami o pojemności 2,7 i mocy 265 KM, 3,4 l o mocy 315 KM w odmianie S i 330 KM w odmianie GTS. Mieliśmy jeszcze wersję Spyder o pojemności 3,8 l i mocy 375 KM. To przyjemne auto, ale przez niektórych jest traktowane pogardliwie, że to nie jest prawdziwe Porsche, samochód dla dziewczynek, ale umówmy się - najgłośniej krytykujący jeżdżą 20-letnimi używanymi premiumami, więc nie są najbardziej miarodajną grupą ekspertów.
Ile kosztuje takie Porsche? Na Otomoto mamy 8 ogłoszeń, pierwsze odrzucam, bo jest uszkodzone. Drugie jest już warte uwagi - podstawowy silnik, 2013 r. i cena 126 900 zł. Jedyne co budzi obawy, to przebieg, bo wynosi aż 189 900 km, ale to tylko świadczy o niezawodności tego auta. Kolejne kosztuje 138 000 zł. Znacznie ciekawsze jest Porsche PDK Black Edition za 159 900 zł z przebiegiem 50 tys. km. W cenie do 190 tys. znajdziecie jeszcze 3 inne egzemplarze. Jest w czym wybierać. Ostatnie, a zarazem najdroższe Porsche Boxster tej generacji to odmiana GTS za 299 000 zł, ale takiego nie ma nasz były prezydent.
Andrzej Duda kupił Porsche, a media szukają sensacji. Widzę tu inny problem
Najbardziej bawią mnie sensacyjne nagłówki. Jeden z tygodników napisał, że jego dziennikarze ustalili, że Andrzej Duda kupił Porsche 911 i głośno zastanawiają się, skąd miał na to pieniążki. Szkopuł w tym, że niczego nie ustalili, bo po prostu zobaczyli ten sam post, który wam wkleiłem, a dwa - nie chciało im się nawet sprawdzać jakie konkretne Porsche kupił (mimo że w poście o tym napisano), tylko napisali, że jego cena waha się od 700 tysięcy do 1,5 miliona złotych. Tytuł i nagłówek miały oburzyć, a że są kłamstwem, to trudno. Czekam na coroczną nagrodę Grand Press za tak wnikliwe śledztwo.

Andrzej Duda po 10 latach prezydentury, po wieloletniej karierze politycznej i po zasiadaniu w jakichś radach nadzorczych kupił sobie Porsche Boxster 981 w cenie średnio wyposażonego Passata. Sensacja, oburzenie, a ja jestem zawiedziony tym, jak mało płacimy politykom. Dodajmy do tego, że to Boxster z USA, więc nie kosztuje tyle, co europejski odpowiednik. Powiem więcej - dokładnie takie samo ma mój kolega, a jest księgowym w większej firmie. Serio, tu nie ma co się oburzać. Wyobrażam sobie sytuację, w której byłego prezydenta jednak stać na leasing nowego 911, a nie na kupno importowanego Boxstera, który pewnie miał przygodę blacharsko-lakierniczą.
Dostrzegam tu inny problem - ludzie nie dość, że nie rozpoznają modeli, to kompletnie nie wiedzą ile może kosztować samochód. Jakiś czas temu przeprowadzałem sondę na temat taniego SUV-a chińskiej marki. Jego koszt to około 110-120 tysięcy w pełnym tłuszczu. Na ile wyceniali go pytani? Najczęściej padały wartości 200 - 250 tysięcy złotych, tylko dwie osoby zeszły poniżej 200 tysięcy, ale i tak przestrzeliły wynik o 50 tysięcy. Zwykli ludzie nie mają kalkulatora w oczach, nie śledzą ogłoszeń na Otomoto, nie orientują się ile coś może kosztować. Można im wmówić, że zamiast Boxstera stoi 911, że kosztuje półtora miliona, a oni przytakną, bo wiedzą, że Porsche jest drogie.
PS: Panie Andrzeju, to co? Przejedziemy się?
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.