REKLAMA

Zderzenie przy 100 km/h, dachowanie i próba ognia. XPENG G9L w najnowszych testach 

Pięć minut pod wodą, uderzenie podwoziem o przeszkodę, dachowanie, trzy zderzenia przy prędkości 100 km/h i próba ogniowa akumulatora. XPENG poddał swojego flagowego SUV-a G9L wyjątkowo wymagającej serii prób.

Zderzenie przy 100 km/h, dachowanie i próba ognia. XPENG G9L w najnowszych testach 
REKLAMA

Producent sprawdzał wytrzymałość konstrukcji, ochronę pasażerów i bezpieczeństwo układu wysokiego napięcia. Według XPENG kluczowe elementy zachowały odporność także po kolejnych uszkodzeniach.

REKLAMA

XPENG G9L przeszedł próby obejmujące zanurzenie w wodzie, uderzenie podwoziem o przeszkodę, dachowanie, trzy rodzaje kolizji przy 100 km/h oraz wystawienie akumulatora na działanie ognia.

Kluczowe systemy bezpieczeństwa spełniły założone wymagania. Za skuteczność testów mają odpowiadać między innymi sztywne nadwozie, technologia zintegrowanego odlewu elementów jego przedniej i tylnej części oraz 11 poduszek powietrznych.

REKLAMA

XPENG przeprowadził siedmioetapowy test bezpieczeństwa, nazwany „720-degree Safety Challenge”. Próby obejmowały scenariusze związane z wodą, przeszkodą na drodze i dachowaniem.

REKLAMA

W tym teście kolejne próby przechodził ten sam samochód, a nie osobne egzemplarze. Dzięki temu XPENG mógł sprawdzić, jak konstrukcja i systemy bezpieczeństwa zachowują się nie tylko podczas pojedynczego zdarzenia, lecz także po wcześniejszych uszkodzeniach.

Producent relacjonuje, iż po siedmiu próbach kluczowe elementy konstrukcji G9L zachowały wymaganą integralność, systemy bezpieczeństwa zadziałały zgodnie z założeniami, a akumulator nie zapalił się ani nie wykazał oznak niekontrolowanej reakcji termicznej. Testy są częścią przygotowań modelu do sprzedaży na 64 rynkach, w tym w Europie.

REKLAMA

Pięć minut pod wodą. Sprawdzian elektrycznego SUV-a

Pierwsza próba polegała na całkowitym zanurzeniu samochodu w wodzie na pięć minut. Miała sprawdzić szczelność akumulatora i zachowanie instalacji elektrycznej w sytuacji, do której może dojść między innymi podczas gwałtownego podtopienia drogi.

Według XPENG nie stwierdzono upływu prądu z instalacji wysokiego napięcia ani oznak ucieczki termicznej akumulatora. Obudowa baterii zachowała szczelność, a wszystkie szyby można było normalnie otwierać.

REKLAMA

W drugiej próbie G9L uderzył podwoziem o przeszkodę przy prędkości 35 km/h. To scenariusz, który ma przypominać najechanie na wystający element nawierzchni, kamień lub inną przeszkodę mogącą uszkodzić spód samochodu.

W aucie elektrycznym ma to szczególne znaczenie, bo pod podłogą znajduje się akumulator trakcyjny. W testowanym XPENG-u jego obudowa pozostała nienaruszona. Producent nie stwierdził wycieku elektrolitu, dymu, pożaru ani eksplozji zestawu akumulatorów.

REKLAMA

Trzecia próba sprawdzała wytrzymałość nadwozia. XPENG G9L poddano spiralnemu dachowaniu przy prędkości 50 km/h, zainicjowanemu przejazdem przez jednostronną przeszkodę.

Trzy zderzenia przy 100 km/h. Sprawdzian konstrukcji

Kolejne próby obejmowały zderzenia czołowe, tylne i boczne. Każde przeprowadzono przy prędkości uderzenia wynoszącej 100 km/h. Szczególnie wymagające było to, że samochód przystępował do nich po wcześniejszym zanurzeniu, uderzeniu podwoziem i dachowaniu.

REKLAMA

Podczas zderzenia czołowego słupek A, ważny dla ochrony przedniej części kabiny, nie stracił funkcji strukturalnej. Poduszki powietrzne zadziałały prawidłowo, drzwi automatycznie się odblokowały i można je było otworzyć. Wyniki pomiarów obciążeń manekinów testowych mieściły się w wymaganych limitach.

Następnie G9L uderzono od tyłu. W tej próbie sprawdzano odporność tylnej części nadwozia i jej zdolność do ochrony kabiny. Po zderzeniu słupki C i D zachowały integralność konstrukcyjną. Drzwi zostały automatycznie odblokowane i można je było normalnie otworzyć.

REKLAMA

Szóstym etapem było zderzenie boczne przy prędkości 100 km/h. W takim przypadku między miejscem uderzenia a pasażerami jest znacznie mniej przestrzeni pochłaniającej energię niż z przodu czy z tyłu samochodu. W próbie słupek B nie utracił integralności strukturalnej, a drzwi po przeciwnej stronie auta pozostały sprawne i możliwe do otwarcia.

Na koniec 150 sekund w ogniu. Akumulator po serii prób

Ostatnim etapem siedmioczęściowego testu była próba ogniowa akumulatora, który wcześniej przeszedł przez kolejne obciążenia związane z testami samochodu.

REKLAMA

Przez 150 sekund zestaw akumulatorów wystawiono na działanie zewnętrznego ognia. Chodziło o sprawdzenie, czy po wcześniejszych uszkodzeniach mechanicznych może dojść do zapłonu ogniw, eksplozji albo rozprzestrzeniania się reakcji termicznej wewnątrz baterii.

Podczas badania nie zaobserwowano dymienia, zapłonu ani eksplozji akumulatora. Nie doszło też do propagacji termicznej.

REKLAMA

16 000 ton nacisku i 11 poduszek powietrznych

Za wyniki prób mają odpowiadać między innymi rozwiązania konstrukcyjne zastosowane w XPENG G9L. Jednym z nich jest technologia zintegrowanego odlewania dużych elementów strukturalnych przedniej i tylnej części nadwozia. Wykorzystuje się do tego prasy o nacisku 16 000 ton.

Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć liczbę osobnych elementów i połączeń, a jednocześnie uzyskać wysoką sztywność nadwozia. W G9L wynosi ona 56 000 Nm/stopień. Parametr ten opisuje odporność konstrukcji na skręcanie. Ma znaczenie zarówno dla zachowania nadwozia podczas dużych obciążeń, jak i dla precyzji prowadzenia.

REKLAMA

Samochód wyposażono w 11 poduszek powietrznych. Wśród nich jest 41-litrowa, trójkomorowa poduszka typu far-side, która ma ograniczać obrażenia podczas zderzeń bocznych. Jej zadaniem jest dodatkowa ochrona pasażerów przed przemieszczeniem się w kierunku wnętrza auta i uderzeniem o siebie nawzajem.

G9L łączy rozwiązania bezpieczeństwa biernego, które mają ograniczać skutki wypadku, z systemami aktywnymi, pomagającymi kierowcy unikać niebezpiecznych sytuacji. Zastosowano też dodatkowe zabezpieczenia kluczowych systemów, zaprojektowane tak, by zachowały funkcjonalność w razie awarii.

192 testy zderzeniowe i 6,74 mln kilometrów

Siedmioetapowa próba jest częścią szerszego programu badań XPENG G9L. Samochód rozwijano z myślą o sprzedaży na różnych rynkach, dlatego sprawdzano go w odmiennych warunkach drogowych i klimatycznych oraz pod kątem lokalnych wymagań.

REKLAMA

W ciągu trzech lat samochody testowe przejechały ponad 6,74 mln kilometrów w 26 krajach i regionach. Program obejmował także 192 testy zderzeniowe i ponad 110 procedur badawczych. Sprawdzano wersje z kierownicą po lewej i prawej stronie, co ma znaczenie w przypadku modelu przeznaczonego między innymi na rynki europejskie i azjatyckie.

XPENG G9L zaprojektowano z myślą o spełnieniu wymagań najwyższych ocen w czterech programach badania bezpieczeństwa pojazdów: Euro NCAP, ANCAP, C-NCAP i CIASI. Każdy z nich obejmuje określone scenariusze wypadków i wymagania dotyczące ochrony pasażerów oraz wyposażenia samochodów w systemy bezpieczeństwa.

Zaprojektowanie auta z myślą o tych wymaganiach nie oznacza jeszcze, że G9L uzyskał oceny w poszczególnych programach. Pokazuje jednak zakres prób, które producent uwzględnił przy przygotowywaniu modelu do sprzedaży na świecie.

Bezpieczeństwo i komfort w ponadpięciometrowym SUV-ie

G9L to nowy flagowy SUV XPENG, który zadebiutował w Europie podczas Paris Motor Show 2026. Ma 5120 mm długości, 1999 mm szerokości i 1788 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 3100 mm. Duże nadwozie ma zapewnić przestronne wnętrze i komfort podczas długich podróży. Samochód otrzymał też zaawansowane systemy wspomagania jazdy. Pierwsze jazdy modelem na europejskich drogach odbędą się w listopadzie, a w Polsce ma pojawić się w grudniu br.

Autoblog
Redaktor
Tagi:
REKLAMA
REKLAMA