REKLAMA

Chińskie marki złapały zadyszkę. To jeszcze nie astma

Chińscy producenci mieli coraz mocniej rozpychać się na polskim rynku, ale październik przyniósł kilka nieprzyjemnych niespodzianek. MG i Omoda, dotychczasowi liderzy chińskiej ofensywy, wyraźnie wyhamowały. Konkurencja nie zamierza czekać.

Chińskie marki złapały zadyszkę. To jeszcze nie astma
REKLAMA

Prezes Chery niedawno publicznie przepraszał za problemy z Omodą 5. Przy okazji apelował do chińskich producentów, żeby podczas zagranicznej ekspansji nie skupiali się wyłącznie na szybkich zyskach, lecz budowali zaufanie i szanowali lokalne rynki. W Polsce tymczasem pojawił się kolejny powód, żeby producenci z Państwa Środka zastanowili się nad swoją strategią. Tym razem nie chodzi o jakość spawów, tylko o liczby.

REKLAMA

Z najnowszych danych PZPM wynika, że w październiku 2026 r. zarejestrowano w Polsce 55 918 nowych samochodów osobowych. To o 6 proc. więcej niż przed rokiem. Cały rynek więc rośnie, ale udział chińskich producentów zmalał. Z sierpniowego rekordu wynoszącego 15,9 proc. w październiku zrobiło się już 13,5 proc., co jest najniższym wynikiem od kwietnia.

Liderzy dostali czkawki

Nie jest to wyłącznie kwestia statystycznej huśtawki. Widać ją również w wynikach marek, które jeszcze niedawno rozdawały karty w chińskim segmencie.

REKLAMA

MG zarejestrowało w październiku 1744 samochody. Rok wcześniej było ich 1629, więc w porównaniu rocznym marka nadal notuje wzrost o 7,1 proc. Tyle że miesiąc do miesiąca jest to już spadek o 29,3 proc., z 2468 sztuk we wrześniu. Marka spadła też z siódmego na dziesiąte miejsce w rankingu wszystkich producentów.

MG HS Plug-In

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Omody. W październiku dobiła do 745 rejestracji, wobec 900 rok wcześniej i 879 we wrześniu. Spadek wyniósł odpowiednio 17,2 proc. rok do roku i 15,2 proc. miesiąc do miesiąca. Przełożyło się to na 22. miejsce w ogólnym zestawieniu.

REKLAMA

A to te dwie marki jeszcze niedawno były wizytówką chińskiej ekspansji. MG zdążyło nawet wejść do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych producentów w Polsce, a Omoda szybko zbudowała rozpoznawalność dzięki modelowi 5. Teraz obie muszą zmierzyć się z tą trudniejszą częścią prowadzenia biznesu, jaką jest utrzymywanie zainteresowania klientów po pierwszym zachwycie.

HS w odwrocie, ZS w natarciu

MG HS, czyli jeden z najważniejszych modeli chińskiej ofensywy w Polsce, zdaje się powoli wypadać z łask. W październiku zarejestrowanych zostało 607 egzemplarzy tego SUV-a. Rok wcześniej było ich 1030, co oznacza spadek o 41,1 proc. Jeszcze wymowniejsze są dane dotyczące klientów indywidualnych – 329 egzemplarzy wobec 571 w październiku 2025. Spadek rok do roku wyniósł 42,4 proc.

REKLAMA

Nie oznacza to jednak, że wszystkie modele chińskich producentów znalazły się na równi pochyłej. MG ZS zanotowało w październiku 519 rejestracji wśród klientów płacących z własnej kieszeni, wobec 292 rok wcześniej. To wzrost o 77,7 proc. Ten model pozostaje zresztą jednym z największych chińskich przebojów na naszym rynku.

Chińczycy nie zamierzają zwalniać

Gdybyśmy zatrzymali się na wynikach MG i Omody, można by uznać, że chińska ofensywa się „wystrzelała”. Tyle że pozostałe dane PZPM zadają takiej tezie kłam.

REKLAMA

BYD zarejestrował w październiku 1354 samochody, czyli o 55,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Chery osiągnęło wynik 912 sztuk i wzrost o 334,3 proc. Geely zarejestrowało 302 samochody wobec zaledwie 49 w październiku 2025 r. Jaecoo również trzyma się na plusie: 856 rejestracji i wzrost o 20,7 proc.

Są jednak i marki w kłopotach. Leapmotor zakończył miesiąc z wynikiem 270 samochodów, co oznacza spadek o 26,2 proc. rok do roku. BAIC zarejestrował 300 aut, o 6,2 proc. mniej niż przed rokiem. Październik nie był więc miesiącem, w którym wszyscy chińscy producenci nagle zaczęli tracić klientów. Bardziej przypominał przetasowanie sił.

REKLAMA

W skali roku nadal nie jest źle

Od stycznia do końca października MG zarejestrowało w Polsce 16 361 samochodów. To wzrost o 38,9 proc. względem analogicznego okresu 2025 r. Omoda osiągnęła 10 825 rejestracji i urosła o 77,8 proc. Tuż za nią znajduje się BYD z wynikiem 10 773 samochodów i wzrostem o 143,8 proc. Chery przekroczyło 9700 egzemplarzy, a Jaecoo zbliżyło się do 7400. Nawet Leapmotor, mimo słabszego października, po dziesięciu miesiącach pozostaje na plusie o 37,3 proc.

MG nadal jest chińskim liderem polskiego rynku. Omoda i BYD walczą o drugie miejsce, a Chery oraz Jaecoo również mają za sobą bardzo udany rok. Trudno więc mówić o odwrocie. Zadyszka się zgadza, tylko że to zadyszka biegacza, który i tak wyprzedza peleton o okrążenie.

Sama „nowość” już nie wystarczy

Jednocześnie październik był rekordowym miesiącem dla całego polskiego rynku nowych samochodów osobowych i dostawczych. 62 595 rejestracji to wzrost o 5,6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Z kolei udział samochodów elektrycznych w rejestracjach osobówek wyniósł 6,1 proc., podczas gdy rok wcześniej sięgał 9,1 proc.

REKLAMA

Chińscy producenci mają zatem nad czym pracować. Nie wystarczy już tylko wprowadzać kolejne modele, otwierać salony i kusić wyposażeniem w atrakcyjnej cenie. Konkurencja robi się coraz bardziej zacięta, a klienci mają coraz większy wybór i coraz silniejsze karty w ręce.

Prezes Chery przepraszał za problemy z Omodą 5 i mówił o konieczności zdobywania zaufania. Polskie statystyki nie są dowodem na to, że felerna oś zaszkodziła marce nad Wisłą. Pokazują jednak coś innego: chińscy producenci nie mogą zakładać, że ich dotychczasowe sukcesy będą trwały wiecznie. Nawet MG i Omoda, które jeszcze niedawno wyglądały na lokomotywy nie do zatrzymania, muszą czasem złapać oddech.

Paweł Staromłyński
Redaktor

Z wykształcenia i zamiłowania językoznawca i kulturoznawca, z pasji motocyklista szosowy i błotny. Przez blisko 20 lat pracował nad tłumaczeniami i lokalizacją treści dla największych firm z szerokiego wachlarza branż, na czele z automotive. Na koncie ma współpracę m.in. ze Światem Motocykli, jako autor i korektor. Fan motoryzacyjnej Japonii, chociaż prywatnie maltretuje swojego ukochanego Citroena C2 VTS (nie sprzeda, będzie robił). Z poczucia misji wspomaga organizacje pozarządowe w walce z dezinformacją.

REKLAMA
REKLAMA