„Jego wartością jest historia” - czyli dlaczego przerdzewiały VW Caravelle kosztuje 100 tysięcy złotych
W ogłoszeniach na całym świecie dość regularnie pojawiają się absurdalne oferty sprzedaży różnych samochodów. Mieliśmy więc do czynienia na przykład z Fordem Escortem po Janie Pawle II, który z Janem Pawłem II nie miał nic do czynienia, czy też z Volkswagenem Garbusem za milion dolarów. Ponieważ nasi krajanie wiedzą, że historia bywa czasem równie ważna co sam pojazd, również nie wahają się, by wystawiać różne złomy za niemałe pieniądze. Dowodem niech będzie ten Volkswagen Caravelle po Lechu Wałęsie.

