W Krakowie mamy kawałek Malezji. Ktoś tam jeździ egzotycznym hot-hatchem
Okazuje się, że uczestnicy wieczorów kawalerskich z Wielkiej Brytanii nie są najbardziej egzotyczną rzeczą, jaką Kraków ma do zaoferowania. Na jednym z osiedlowych parkingów parkuje Proton Satria Neo – miejski hatchback wyprodukowany w dalekiej Malezji.
Festiwal nudnych samochodów w Wielkiej Brytanii to najlepszy pokaz klasyków na świecie
Festival of the Unexceptional, czyli spotkanie samochodów nieszczególnie ciekawych, to absolutnie wspaniała impreza motoryzacyjna. W tym roku puchar najbardziej nieciekawego samochodu trafił do Protona.
Malezyjczycy zranili moje uczucia. Nie tak miały wyglądać nowe sportowe Protony!
Malezyjski Proton istnieje od zaledwie 38 lat, z których całkiem sporo przynajmniej w części opierało się na tzw. inżynierii emblematowej. I pomimo tego Malezyjczycy lepiej dbają o swoją historię niż choćby taki grubo ponad 100-letni Buick.
Proton X70 to pierwszy SUV malezyjskiej marki. Niestety, to tylko badge-engineering
Proton to malezyjski producent, znany u nas głównie ze starszych modeli serii 300 i 400 – czyli de facto lekko tylko zmodyfikowanych Mitsubishi Coltów i Lancerów. Co bardziej zorientowani mogą także kojarzyć, że w swoim czasie Proton był właścicielem brytyjskiego Lotusa. W czasach, gdy praktycznie każda większa marka ma w ofercie co najmniej jednego SUVa, Malezyjczycy aż do tej pory takiego samochodu nie mieli. Proton X70 wraca jednak do „tradycji” – malezyjskiej myśli technicznej w nim nie uświadczymy.