REKLAMA

Oto nowy SUV na rynku. Renault Bridger wygląda jak milion dolarów

Koncern Renault postanowił pokazać światu, że zatrudnia designerów. W innym artykule możecie przeczytać o zjawiskowej wręcz Dacii Striker, a ja zajmę się drugim pokazanym dzisiaj autem. Nowy SUV Renault nazywa się Bridger i wygląda świetnie. Jest tylko jeden problem.

Oto nowy SUV na rynku. Renault Bridger wygląda jak milion dolarów
REKLAMA

Grupa Renault podzieliła się ze światem swoim planem o nazwie futuREady. Ma on na celu umocnienie pozycji marki w Europie, w tym wypuszczenie w ciągu najbliższych czterech lat 12 nowych modeli. Natomiast po 2030 roku mamy mieć poszerzenie oferty pełnych hybryd oraz samochodów elektrycznych. Koncern planuje również zwiększyć swoją obecność na rynkach pozauropejskich, gdzie wprowadzą 14 nowych modeli. Koncern Renault ma do 2030 roku sprzedawać 2 miliony aut rocznie, po połowie w Europie i na pozostałych rynkach. Tutaj możecie poczytać o Dacii:

REKLAMA

Oprócz niej na salony wjechało też Renault Bridger, które ma podbić serca klientów z dalekich krain. Moje już skradł. Co wiemy o tym słodkim maluchu?

Oto nowy SUV. Renault Bridger namiesza

Założenia są proste. Ma być tanio, nowocześnie i dobrze. Renault liczy na to, że auto stanie się liderem segmentu B poza rynkami europejskimi. Długość poniżej 4 metrów ma ułatwić poruszanie się w zatłoczonych metropoliach. Prześwit wynoszący 20 cm i 18-calowe felgi mają pomóc przy pokonywaniu dziurawych i niezbyt utwardzonych dróg.

Renault Bridger wyróżnia się wyglądem. Mamy mocno kanciaste kształty, przywodzące na myśl rasowe terenówki sprzed lat. Dodajmy do tego śmiałą sygnaturę świetlną i widzimy, jak powinno robić się nowe samochody, żeby były atrakcyjne dla oka. Na klapie bagażnika zamontowano koło zapasowe, a wszyscy wiemy, że to jedna z najbardziej rasowych rzeczy w świecie terenówek. W środku ma być dużo miejsca, przestrzeń na kolana z tyłu to aż 20 cm, a bagażnik ma mieć pojemność 400 litrów, co jest całkiem imponujące w tym segmencie.

Kierowca ma mieć doskonałą widoczność, a życie i zdrowie pasażerów ma być chronione przez szereg asystentów bezpieczeństwa. A kiedy to cudo trafi na rynek? Według Renault już w przyszłym roku. Na początku do Indii, a później na inne rynki. Co ciekawe - w zależności od wybranego rynku auto ma mieć różne napędy: spalinowy, hybrydowy oraz elektryczny.

Galeria: 8 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Przyzwyczajcie się

Coraz więcej ciekawych aut będzie pokazywanych na inne rynki niż europejski. Nasz jest zbyt przeregulowany, zbyt restrykcyjny, więc producenci szukają alternatywy. Nie ma lepszej niż szybko wzbogacające się rynki.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T12:16:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:59:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T18:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:27:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T16:08:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T13:37:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:55:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T09:52:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T15:49:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T13:49:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA