Obrócenie tablicy do góry nogami w samochodzie kolegi może wydawać się śmiesznym żartem. Kierowcę mogą jednak czekać z tego powodu poważne konsekwencje.

Renault Clio drugiej generacji nie należy do grona aut, które przyciągają spojrzenia, o ile oczywiście nie jest to słynna wersja V6 albo chociaż Sport. Ostatnio uwagę mojego bardzo dobrego kolegi zwrócił jednak z pozoru zwyczajny, lekko zmęczony życiem egzemplarz, wyróżniający się ze względu na nietypowy sposób montażu rejestracji.

Gdy znajomy podesłał mi to zdjęcie, zacząłem się zastanawiać, po co ktoś miałby coś takiego robić. A później postanowiłem sprawdzić, co tak właściwie grozi za jazdę z odwróconą tablicą rejestracyjną.
Przesłanki mogą być różne
Z racji, że w tym przypadku chodzi wyłącznie o tylną tablicę (jak przekazał mi kolega, przednia była zamontowana prawidłowo), podejrzewam, że właściciel tego Clio padł po prostu ofiarą głupiego żartu. I jeździ w ten sposób zupełnie nieświadomie.
Niektórzy kierowcy (czego absolutnie nie pochwalamy) robią to natomiast celowo, licząc na uniknięcie dzięki temu mandatu z fotoradaru czy odcinkowego pomiaru prędkości. Tylko że wtedy raczej obracają przednią rejestrację albo przyklejają do niej np. liść, wszystko z wiadomych względów.
Odwracanie dodatkowo także tylnej tablicy może być z kolei wykorzystywane przez osoby, które chcą oszukać system odczytywania numerów rejestracyjnych w strefie płatnego parkowania. Zaoszczędzenie kilku złotych na parkowaniu może jednak mieć przykre skutki w przypadku kontroli drogowej.
Co grozi za jazdę z odwróconą tablicą rejestracyjną?
W art. 60 ust 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym możemy przeczytać:
Utrzymywanie tablic (tablicy) rejestracyjnych i innych wymaganych oznaczeń pojazdu w należytym stanie oraz zapewnienie ich czytelności jest obowiązkiem kierującego pojazdem.
Jazda samochodem z obróconą o 180 stopni tablicą rejestracyjną (świadomie lub nie) jest, jakby nie patrzeć, niedopełnieniem obowiązku zapewnienia czytelności numerów. A to daje policjantowi podstawę do ukarania kierującego na podstawie art. 97 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń:
Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany.
Decyzja o wysokości kary zależy więc od funkcjonariusza. W opisywanym przypadku kierowca Clio ma szansę na wyrozumiałość ze strony stróżów prawa, bo chodzi jedynie o tylną tablicę i trudno tu podejrzewać celowe działanie. Podczas kontroli będzie jednak musiał oczywiście przywrócić rejestrację do stanu zgodnego z prawem.
Ale może do tego czasu zdąży sam zauważyć, że coś jest nie tak.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.